...

Schronisko przy Głodnej Wodzie – zapomniana historia Babiej Góry

Schronisko przy Głodnej Wodzie to nieistniejący dziś obiekt turystyczny, który na początku XX wieku funkcjonował niemal pod samym wierzchołkiem Babiej Góry, poniżej Diablaka, w sąsiedztwie stałego źródła o wyjątkowych cechach hydrologicznych. Choć po budynku zachowały się jedynie ślady w terenie, miejsce pozostaje ważnym punktem odniesienia dla opowieści o rozwoju turystyki w Beskidach Zachodnich, o sporach granicznych i kulturowych na pograniczu Orawy oraz o przemianach, jakie w XX wieku dotknęły górskie instytucje, których sens wykraczał poza czysto użytkową funkcję noclegu.

Pod Diablakiem i przy źródle – kontekst przyrodniczy Głodnej Wody

Głodna Woda jest najwyżej położonym stałym źródłem w masywie Babiej Góry i należy do najbardziej charakterystycznych osobliwości hydrologicznych Beskidów Zachodnich. Wypływa na południowych stokach, około sto metrów poniżej wierzchołka Diablaka, w warunkach surowej ekspozycji, gdzie roślinność jest skąpa, a naturalne osłony przed wiatrem ograniczone. To położenie sprawia, że źródło od dawna zwracało uwagę nie tylko turystów, ale także osób zainteresowanych stałością wypływu w tak wysokiej strefie górskiej.

Cechą wyróżniającą Głodną Wodę jest stabilność parametrów wynikająca z głębokiego krążenia wód w spękanych warstwach piaskowca. Woda utrzymuje stałą, niską temperaturę w granicach kilku stopni Celsjusza przez cały rok, a wydajność pozostaje względnie równa w skali sezonów. W realiach górskich, gdzie wiele wysięków i źródeł zanika okresowo, taka przewidywalność miała znaczenie strategiczne dla każdego przedsięwzięcia budowlanego w strefie podszczytowej.

Sąsiedztwo źródła oraz ukształtowanie terenu zadecydowały o wyborze lokalizacji schroniska. Nie chodziło wyłącznie o „bliskość wody”, lecz o możliwość trwałego zasilania obiektu bez skomplikowanych urządzeń technicznych. Wysokogórskie warunki Babiej Góry wymuszały rozwiązania odporne na mróz i ograniczoną dostępność materiałów oraz narzędzi. Umiejscowienie schroniska w pobliżu Głodnej Wody wpisywało się więc w logikę łączenia walorów widokowych z inżynieryjną wykonalnością przedsięwzięcia.

Od idei do otwarcia w 1905 roku – narodziny schroniska przy Głodnej Wodzie

Pod koniec XIX wieku Babia Góra była już wyraźnie rozpoznana jako jeden z najważniejszych celów wędrówek w zachodniej części Karpat. Rosnąca popularność gór sprzyjała instytucjonalizacji turystyki: wytyczaniu szlaków, powstawaniu infrastruktury i tworzeniu miejsc, które porządkowały ruch w terenie. W tym kontekście zrodziła się koncepcja budowy schroniska możliwie wysoko, tak aby stanowiło oparcie dla wycieczek w strefę grzbietową.

Za realizacją przedsięwzięcia stała niemiecka organizacja turystyczna Beskidenverein, aktywna na obszarze Beskidów Zachodnich. Projektantem obiektu był Wilhelm Schlesinger, działacz związany z ruchem turystycznym i znakowaniem szlaków na Babią Górę. Sama inwestycja została przeprowadzona w latach 1904–1905, a uroczyste otwarcie nastąpiło 11 czerwca 1905 roku. Już ten zestaw dat wskazuje na tempo prac i determinację w doprowadzeniu budowy do finału w trudnym, górskim środowisku.

