TRASA: Godziszka – Skrzyczne – Godziszka
DŁUGOŚĆ TRASY: 12.7km
SUMA WZNIESIEŃ: 827m
CZAS WYPRAWY: 4:30
Jeśli szukasz pomysłu na konkretną, górską wycieczkę w Beskidzie Śląskim, wejście na Skrzyczne z przysiółka Godziszka, Górka to propozycja, która ma w sobie fajną „wyprawową” nutę – startujesz z niżej położonej miejscowości i konsekwentnie pniesz się do celu, jakim jest najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego (1257 m n.p.m.), zaliczany do Korony Gór Polski. Trasa prowadzi przez rozpoznawalne węzły szlaków, takie jak Rozwidlenie Godziszka i Becyrek, a finał wędrówki zahacza o Skrzyczne, górną stację – miejsce, które wielu turystów kojarzy także z infrastrukturą kolejki w rejonie Szczyrku.
Plan jest prosty i czytelny: z Godziszki, Górka ruszasz krótko spacerowym niebieskim, by dojść do Rozwidlenia Godziszka, a dalej trzymasz się czerwonego szlaku turystycznego w kierunku Becyrka. Potem wchodzisz na zielony, który prowadzi do rozejścia szlaków, skąd na odcinku końcowym idzie się już wariantem niebieskim / zielonym w stronę górnej stacji Skrzycznego. Co ważne dla rytmu dnia: sam wierzchołek Skrzycznego jest dosłownie o chwilę marszu od górnej stacji – to jeden z tych finałów, gdzie „meta” przychodzi szybciej, niż podpowiadałaby górska powaga nazwy.
Orientacyjny czas przejścia całej wycieczki (z powrotem do punktu startu) to około 4 godziny 30 minut, a dystans w tej wersji zamyka się w 12,7 km. W praktyce jest to pomysł na solidną, jednodniową trasę – bez rozbijania na etapy i bez konieczności kombinowania z logistyką na końcu szlaku. Powrót odbywa się tą samą trasą, dzięki czemu łatwo kontrolować tempo i plan dnia.
Dla kogo to będzie dobry wybór? Przy takim czasie i długości, a także przy podejściu typowym dla wejść na Skrzyczne (w mapowych opisach tej linii bywa podawane około 800 m sumy podejść, zależnie od dokładnego wariantu), to propozycja przede wszystkim dla turystów weekendowych i osób o przynajmniej podstawowej kondycji, które lubią „zrobić konkretny szczyt” w jednym wyjściu. Jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z górami, też może to być atrakcyjny cel – ale raczej dla ambitnych początkujących, którzy świadomie wybierają wycieczkę na najwyższy punkt pasma. W opisach i relacjach z podobnych podejść często przewija się wątek, że to wariant dający satysfakcję właśnie dlatego, że prowadzi na Skrzyczne od strony mniej „kurortowej” niż wejścia ze Szczyrku.

