...

Babia Góra: szlak ze Słowacji przez Małą Babią


DŁUGOŚĆ SZLAKU

19.2KM

SUMA WZNIESIEŃ

1112m

CZAS PRZEJSCIA

7:00h

TYP TRASY

Pętla

REGION

Beskid Żywiecki

SCHRONISKO

Nie

NAJWYŻSZY PUNKT

1725m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★★★☆


Babia Góra od słowackiej strony: pętla ze Slanej Vody

Są takie wycieczki, które mają fajny rytm: spokojny start, potem solidna robota w górę, a na deser grzbiet, gdzie wszystko nagle robi się „górskie” pełną gębą. Ta pętla spod Slanej Vody właśnie tak działa. Idzie się i czujesz, że to nie jest żaden przypadkowy spacer – ale też nie ma tu klimatu „przetrwaj albo zgiń”.

To propozycja dla kogoś, kto lubi dłuższe wyjścia i chce wejść na Babią Górę od strony, którą wiele osób omija. Po drodze zahacza się też o Małą Babią Górę (Cyl), a potem wpada na klasyczną Przełęcz Brona, która robi za naturalną bramę między wierzchołkami masywu (nazwa zobowiązuje).

Całość domyka się w pętlę o długości około 19,2 km, a na przejście zwykle warto zarezerwować mniej więcej 7 godzin marszu – bez nerwowego zerkania na zegarek co pięć minut.

Początek w Slanej Vodzie: spokojny rozruch, zanim zacznie się zabawa

Zaczynamy w Slanej Vodzie, czyli w miejscu, które na Słowacji jest całkiem znane wśród turystów. Sama nazwa nie wzięła się znikąd – okolica kojarzy się z unikatowymi źródłami mineralnymi, a baza pod wyjście na Babią Górę jest tu naturalna i od lat oczywista. To też okolice Oravskiej Polhory, więc już na starcie czuć, że jesteśmy po tej „orawskiej” stronie pasma.

Pierwsze kilometry dobrze robią na głowę: człowiek jeszcze nie sapie jak lokomotywa, nogi mają czas złapać rytm, a organizm przestaje udawać, że to tylko „krótki wypad”. Warto od początku trzymać tempo takie, które da się utrzymać długo – Babia Góra nie ma w zwyczaju oddawać wysokości za darmo, a później i tak będzie gdzie przyspieszyć (albo przynajmniej spróbować).

Po drodze nazwy typu Vonžovec czy Pod Borkom pojawiają się jak kolejne „przystanki” na rozgrzewce. To jeszcze nie jest granitowy finał ani grań, tylko etap, w którym wchodzisz w dzień: łapiesz krok, układasz oddech, a plecak przestaje być świeżo zapiętym problemem, tylko staje się po prostu plecakiem.

Na Małą Babią Górę: Cyl, który wcale nie jest „mały”

Im bliżej Małej Babiej Góry, tym bardziej czuć, że to już nie przechadzka po niższych partiach. Mała Babia Góra, znana też jako Cyl, ma 1517 m n.p.m. – i to jest taka „mała” tylko z nazwy, bo wysokością potrafi ustawić dzień. Wiele osób lubi ten wierzchołek właśnie za to, że daje przedsmak tego, co będzie dalej: podejście robi się konkretniejsze, a teren coraz bardziej przypomina górski grzbiet, nie leśną ścieżkę.

To miejsce ma też swoją reputację widokową: przy dobrej widoczności często wyciągają się stąd panoramy na Beskidy, a czasem i dalej. Nie trzeba tu niczego „zdobywać na ambicji” – wystarczy dojść i dać sobie chwilę, bo Cyl potrafi sprawić, że człowiek nagle zaczyna rozumieć, czemu Babia Góra ma tyle fanów.

Między Małą Babią a Przełęczą Brona jest krótko, ale to ważny moment trasy, bo pojawia się przełęcz, która działa jak zawias całego masywu. Przełęcz leży na głównym grzbiecie Babiej Góry i biegnie tędy granica polsko-słowacka oraz wielki europejski dział wodny – brzmi poważnie, ale w praktyce po prostu masz poczucie, że stoisz na „kręgosłupie” tej góry.

