Niebieski szlak na Skrzyczne z Lipowej


DŁUGOŚĆ SZLAKU

8.5KM

SUMA WZNIESIEŃ

730m

CZAS PRZEJSCIA

3:30h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

SCHRONISKO

Tak

NAJWYŻSZY PUNKT

1257m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆



Opis szlaku

Jeśli chcesz wejść na Skrzyczne bez startu w Szczyrku, to Lipowa-Ostre jest jedną z tych opcji, które robią robotę prostotą: wychodzisz na szlak i od razu wiesz, po co tu jesteś. To trasa dla osób, które nie mają nic przeciwko temu, że początek potrafi porządnie rozgrzać łydki, a potem już pozwala złapać rytm i iść swoim tempem.

W praktyce to wejście i zejście tą samą drogą, a całość zamyka się w ok. 8,5 km i mniej więcej 3 godziny 20 minut marszu, więc da się to ogarnąć bez układania całej logistyki dnia pod jedną wycieczkę. Po drodze dominuje las i górska, miejscami kamienista ścieżka, więc to nie jest spacer po deptaku – raczej taki “spacer, ale z ambicją”.

Start w Lipowej-Ostre: gdzie zaczyna się niebieski szlak

Zaczynamy w Lipowej-Ostre, w okolicy mini-ronda i przystanku PKS “Ostre Rondo”, przy skrzyżowaniu ulic Dolina Zimnika i Turystycznej. To jest ten typ miejsca, gdzie w weekend o 10:30 potrafią się spotkać trzy szkoły w-fu i pół Beskidu, ale na co dzień jest po prostu wygodnie: podjazd prosty, start czytelny, bez błądzenia po bocznych uliczkach.

Jeśli jedziesz autem, to najprościej zostawić je przy rondzie – jest tam duży, darmowy parking (często opisywany przy adresie Beskidzka 4 w Ostrym), a w okolicy trafiają się też parkingi płatne. Dodatkowo przy “Dolinie Zimnika” bywają jeszcze darmowe miejsca postojowe, więc nawet gdy zrobi się tłoczniej, zwykle da się coś sensownego znaleźć bez nerwowego krążenia jak na lotnisku.

Pierwsze metry: szybkie “dzień dobry” i w las

Od startu idziemy krótki kawałek i dość szybko znikamy w lesie – po mniej więcej 100 metrach kończy się kontakt z zabudowaniami i zaczyna się normalna, górska robota. Ten początek jest konkretny: podejście potrafi być strome, a pod nogami bywa kamieniście, więc warto od razu wejść w tryb “małe kroki i spokojny oddech”, zamiast próbować udowadniać coś zegarkowi.

Po krótkiej, mocniejszej rozgrzewce nachylenie zwykle odpuszcza i idzie się przyjemniej, bardziej równo. Dalej szlak trzyma leśny charakter, są też fragmenty spokojniejsze, takie gdzie można w końcu przestać słuchać własnego serca w uszach i po prostu złapać tempo.

Wyżej: mniej “ściany”, więcej marszu

W miarę nabierania wysokości las zaczyna się przerzedzać i pojawiają się miejsca, gdzie często zagląda się za siebie – nie dlatego, że ktoś goni, tylko dlatego, że robi się coraz szerzej i ładniej. Na tym wariancie nie nastawiaj się na strumienie po drodze: w praktyce to raczej suchy, leśny odcinek (poza samym początkiem w pobliżu potoku), więc wodę dobrze mieć ze sobą już od startu.

To jest też fragment, gdzie docenia się proste rzeczy: stabilne buty i odrobinę cierpliwości, zwłaszcza gdy podłoże jest luźniejsze albo kamieniste. Na wejściu da się to jeszcze “przepchnąć siłą woli”, ale przy zejściu kolana potrafią przypomnieć, że też chcą mieć coś do powiedzenia.

