Kilka zastępów straży pożarnej uczestniczyło w akcji ratowniczo-gaśniczej prowadzonej w Milówce. Sytuacja była poważna – ogień objął budynek mieszkalny, a jedna osoba wymagała pomocy medycznej. Do zdarzenia skierowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Pożar budynku mieszkalnego w Milówce
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło 10 września o godz. 17.49. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów strażacy zastali budynek mieszkalny objęty ogniem.
Ratownicy rozpoczęli gaszenie pożaru, jednocześnie przeszukując obiekt i zabezpieczając miejsce prowadzonych działań. Jednej osobie udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Ze względu na stan osoby poszkodowanej do Milówki wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Śmigłowiec Ratownik 4 przetransportował ją do szpitala.
Po opanowaniu pożaru strażacy przystąpili do dogaszania pogorzeliska. Budynek został ponownie sprawdzony i zabezpieczony.
Strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych
Podczas akcji konieczne było zapewnienie ratownikom stałego dostępu do zapasu powietrza. Strażacy działający w zadymionym budynku korzystali z aparatów ochrony dróg oddechowych.
W czasie prowadzonych działań napełniono łącznie 21 butli ze sprężonym powietrzem. Umożliwiło to nieprzerwaną pracę ratowników, a także pozwoliło uczestniczącym w akcji jednostkom wrócić do remiz z uzupełnionym wyposażeniem.
W działaniach brały udział OSP Milówka, OSP Nieledwia, OSP Szare, OSP Kamesznica oraz zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Żywcu. Na miejscu pracowali również ratownicy medyczni z Żywca, załoga śmigłowca LPR Ratownik 4 oraz funkcjonariusze Komisariatu Policji w Rajczy.




