Banery z hasłem „Nie dla ścieżki rowerowej”. Bez znajomości tła można odnieść wrażenie, że mieszkańcy po prostu sprzeciwiają się budowie infrastruktury dla rowerzystów. Z dokumentów, wcześniejszych protestów i publicznych dyskusji wynika jednak zupełnie inny obraz. Spór dotyczy przede wszystkim sposobu przebudowy DW945, możliwej ingerencji w prywatne nieruchomości oraz tego, czy trasę dla rowerów można poprowadzić w sposób mniej kolidujący z istniejącą zabudową. Co istotne, wśród przeciwników obecnego rozwiązania są również sami rowerzyści.
Nie mówią „nie” rowerom. Mówią „nie” temu sposobowi poprowadzenia trasy
Źródeł obecnych banerów trzeba szukać w wydarzeniach z 2025 roku, kiedy mieszkańcom zaczęto przedstawiać warianty planowanej przebudowy drogi wojewódzkiej nr 945 z Żywca przez Jeleśnię, Krzyżową i Korbielów w kierunku granicy ze Słowacją.
Sama modernizacja DW945 nie była głównym przedmiotem protestu. Droga wymaga przebudowy, a ten argument pojawia się również po stronie osób krytykujących jeden z przedstawionych wariantów.
Doskonale pokazuje to komentarz opublikowany w internetowej dyskusji dotyczącej inwestycji:
„Nikt z tych ludzi nie ma problemu z remontem drogi, bo to należy wykonać”.
Podobnie swoje stanowisko formułowali mieszkańcy już w oficjalnej petycji z czerwca 2025 roku. Zaznaczyli w niej, że nie kwestionują potrzeby modernizacji istniejącej infrastruktury, którą uznają za potrzebną. Sprzeciw dotyczył proponowanego wówczas kształtu inwestycji.
Problem pojawił się przy wariancie nr 2 przebudowy DW945, w którym na terenie gminy Jeleśnia przewidziano także ścieżkę rowerową.
Wokół tego, kto zaproponował takie rozwiązanie, przez wiele miesięcy narosło sporo emocji. W internetowych komentarzach można znaleźć bardzo ostre oceny i zarzuty kierowane pod adresem władz gminy. Tych ocen nie należy jednak przedstawiać jako ustalonych faktów.
Samą historię powstania wariantu można natomiast zweryfikować.
Na oficjalnej stronie inwestycji prowadzonej dla Zarządu Dróg Wojewódzkich w Katowicach zapisano jednoznacznie, że wariant nr 2 zakładający zaprojektowanie ścieżki rowerowej został wprowadzony zgodnie z uwagami przekazanymi pismem przez wójt gminy Jeleśnia 11 marca 2025 roku.
I właśnie nie sama idea drogi rowerowej, lecz jej wpisanie w istniejącą zabudowę stało się jednym z najważniejszych źródeł konfliktu.
DW945 w Krzyżowej i Korbielowie przebiega miejscami przez zwartą zabudowę. Bezpośrednio przy drodze znajdują się domy, budynki gospodarcze, wjazdy oraz ogrodzenia. Oficjalna dokumentacja projektowa potwierdza również, że geodeci szczegółowo mierzą budynki, ogrodzenia i inne elementy zagospodarowania oraz ustalają przebieg granic działek przylegających do pasa drogowego.
W czerwcu 2025 roku Radio Bielsko informowało, że realizacja analizowanego wówczas wariantu nr 2 mogłaby oznaczać konieczność usunięcia nawet 18 budynków, w tym również obiektów gospodarczych, w Jeleśni, Krzyżowej i Korbielowie.
Ta liczba stała się jednym z głównych punktów zapalnych całej sprawy.
Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że nie oznacza ona 18 budynków obecnie zatwierdzonych do wyburzenia. Dotyczyła wcześniejszego wariantu koncepcji. Na obecnym etapie nie prowadzi się nawet procedury odszkodowawczej ani ostatecznych podziałów nieruchomości. Oficjalna strona inwestycji wskazuje, że granice terenu przejmowanego pod rozbudowę zostaną zatwierdzone dopiero na znacznie późniejszym etapie, przy decyzji ZRID i na podstawie projektu budowlanego.
Dla ludzi mieszkających przy drodze sama możliwość tak daleko idącej ingerencji wystarczyła jednak, aby rozpocząć protest.