Schronisko PTTK Skrzyczne: meta przed metą

Dochodzimy do Schroniska PTTK Skrzyczne – i tu zwykle robi się ten moment “dobra, siadamy na chwilę”. Schronisko jest normalnie działającym miejscem z jedzeniem i napojami, więc to świetny punkt, żeby złapać oddech przed końcówką albo nagrodzić się już po wejściu (każdy ma swoją filozofię).

W okolicy schroniska jest też górna stacja kolejki ze Szczyrku i infrastruktura szczytowa, więc łatwo wyczuć, że Skrzyczne jest naprawdę blisko. Jeśli lubisz patrzeć w niebo, to często kręcą się tu też paralotniarze – człowiek idzie swoje, a obok ktoś dosłownie robi “wersję premium” zejścia.

Skrzyczne: ostatni kawałek i klasyk Beskidu Śląskiego

Od schroniska do samego wierzchołka jest już tylko krótki finisz – taki, który robi się z automatu, nawet jeśli wcześniej było “po co mi to było”. Na górze jest typowo “szczytowo”: oznaczenia, infrastruktura i miejsca, gdzie przy dobrej pogodzie zwykle poluje się na panoramy w stronę Beskidów, a czasem i dalszych pasm.

Potem zostaje powrót tą samą trasą, czyli to samo, tylko w drugą stronę – i nagle okazuje się, że te kamieniste fragmenty, które na wejściu były “nic takiego”, przy zejściu proszą o odrobinę uwagi. Warto iść spokojnie, bo Skrzyczne nigdzie nie ucieka, a kostki i kolana zdecydowanie wolą rozsądek niż ambicję.


Mapa szlaku na Skrzyczne z Lipowej

TRASA: Lipowa – Skrzyczne – Powrót tą samą trasą


Inne szlaki na Skrzyczne

To wejście z Lipowej dobrze sprawdza się wtedy, gdy chcesz po prostu ruszyć w górę bez większego kombinowania, ale Skrzyczne ma też kilka innych twarzy. Jedne warianty są bardziej bezpośrednie, inne robią z tej samej góry dłuższy spacer z lepszym rytmem, a jeszcze inne zaczynają się spokojniej i dopiero później pokazują charakter.

Jeśli bliżej Ci do krótszego, konkretnego podejścia od strony Szczyrku, dobrze wypada szlak przez Małe Skrzyczne. Start przy gondoli jest wygodny, a sama trasa zmienia klimat po drodze szybciej niż klasyczne leśne wejścia.

Trochę inaczej układa się szlak z centrum Szczyrku, bo tutaj nie wracasz tą samą drogą i całość ma bardziej wycieczkowy rytm. To dobra opcja, gdy chcesz domknąć trasę w logiczne kółko, bez kombinowania z dojazdem na start i odbiorem auta.

Dla osób, które wolą dłuższe podejście rozłożone na spokojniej, sensownie brzmi wejście przez Becyrek. Ten wariant nie atakuje od razu najmocniejszym nachyleniem, tylko pozwala wejść w marsz i dopiero potem dokłada bardziej górski charakter.

Jest też szlak z Godziszki, która od początku jest dość czytelna i trzyma się prostego planu: idziesz, robisz swoje i wracasz tą samą drogą. Dobrze pasuje tam, gdzie liczy się spokojny start poza Szczyrkiem i bez zbędnego krążenia po okolicy.

A gdy samo Skrzyczne to trochę za mało jak na jeden dzień, można od razu spojrzeć na dłuższą pętlę przez Malinowską Skałę i Małe Skrzyczne. To już nie jest szybkie wejście na jeden szczyt, tylko pełniejsza trasa z grzbietowym odcinkiem i bardziej wyraźnym poczuciem, że z wycieczki robi się porządny dzień w górach.


Niebieski Szlak na Skrzyczne z Lipowej (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku w Lipowej (Ostre)?