Wartość schroniska wynikała nie tylko z faktu, że było jednym z pierwszych tego typu obiektów w rejonie, ale także z jego położenia na wysokości 1616 m n.p.m. Przez lata należało do najwyżej usytuowanych schronisk na obszarze polskich Karpat, co czyniło je symbolem ambicji organizacyjnych oraz technicznych możliwości epoki. W nazwach funkcjonujących w obiegu pojawiały się warianty niemieckie, a patronem obiektu był sam Schlesinger, co dodatkowo podkreślało tożsamość instytucji, która schronisko wzniosła i prowadziła.

schronisko przy głodnej wodzie
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Murowany budynek, weranda i zaplecze – architektura oraz organizacja życia w schronisku

Schronisko przy Głodnej Wodzie było obiektem murowanym, jednopiętrowym, zaprojektowanym tak, aby łączyć względną solidność z funkcjonalnością dostosowaną do warunków podszczytowych. W relacjach historycznych powraca motyw oszklonej werandy, która stanowiła element wyróżniający budynek i jednocześnie ważną część jego społecznego „wnętrza”. Tego typu rozwiązanie miało znaczenie nie tylko estetyczne; umożliwiało przebywanie w przestrzeni jasnej i osłoniętej przy jednoczesnym kontakcie wzrokowym z panoramą gór.

Rozkład pomieszczeń wskazuje na próbę stworzenia obiektu zdolnego obsłużyć zarówno krótkie wizyty, jak i noclegi. Na piętrze znajdowały się pokoje przeznaczone do spania, a na parterze zaplecze gospodarcze i część gościnna: kuchnia, pomieszczenia dla obsługi oraz przestrzenie wspólne. Schronisko nie funkcjonowało jako pojedynczy budynek oderwany od otoczenia, lecz jako mały zespół infrastrukturalny. Obok powstał osobny, drewniany domek dla gospodarzy, co można rozumieć jako próbę rozwiązania problemu ogrzewania dużej bryły murowanej w warunkach zimowych.

Na obrzeżach działań stricte „turystycznych” znajdowało się rozbudowane zaplecze gospodarcze: szopa, obórka oraz dodatkowe elementy, które w górach stawały się koniecznością, a nie luksusem. W pobliżu ulokowano również stację meteorologiczną oraz niewielką kapliczkę, co pokazuje, że obiekt wpisywał się w szerszą kulturę pobytu w górach, łączącą praktykę z symboliką. Szczególnie istotne było rozwiązanie wodne: z Głodnej Wody poprowadzono grawitacyjny wodociąg, dzięki czemu schronisko mogło funkcjonować w sposób bardziej stabilny niż wiele innych obiektów w podobnych warunkach wysokościowych.

Między granicą, polityką i tragedią – burzliwe dzieje obiektu w pierwszej połowie XX wieku

Historia schroniska przy Głodnej Wodzie rozwijała się na tle zmian, które dotknęły całe pogranicze beskidzko-orawskie. Obiekt powstał w czasach, gdy układ polityczny regionu był inny niż po 1918 roku, a po I wojnie światowej doszło do istotnych przesunięć granic i administracji. W wyniku podziału Orawy schronisko na krótko znalazło się po stronie czechosłowackiej, by w 1922 roku – po korekcie granicy – znaleźć się w granicach Polski. Te przekształcenia nie były abstrakcyjne: wpływały na zarządzanie, dzierżawę terenu i relacje instytucjonalne wokół obiektu.

W latach międzywojennych narastały napięcia związane z obecnością niemieckiej organizacji turystycznej w przestrzeni symbolicznie ważnej dla polskiej turystyki. Schronisko, jako widoczny znak sprawczości i dominacji organizacyjnej, stało się elementem szerszego sporu o „prawo do gór” rozumiane kulturowo i instytucjonalnie. Istotnym punktem zwrotnym była tragedia z nocy 14 na 15 lutego 1935 roku, gdy w trudnych warunkach pogodowych czteroosobowa grupa narciarzy nie odnalazła schroniska i zamarzła. Wydarzenie to wzmocniło argumenty krytyków sposobu prowadzenia obiektu i zaostrzyło spór wokół odpowiedzialności za bezpieczeństwo oraz widoczność infrastruktury w strefie podszczytowej.