Przełęcz Brona i wejście na Diablak: finał z najwyższej półki

Na Przełęczy zwykle robi się ten klasyczny przystanek „no dobra, teraz to już naprawdę Babia”. I słusznie, bo od przełęczy do wierzchołka jest ten odcinek, który w głowie układa się jako właściwe wejście na szczyt. Sama Przełęcz jest też ciekawa z nazwy: „brona” w dawnym znaczeniu bywała rozumiana jako brama, a nazwę przełęczy ukuł Kazimierz Sosnowski w 1925 roku. Pasuje jak ulał, bo przechodząc tędy, faktycznie przechodzi się jak przez górską bramę między częścią masywu z Diablakiem a częścią z Cylem.

No i w końcu jest on: Babia Góra (Diablak), 1725 m n.p.m., najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego, leżący dokładnie na granicy polsko-słowackiej. W polskich Beskidach wyżej już się nie wejdzie, dlatego ten szczyt tak często ląduje na listach „must do”. Dodatkowo to teren o dużej wartości przyrodniczej – po polskiej stronie chroniony w ramach Babiogórskiego Parku Narodowego, utworzonego w 1954 roku, a cały obszar ma też status Rezerwatu Biosfery UNESCO od 1977 roku.

W okolicach szczytu łatwo zrozumieć, dlaczego Babia Góra jest taka „osobna” – to masyw, który stoi trochę samotnie i przez to mocno dominuje nad okolicą. Nawet jeśli nie polujesz na żadne rekordy, samo dojście na Diablak daje satysfakcję z gatunku tych, które nie wymagają dopisku „a potem jeszcze szybkie espresso”. To raczej „usiądź, popatrz i przypomnij sobie, po co się w ogóle chodzi w góry”.

Zejście przez Hájovňę Na Rovinách i Paseky: miły powrót z literackim przystankiem

Po szczycie przychodzi czas na zejście w stronę Hájovni Na Rovinách. To miejsce ma też drugie, często używane imię: Hviezdoslavova hájovňa. I tu robi się ciekawie, bo nie jest to wyłącznie punkt na szlaku, ale też miejsce związane z kulturą regionu – działa tu literacka ekspozycja muzealna, w której przewija się postać Pavla Országha Hviezdoslava (m.in. wątek „Hájnikovej ženy”), a także Mila Urbana. Górska wycieczka z przystankiem na kawałek historii literatury? Brzmi jak coś, co da się opowiedzieć znajomym bez ziewania.

To jest też fajny moment, żeby „przełączyć głowę” z trybu szczytowego na tryb powrotu. Zamiast ciągle myśleć o tym, ile jeszcze zostało, łatwiej złapać rytm zejścia, rozluźnić krok i po prostu iść dalej do Paseków. Sama nazwa Paseky pojawia się na tym wariancie jako ważne skrzyżowanie i miejsce, które porządkuje powrót w stronę Slanej Vody – jeszcze chwila i wraca poczucie, że pętla naprawdę się domyka, a nie rozciąga w nieskończoność.

Końcówka do Slanej Vody jest już mentalnie łatwiejsza: start był tutaj, więc meta „z góry” wydaje się znajoma. I bardzo dobrze, bo na długich trasach powrót do punktu wyjścia ma w sobie coś przyjemnie porządkującego – nawet jeśli nogi mają własne zdanie na temat tego, czy to już blisko.

Dla kogo jest ta trasa?

Trudność tej pętli oceniam jako trudną – nie przez jakieś „techniczne akcje” po drodze, tylko przez samą skalę: spory dystans i dużo podejść, które konsekwentnie wyciągają energię z nóg. To raczej nie jest najlepszy pomysł na pierwsze spotkanie z Beskidami, bo zanim człowiek się obejrzy, już ma za sobą kawał solidnej roboty, a przed sobą kolejny. Sam marsz to około 7 godzin, a gdy dorzucisz kilka sensownych postojów na oddech i jedzenie, spokojnie robi się z tego cały dzień górskiej zabawy, więc warto przyjechać z nastawieniem na dłuższą wycieczkę, a nie „szybkie wejście i z głowy”. Jeśli masz już trochę obycia z dłuższymi trasami i wiesz, że podejścia cię nie zniechęcają, to będzie bardzo satysfakcjonujący dzień; jeśli nie – lepiej najpierw rozgrzać się na czymś krótszym.


