...

Mędralowa: Szlak z Przełęczy Klekociny w Koszarawie


DŁUGOŚĆ SZLAKU

6.0KM

SUMA WZNIESIEŃ

324m

CZAS PRZEJSCIA

2:00h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

SCHRONISKO

Nie

NAJWYŻSZY PUNKT

1169m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★☆☆☆☆


Najkrótszy Szlak na Mędralową z Przełęczy Klekociny w Koszarawie

Są takie wycieczki, które robią robotę bez wielkiego kombinowania: podjeżdżasz wysoko, wchodzisz spokojnie na fajną halę, potem jeszcze kawałek granią i już jesteś na szczycie. Mędralowa z Przełęczy Klekociny to właśnie ten typ trasy — krótko, konkretnie i bez zbędnych „a bo jeszcze obejdziemy doliną”. No i świetnie sprawdza się wtedy, gdy chcesz iść w góry, ale niekoniecznie robić z tego całodniową wyprawę.

To jest trasa dla tych, którzy lubią szybkie wejścia z nagrodą po drodze: Hala Kamińskiego daje przyjemny „przystanek po drodze”, a sama Mędralowa siedzi na granicznej grani i ma klimat beskidzkiego „końca świata” — w dobrym sensie. Całość zamyka się w około 6 km i mniej więcej 2 godziny marszu, więc zostaje jeszcze sporo dnia na coś miłego.

Start na Przełęczy Klekociny: wysoko od razu, bez rozgrzewki „z doliny”

Zaczynamy na Przełęczy Klekociny, czyli w miejscu, które jest o tyle wygodne, że start jest już całkiem wysoko. Dojazd od strony Koszarawy prowadzi wąską asfaltową drogą, więc samochód ma łatwiej niż nogi — chociaż sama droga potrafi być stroma i daje do myślenia, że to jednak Beskidy, a nie osiedlowy podjazd pod market.

Na samej przełęczy da się znaleźć miejsce, gdzie ludzie zostawiają auta — to raczej klimat zatoczki/małego postoju niż wielkiego parkingu z szlabanem i parkomatem. Warto tylko pamiętać, że to okolica górskiej drogi, więc obowiązuje zasada: parkujemy tak, żeby nikt nie musiał potem ćwiczyć slalomu między zderzakami.

Zielonym na Halę Kamińskiego: leśna droga i pierwsza porcja przestrzeni

Od razu łapiemy zielone znaki i wchodzimy w las. Ten początek jest przyjemny, bo idzie się szeroką, leśną drogą — taką, na której nie trzeba co chwilę tańczyć między korzeniami, tylko można złapać równy krok. Jeśli ktoś lubi wędrówki „bez szarpania”, to tu jest dobry moment, żeby się rozkręcić i ustawić tempo na całą wycieczkę.

Po drodze las robi swoje: jest spokojnie, a podejście trzyma sensowny rytm. I zanim człowiek zdąży się na dobre zastanowić, czy wziął dobrą przekąskę, zaczyna się otwierać teren i robi się bardziej „halaowo”. Hala Kamińskiego leży w okolicach 1100 m n.p.m. i jest znana z tego, że często pokazuje szerokie panoramy na okoliczne pasma — przy dobrej widoczności ludzie wypatrują stąd m.in. Beskidu Śląskiego i Małego.

Hala Kamińskiego i bacówka: miejsce na pauzę (albo „najpierw szczyt, potem nagroda”)

Na Hali Kamińskiego łatwo wpaść w tryb: „to może na chwilę usiąść”. I bardzo dobrze, bo hala jest po prostu fajnym przystankiem. Co ciekawe, nieco poniżej szlaku stoi bacówka, w której można się schronić — to taki punkt, który dodaje trasie przyjemnego, beskidzkiego klimatu.

To też dobre miejsce, żeby złapać orientację przed dalszym odcinkiem. Dalej robi się bardziej graniowo, a szlaki zaczynają się mieszać kolorami (i wtedy przydaje się klasyk: spokojnie, bez nerwów, po znakach). No i warto mieć z tyłu głowy, że Mędralowa leży na granicy — więc pojawiają się też nazwy po słowackiej stronie, jak Modralová.

Granią w stronę Mędralowej: krótkie podejścia i graniczny klimat

Z Hali Kamińskiego idziemy dalej, trzymając się kierunku na Mędralową. Ten odcinek ma fajny balans: trochę lasu, trochę otwartych fragmentów i takie wrażenie, że co chwilę jest „jeszcze tylko kawałek”. W okolicy „Pod Mędralową” szlak robi się bardziej graniowy i prowadzi już w stronę kulminacji, a po drodze przewijają się odcinki znakowane również innymi kolorami.

Pojawia się też Modralová — to ta sama okolica, tylko nazwa z drugiej strony granicy, i fajnie przypomina, że to nie jest „zwykły” spacer po lokalnym lesie. Sama Mędralowa ma 1169 m n.p.m. i przechodzi przez nią Główny Szlak Beskidzki, więc to taki punkt, który wiele osób „odhacza” przy dłuższych przejściach granią.

Mędralowa: szczyt, który lubi panoramy (gdy jest dobra widoczność)

Na Mędralowej warto dać sobie chwilę, bo to szczyt, który często potrafi się odwdzięczyć widokami. Zwykle wypatruje się stąd mocniejszych beskidzkich sylwetek — Babiej Góry i Pilska — bo to właśnie one najczęściej kradną uwagę, gdy tylko powietrze jest przejrzyste. Do tego dochodzą fale niższych grzbietów i hal, które robią ten przyjemny „beskidzki porządek” w krajobrazie.

