W miniony weekend na obszarze Babiej Góry ratownicy GOPR ruszyli na pomoc turyście, który wszedł na zamknięty żółty szlak przez Perć Akademików. 34-letni mężczyzna dotarł w rejon klamer, jednak trudne warunki i narastające wyczerpanie uniemożliwiły mu dalszą wędrówkę, dlatego wezwał wsparcie. Dzięki aplikacji Ratunek służby szybko ustaliły jego lokalizację, a następnie bezpiecznie sprowadziły go w dół. GOPR ponawia apel o śledzenie komunikatów i bezwzględne respektowanie zakazów na zamkniętych trasach.
Turysta wezwał pomoc na zamkniętym szlaku przez Perć Akademików
Do zdarzenia doszło na terenie obszaru Babiej Góry, gdzie 34-letni turysta zdecydował się wejść na zamknięty żółty szlak prowadzący przez Perć Akademików. To trasa wymagająca, a obowiązujące zamknięcie oznacza, że poruszanie się nią jest objęte zakazem, który ma ograniczyć ryzyko w sytuacji pogorszonych warunków.
Mężczyzna zdołał dotrzeć w rejon klamer, czyli odcinka wyposażonego w metalowe ułatwienia, spotykane na bardziej stromych i technicznych fragmentach. Na tym etapie – z powodu trudnych warunków w terenie oraz wyczerpania – nie był w stanie kontynuować marszu. Zatrzymanie w takim miejscu, przy rosnącym zmęczeniu, dodatkowo zwiększa ryzyko utraty sił potrzebnych do bezpiecznego zejścia.
Turysta, nie zgłaszając obrażeń, podjął decyzję o wezwaniu pomocy, ponieważ samodzielne przejście dalszego odcinka nie było możliwe. Zgłoszenie wymagało interwencji ratowników górskich, którzy w tego typu sytuacjach muszą działać szybko, by nie dopuścić do pogorszenia stanu osoby oczekującej na wsparcie.
Około godziny 16:50 do akcji przystąpili ratownicy GOPR Grupa Beskidzka. Istotną rolę odegrała aplikacja Ratunek, która umożliwiła sprawne zlokalizowanie turysty i skierowanie zespołu w dokładne miejsce zdarzenia. Takie rozwiązania znacząco skracają czas poszukiwań w terenie górskim, zwłaszcza w warunkach ograniczonej widoczności lub w rejonach, gdzie trudno o precyzyjny opis położenia.
Po dotarciu do mężczyzny ratownicy potwierdzili brak obrażeń i skoncentrowali się na bezpiecznej ewakuacji. Turysta został sprowadzony w dół bezpiecznie, a akcja zakończyła się bez dodatkowych komplikacji.
Po interwencji GOPR ponownie zaapelował do turystów o rozwagę oraz przestrzeganie obowiązujących zakazów. Ratownicy przypominają, że zamknięte szlaki nie są wyłączane z ruchu przypadkowo, a decyzje o ograniczeniach mają bezpośredni związek z bezpieczeństwem. Służby podkreślają także znaczenie śledzenia komunikatów i dostosowywania planów do aktualnych warunków, aby nie doprowadzać do sytuacji, w których konieczna jest akcja ratunkowa na trasie objętej zamknięciem.