Mapa i GPX szlaku

GPX SZLAKU: TUTAJ
TRASA: Slana Voda – Mała Babia Góra – Przełęcz Brona – Babia Góra (Diablak) – Slana Voda

Babia-Góra (Diablak) ze Słowacji przez Małą Babią Górę (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku (Slaná Voda)?

Najwygodniej zostawić auto na parkingu przy Chacie Slaná Voda w Slanej Vodzie – to standardowy punkt startu i mety dla tej pętli. Parking jest zwykle duży i praktycznie „pod szlak”, więc odpada kombinowanie z dojazdem w głąb dolin.

Czy trasa jest odpowiednia dla początkujących?

To nie jest najlepsza opcja „na pierwszy raz”, bo pętla ma ok. 19,2 km i ok. 1112 m przewyższenia, a sam marsz zajmuje przeciętnie około 7 godzin. Technicznie nie jest to szlak wymagający wspinania, ale długość i suma podejść potrafią solidnie zmęczyć, zwłaszcza jeśli nie masz jeszcze obycia z całodniowymi wyjściami.

Czy szlak nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Dla rodzin z małymi dziećmi ta pętla będzie zwykle za długa i za męcząca, bo to pełnodniowa wycieczka z dużą ilością podejść. Sens ma głównie z nastolatkami, które chodzą po górach regularnie i dobrze znoszą 7+ godzin w ruchu, zwłaszcza że na grzbiecie często dochodzi wiatr i spadki temperatury.

Czy na trasie znajduje się schronisko?

Na samej trasie grzbietowej nie ma schroniska „po drodze” – ta pętla jest opisana jako wariant bez schroniska na szlaku. Jako zaplecze działa za to Chata Slaná Voda na starcie/mecie (można tam coś zjeść i ogarnąć logistykę przed wyjściem albo po zejściu).

Czy można iść tym szlakiem z psem?

Tak, ten wariant jest wybierany właśnie po to, żeby iść od strony słowackiej, gdzie turyści chodzą z psem, natomiast po polskiej stronie w granicach Babiogórskiego Parku Narodowego obowiązuje zakaz wprowadzania psów (poza wskazanym wyjątkiem ścieżkowym, który nie dotyczy wejścia na Diablak). W praktyce oznacza to: trzymasz się słowackich znaków i prowadzisz psa na smyczy, a zejście „na polską stronę” odpada.

Jakie widoki są po drodze i na szczycie (Cyl + Diablak)?

Po drodze mocnym punktem widokowym jest Mała Babia Góra (Cyl, 1517 m), która przy dobrej przejrzystości daje szerokie panoramy na Beskidy i okoliczne pasma. Na Diablaku (1725 m) w pogodny dzień często widać Tatry i ogromną panoramę dookoła, bo Babia jest „samotna” i świetnie wystawiona widokowo.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak (sezon / pogoda)?

Najpewniej wypada późna wiosna, lato i wczesna jesień, ale kluczowe jest trafienie w stabilną pogodę, bo Babia Góra słynie z nagłych zmian warunków, mocnego wiatru i burz w wyższych partiach. Zimą ta pętla robi się wyraźnie trudniejsza (wiatr, oblodzenia, krótki dzień), więc wtedy ma sens głównie dla osób z doświadczeniem i zimowym przygotowaniem.

Inne szlaki na Babią Górę (Diablak)

Perć Akademików: szlak na Diablaka z Zawoi Markowej

Perć Akademików: szlak na Diablaka z Zawoi Markowej

Czas Przejścia
5:20h
Długość Szlaku
12.2km
Perć Akademików: szlak na Babią Górę z Przełęczy Krowiarki
Babia Góra: szlak ze Słowacji na Diablak

Babia Góra: szlak ze Słowacji na Diablak

Czas Przejścia
6:15h
Długość Szlaku
16.3km
Babia Góra: szlak z Zawoi Markowej

Babia Góra: szlak z Zawoi Markowej

Czas Przejścia
5:15h
Długość Szlaku
12.7km
Babia Góra: szlak na Diablaka przez Perć Przyrodników

Babia Góra: szlak na Diablaka przez Perć Przyrodników

Czas Przejścia
6:00h
Długość Szlaku
16.0km
Babia Góra: szlak na Diablak przez Małą Babią Górę (Cyl)

Babia Góra: szlak na Diablak przez Małą Babią Górę (Cyl)

Czas Przejścia
6:50h
Długość Szlaku
17.6km
- Reklama -