Sam charakter miejsca jest dość otwarty, więc łatwo poczuć, że to szczyt „z przestrzenią”, a nie tylko tabliczka w lesie. I jest też ten drobny bonus psychologiczny: skoro to jeden z krótszych wariantów wejścia, to satysfakcja przychodzi szybciej niż zakwasy. Góry czasem potrafią być miłe — tylko nie przyzwyczajajmy ich za bardzo.

Powrót tą samą drogą: klasyka, która ma sens

Wracamy dokładnie po swoich śladach, co w tej trasie jest rozwiązaniem bardzo wygodnym. Po pierwsze, nic nie zaskakuje logistycznie, bo auto zostaje tam, gdzie było. Po drugie, hala w drodze powrotnej działa jak naturalny „checkpoint”: znowu jest przestrzeń, znowu jest miejsce na chwilę przerwy i domknięcie wycieczki w spokojnym tempie.

Zejście zielonym z powrotem do Przełęczy Klekociny prowadzi leśnym odcinkiem, więc na koniec zostaje jeszcze kawałek przyjemnego lasu. To też dobry moment, żeby nie przyspieszać na siłę — Beskidy lubią, gdy schodzi się uważnie, a szeroka droga na początku nie zwalnia z myślenia o krokach. I zanim się obejrzysz, jesteś z powrotem na przełęczy, z poczuciem, że „krótko” wcale nie znaczy „byle jak”.

Dla kogo jest ta trasa?

To taka wycieczka „na spokojnie” — trudność spokojnie można ocenić jako bardzo łatwą, bo po drodze nie ma nic ekstremalnego ani technicznie kłopotliwego. To raczej wyprawa na parę godzin, gdzie idzie się równym tempem, bez stromych, męczących podejść, a po drodze co chwila trafiają się fajne miejsca i punkty, które zwykle odwdzięczają się widokami, gdy jest dobra widoczność. Jeśli ktoś szuka gór w wersji przyjaznej i bez stresu, to jest strzał w dziesiątkę — szczególnie jako trasa dla rodzin z dziećmi albo na dzień, kiedy ma się ochotę po prostu pobyć w Beskidach, a nie „zrobić wynik”.


Mapa i GPX szlaku

GPX SZLAKU: TUTAJ
TRASA: Koszarawa (Przełęcz Klekociny) – Hala Kamińskiego – Mędralowa – Powrót tą samą trasą

Najkrótszy Szlak na Mędralową z Przełęczy Klekociny w Koszarawie (FAQ)

Gdzie najlepiej zaparkować na start z Przełęczy Klekociny?

Najwygodniej zostawić auto bezpośrednio na Przełęczy Klekociny — nie ma tam dużego parkingu, ale jest plac/poszerzenie przy drodze tuż przy wejściu w zielony szlak. Miejsc jest mało, więc warto nie zastawiać przejazdu i zaparkować tak, żeby inni też mieli szansę się „wcisnąć”.

Czy ten wariant na Mędralową jest dobry dla początkujących?

Tak, to jedna z prostszych i krótszych opcji wejścia na Mędralową, bo startuje się wysoko i nie ma tu długich, męczących podejść. Do przejścia jest krótki odcinek w jedną stronę, a całość w wersji tam i z powrotem zamyka się w około 6 km i mniej więcej 2 godziny marszu.

Czy szlak nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Tak, ten wariant jest często wybierany właśnie na rodzinne wyjście, bo podejście jest spokojne, a trasa jest dość czytelna i krótka. Najbardziej „rodzinny” moment to Hala Kamińskiego — łatwo tam zrobić przerwę i złapać oddech przed podejściem na grzbiet.

Czy po drodze jest schronisko?

Nie ma tu klasycznego schroniska PTTK na samej trasie z przełęczy, ale w rejonie Hali Kamińskiego stoi bacówka (nieco poniżej szlaku), gdzie można się schronić. To bardziej klimat prostej bacówki niż „schroniska z recepcją”, ale jako punkt awaryjny albo miejsce na pauzę sprawdza się świetnie.

Czy da się przejść ten szlak z psem?

Da się i w tej okolicy Beskidu Żywieckiego to normalny widok, bo nie wchodzisz tu na teren Babiogórskiego Parku Narodowego, gdzie zasady są ostrzejsze. W praktyce najlepiej sprawdza się smycz na odcinkach leśnych i przy podejściach, bo spotkania z innymi piechurami (albo zwierzyną) potrafią się zdarzyć w najmniej „filmowym” momencie.

Jakich widoków można się spodziewać po drodze i na szczycie?

Najwięcej „otwierania przestrzeni” dzieje się w okolicach Hali Kamińskiego, bo to hala na grzbiecie i przy dobrej widoczności często widać sporo beskidzkich pasm. Na Mędralowej zwykle liczy się na szerokie panoramy z granicznej grani, a w dobry dzień w kadr często wpadają m.in. Babia Góra i Pilsko.

Kiedy najlepiej iść na Mędralową z Przełęczy Klekociny?

Najlepiej celować w dni z dobrą widocznością, bo ta trasa „płaci” głównie przestrzenią na halach i grzbiecie — przy mleku w powietrzu robi się po prostu mniej efektownie. Sezonowo to klasyczny beskidzki pewniak od wiosny do jesieni, a zimą da się iść, ale wtedy trzeba liczyć się z oblodzeniem i tym, że krótka trasa potrafi nagle wymagać dużo pewniejszego kroku.

Inne szlaki na Mędralową

Mędralowa: Szlak z Zawoi przez Halę Kamińskiego

Mędralowa: Szlak z Zawoi przez Halę Kamińskiego

Czas Przejścia
2:50h
Długość Szlaku
8.5km
- Reklama -