W Korbielowie zorganizowano zebranie wiejskie poświęcone poszerzeniu drogi i ewentualnym wyburzeniom budynków. Następnie mieszkańcy Krzyżowej i Korbielowa skierowali oficjalną petycję. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Katowicach potwierdziła jej wpłynięcie 13 czerwca 2025 roku i przekazała ją wójt gminy Jeleśnia jako organowi właściwemu do jej rozpatrzenia.
Według relacji medialnych pod petycją w ciągu dwóch dni zebrano ponad 200 podpisów.
Autorzy petycji wskazywali m.in. na możliwość ingerencji w nieruchomości położone bezpośrednio przy inwestycji oraz ryzyko wywłaszczeń i przesiedleń. Podkreślali także specyfikę Korbielowa jako miejscowości o zwartej zabudowie.
Nie domagali się przy tym rezygnacji z remontu DW945. Chcieli modernizacji drogi, ale jednocześnie przeanalizowania rozwiązania, które w mniejszym stopniu ingerowałoby w istniejącą zabudowę.
Ten sam sposób myślenia można odnaleźć w aktualnej dyskusji dotyczącej banerów.
Autor jednego z obszernych komentarzy podkreśla, że sam korzysta z roweru:
„Sam jako entuzjasta dwóch kółek jestem przeciwny temu rozwiązaniu”.
Jego sprzeciw dotyczy lokalizacji infrastruktury rowerowej bezpośrednio przy drodze wojewódzkiej. Wskazuje przy tym na ruch samochodowy na DW945 i argumentuje, że dla rodzin z dziećmi atrakcyjniejszym rozwiązaniem byłaby trasa oddzielona od głównego ruchu.
To oczywiście opinia internauty, a nie ekspertyza dotycząca bezpieczeństwa projektowanego rozwiązania. Jest jednak istotna, ponieważ pokazuje, dlaczego samo hasło umieszczone na banerze może być mylące.
Autor komentarza nie postuluje bowiem rezygnacji z połączenia rowerowego Żywca z Korbielowem.
Wręcz przeciwnie:
„Ścieżka rowerowa powinna powstać z Żywca do granicy w Korbielowie, ale terenami zielonymi”.
Jako przykłady podaje trasy w rejonie Jeziora Żywieckiego i Velo Soły. Według niego alternatywne poprowadzenie szlaku przez tereny położone dalej od głównej drogi mogłoby stworzyć atrakcyjne połączenie rekreacyjne wykorzystywane zarówno przez mieszkańców, jak i turystów.
To propozycja społeczna, której wykonalności dotąd nie potwierdzono. Przeprowadzenie takiego szlaku wymagałoby osobnej analizy własności gruntów, ukształtowania terenu, kosztów, kwestii środowiskowych i parametrów technicznych. Nie można więc zakładać, że poprowadzenie trasy przez pola czy tereny leśne byłoby automatycznie prostsze.
Komentarz dobrze pokazuje jednak jeden z najważniejszych elementów całego sporu: część protestujących nie chce zatrzymania rozwoju infrastruktury rowerowej. Chce jej przeniesienia w miejsce, które ich zdaniem będzie bezpieczniejsze i nie będzie wymagało tak dużej ingerencji w domy oraz posesje.
Nie wszyscy podzielają tę opinię.
Już podczas dyskusji w 2025 roku jedna z mieszkanek Jeleśni przekonywała na antenie Radia Bielsko, że przebudowę DW945 warto wykorzystać właśnie do stworzenia połączenia rowerowego w kierunku Żywca i granicy.
„Będziemy mogli bezpiecznie dojechać z dziećmi na rowerach do Żywca” – argumentowała.
Zwracała również uwagę, że właścicielom nieruchomości przejmowanych pod inwestycję przysługiwałyby odszkodowania.
To pokazuje, że również wśród mieszkańców nie ma jednego stanowiska. Jedna grupa widzi w przebudowie DW945 szansę na stworzenie długo oczekiwanego bezpiecznego połączenia rowerowego. Druga odpowiada, że taka infrastruktura jest potrzebna, ale nie powinna być realizowana kosztem zabudowy znajdującej się przy drodze.
Banery pojawiają się w wielu miejscach. Projekt wciąż nie jest przesądzony
Ważnym elementem społecznych pretensji jest również sposób prowadzenia konsultacji.