W następstwie procesów prawnych i roszczeń dotyczących gruntu, w latach trzydziestych doszło do formalnego odebrania schroniska dotychczasowym zarządcom, przy czym przejęcie zostało domknięte decyzjami z 1937 roku, a faktyczne zarządzanie przez Beskidenverein wygasało już około 1936 roku. Przed wybuchem II wojny światowej obiekt funkcjonował jeszcze jako schronisko pod inną nazwą i w innym modelu organizacyjnym. W czasie wojny teren ponownie znalazł się w innym układzie administracyjnym, a sam budynek doświadczył epizodu ostrzelania 1 września 1939 roku, kiedy spłonęła część gospodarcza. Te fakty pokazują, że schronisko było nie tylko „miejscem pobytu”, lecz także punktem uwikłanym w historię regionu.

Pożar 1949, rozbiórka i pamięć miejsca – schronisko przy Głodnej Wodzie po zniknięciu z krajobrazu

Po zakończeniu II wojny światowej los schroniska szybko się skomplikował. Obiekt, osłabiony wcześniejszymi zniszczeniami i zmianami administracyjnymi, znalazł się w sytuacji typowej dla wielu budynków na pograniczach: brak jednoznacznej ciągłości gospodarowania sprzyjał degradacji, a krótkotrwałe epizody użytkowania przeplatały się z porzuceniem. W powojennych realiach doszło także do rozgrabienia wyposażenia, co dodatkowo utrudniło ewentualną kontynuację funkcji schroniskowej.

Podjęto próbę remontu i przywrócenia obiektu do działania, jednak w 1949 roku schronisko spłonęło w okolicznościach, które do dziś pozostają niejasne. Po pożarze koncepcja odbudowy została porzucona, a znaczenie ochrony przyrody w rejonie Babiej Góry stało się jednym z czynników, które ograniczały możliwość powrotu do dawnego modelu intensywnej infrastruktury podszczytowej. Z czasem pozostałości budynku ulegały dalszej degradacji, aż w 1979 roku ocalałe mury rozebrano, pozostawiając jedynie fragmenty fundamentów jako materialny ślad po dawnym schronisku.

Współcześnie znaczenie „schroniska przy Głodnej Wodzie” funkcjonuje przede wszystkim w sferze pamięci regionalnej i historii turystyki. Miejsce bywa opisywane jako punkt symboliczny, w którym nakładają się wątki techniczne, architektoniczne, społeczne i polityczne: od grawitacyjnego wodociągu ze stałego źródła, przez specyfikę zespołu budynków w ekstremalnym położeniu, po spory o dzierżawę, zarządzanie i tożsamość instytucji w górach. Ta wielowarstwowość sprawia, że nawet po zniknięciu obiektu z krajobrazu, jego historia pozostaje jednym z najbardziej znaczących rozdziałów dziejów Babiej Góry w XX wieku.

ruiny schroniska przy głodnej wodzie
fot. Wikipedia
- Reklama -

Podobne Artykuły

kolej krzesełkowa na skrzyczne

Historia kolejki na Skrzyczne – od pionierskiej inwestycji do współczesnej modernizacji

0
Kolejka na Skrzyczne należy do najbardziej rozpoznawalnych elementów krajobrazu Szczyrku i całego Beskidu Śląskiego, a jej dzieje dobrze pokazują, jak zmieniały się w Polsce...
schronisko widok na tatry

Schronisko Widok na Tatry: regionalne dzieje turystyki w okolicach Łodygowic i...

0
Schronisko „Widok na Tatry” to nieistniejący dziś obiekt turystyczny, który przez kilkadziesiąt lat stanowił jeden z ważniejszych punktów na grzbietach Beskidu Małego. Zbudowane jeszcze...
kolej linowa szyndzielnia

Kolej linowa na Szyndzielnię: historia budowy, modernizacji i roli w rozwoju...

0
Kolej linowa na Szyndzielnię należy do najważniejszych przedsięwzięć komunikacyjno-turystycznych w Beskidzie Śląskim, a jej dzieje są ściśle związane z powojenną odbudową regionu i zmianami...
schronisko PTTK "Dworzec Beskidzki"

Schronisko PTTK „Dworzec Beskidzki” w Zwardoniu – historia obiektu, który stał...

0
Schronisko PTTK „Dworzec Beskidzki” w Zwardoniu jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów dawnej infrastruktury turystycznej w Beskidzie Żywieckim, kojarzonym zarówno z okresem międzywojennego boomu...