Najwygodniej zostawić auto w Lipowej-Ostre przy rondzie, tuż obok wejścia na niebieski szlak (okolice Doliny Zimnika / “Ostre Rondo”) – to najczęściej wybierany punkt startowy. Jeśli to miejsce jest pełne, zwykle da się znaleźć dodatkowe miejsca postojowe w tej samej okolicy, wzdłuż dojazdu do Doliny Zimnika.

Czy niebieski szlak na Skrzyczne z Lipowej jest odpowiedni dla początkujących?

Tak, ale z jednym zastrzeżeniem: podejścia są konkretne jak na tak krótki odcinek, więc warto iść spokojnym tempem i robić krótkie postoje, zamiast cisnąć na czas. Technicznie jest prosto (to nie wspinaczka), tylko kondycyjnie potrafi chwilami porządnie rozgrzać nogi.

Czy szlak z Lipowej na Skrzyczne nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Nadaje się, jeśli dzieci mają już doświadczenie w górskich wycieczkach i potrafią równo iść pod górę przez dłuższy czas. Dla maluchów “bez górskiej wprawy” podejścia mogą być męczące, bo trasa jest krótka, ale momentami stroma.

Czy na trasie jest schronisko?

Tak, po dojściu na górę trafiasz na Schronisko PTTK Skrzyczne, więc możesz tam zrobić przerwę i coś zjeść lub wypić. To dobre miejsce na odpoczynek przed wejściem na sam szczyt albo przed zejściem tą samą drogą.

Czy można iść na Skrzyczne z Lipowej z psem?

Tak, ten wariant jest normalnie chodzony z psem, tylko najlepiej prowadzić go na smyczy na bardziej uczęszczanych fragmentach i przy schronisku. W samym schronisku zwykle da się wejść z psem, ale i tak warto mieć plan B na przerwę na zewnątrz, gdy jest tłoczno.

Jakie widoki są po drodze i na szczycie Skrzycznego?

Przez sporą część podejścia idziesz głównie w lesie, więc widoki pojawiają się dopiero wyżej i w okolicach schroniska oraz samego wierzchołka. Przy dobrej pogodzie na górze często łapie się szerokie panoramy na Beskid Śląski, a w dalekim planie bywa widoczna Babia Góra i nawet Tatry.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak (sezon / pogoda)?

Najwygodniej i najprzyjemniej jest od późnej wiosny do jesieni, kiedy szlak nie jest oblodzony i łatwiej utrzymać rytm na stromszych odcinkach. Zimą też się da, ale wtedy to już wycieczka “na warunki” – przy śniegu i lodzie potrzebujesz sensownego przygotowania i sprzętu, bo na zejściu robi się naprawdę ślisko.


- Reklama -

Sprawdź także

Szlak na Klimczok z Brennej

Szlak na Klimczok z Brennej

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.2KM SUMA WZNIESIEŃ 689m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1117m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Wariant z Brennej Bukowej na Klimczok ma fajny balans: startujesz nisko, szybko łapiesz górski...
Szlak na Kozią Górę z Bielska-Białej - Błonia

Szlak na Kozią Górę z bielskich błoni

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 4.7KM SUMA WZNIESIEŃ 289m CZAS PRZEJSCIA 1:30h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 693m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★☆☆☆☆ Opis szlaku Bielsko-Biała ma ten fajny numer, że możesz wyskoczyć „w góry” praktycznie po drodze z miasta. Kozia Góra...
Najkrótszy szlak na Baranią Górę z Kamesznicy

Najkrótszy szlak na Baranią Górę z Kamesznicy

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 8.7KM SUMA WZNIESIEŃ 507m CZAS PRZEJSCIA 3:00h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 1220m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Są takie wejścia na Baranią Górę, które nie robią z tego całodniowej wyprawy z...
Szlak na Malinowską przez Cieńków

Szlak na Malinowską Skałę przez Cieńków

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 15.8KM SUMA WZNIESIEŃ 728m CZAS PRZEJSCIA 5:00h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 1152m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Pierwszy plus tej trasy jest taki, że bardzo szybko robi się “górsko”, ale bez...