Autor wspomnianego komentarza uważa, że osoby, których nieruchomości mogły zostać dotknięte inwestycją, nie otrzymały odpowiednio wcześnie pełnej informacji o możliwych konsekwencjach wariantu nr 2. W publicznych dyskusjach pojawiają się również zarzuty dotyczące przejrzystości procesu oraz dostępu do dokumentacji.
Nie można jednak napisać, że konsultacji z mieszkańcami nie przeprowadzono.
Po pierwszej fali protestów odbywały się kolejne spotkania. 25 czerwca 2025 roku z mieszkańcami spotkali się przedstawiciele Zarządu Dróg Wojewódzkich i projektanci. Gmina informowała później, że chce wspólnie z lokalną społecznością wypracować „wariant społeczny”. Uruchomiono zbieranie ankiet, a termin zgłaszania uwag został następnie przedłużony do 31 lipca.
Nie zakończyło to jednak dyskusji.
Jeszcze w lutym 2026 roku, gdy pojawiły się informacje o kolejnej wersji koncepcji, na lokalnym forum internetowym mieszkańcy pytali o możliwość zobaczenia materiałów.
„W Świnnej do wglądu dokumentacja DW945 po aktualizacjach. A jak w Jeleśni?” – pytał anonimowy internauta.
Po informacji o udostępnieniu projektu pojawiła się krótka odpowiedź:
„Trza iść zobaczyć”.
To anonimowe komentarze i nie są reprezentatywnym badaniem opinii mieszkańców. Pokazują jednak utrzymujące się zainteresowanie tym, co ostatecznie znajdzie się w projekcie.
W lutym gmina poinformowała o otrzymaniu od firmy SWECO Polska wariantu III – wynikowego. Dokument został przygotowany po wcześniejszych spotkaniach i dalszych uzgodnieniach. W swojej marcowej publikacji samorząd podkreślał, że uwagi mieszkańców są przekazywane do Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Sprawa weszła zresztą znacznie dalej niż zwykła lokalna dyskusja o drodze. W 2025 roku wariant nr 2 DW945 znalazł się wśród zarzutów podnoszonych przez inicjatorów referendum dotyczącego odwołania wójt Anny Wasilewskiej. Były to zarzuty organizatorów referendum, a nie rozstrzygnięcia dotyczące prawidłowości działania samorządu.
Dzisiaj kluczowe jest jednak to, że procedura dotycząca przebudowy DW945 nadal trwa.
W czerwcu 2026 roku wójt gminy Jeleśnia nałożyła na inwestora, czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach, obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz przygotowania raportu. Do czasu jego sporządzenia i przedłożenia postępowanie dotyczące decyzji środowiskowej zostało zawieszone. Dopiero później dokument ma zostać zweryfikowany, a w procedurze przewidziany jest udział społeczeństwa.
Oznacza to, że obecne banery pojawiają się w momencie, gdy ostateczny kształt przebudowy wciąż nie jest zamkniętą sprawą.
Warto jednocześnie oddzielić ten konflikt od realizowanej przez gminę VeloKoszarawy. To odrębne przedsięwzięcie rowerowe. W publicznej dyskusji dotyczącej banerów, petycji i wcześniejszych wyburzeń przewija się przede wszystkim przebudowa DW945 i jej wariant nr 2.
Dlatego napis „Nie dla ścieżki rowerowej” nie oddaje całej istoty protestu.
Z materiałów dotyczących sprawy, oficjalnej petycji i wypowiedzi osób biorących udział w dyskusji wynika, że dla przeciwników proponowanego rozwiązania najważniejsze są trzy kwestie: ochrona istniejących domów i działek, większy wpływ mieszkańców na projekt oraz znalezienie takiego przebiegu trasy rowerowej, który nie będzie wymagał dużej ingerencji w zwartą zabudowę Krzyżowej i Korbielowa.
Jednocześnie druga część lokalnej społeczności wskazuje, że przebudowa drogi wojewódzkiej może być rzadką okazją do stworzenia bezpiecznego połączenia rowerowego na całym tym odcinku.
To właśnie pomiędzy tymi stanowiskami od ponad roku toczy się spór, którego najbardziej widocznym obecnie symbolem stały się banery ustawione przy drodze.





