...

Mędralowa: Szlak z Przyborowa przez Moczarki i Mędralową Zachodnią


DŁUGOŚĆ SZLAKU

14.4KM

SUMA WZNIESIEŃ

788m

CZAS PRZEJSCIA

5:00h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

REGION

Beskid Żywiecki

SCHRONISKO

Nie

NAJWYŻSZY PUNKT

1169m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆


Szlak na Mędralową z Przyborowa przez Moczarki i Mędralową Zachodnią

Są takie trasy, które nie robią z człowieka bohatera dnia w stylu „wróciłem, padłem”, tylko po prostu prowadzą w góry w dobrym tempie i z fajnym celem. Wejście na Mędralową od strony Przyborowa właśnie takie jest: konkretny wierzchołek, sensowna porcja podejścia, a po drodze punkty, które fajnie „dzielą” marsz na czytelne odcinki.

To propozycja dla tych, którzy lubią leśne podejścia i grzbietowe wędrowanie, a niekoniecznie polowanie na schroniska co godzinę. Całość jest logiczna: wchodzisz jedną drogą, dochodzisz na szczyt i wracasz dokładnie tak samo, więc odpada cała zabawa w kombinowanie powrotu i pilnowanie, czy pętla na pewno się domknie.

W praktyce to wycieczka na około 14,4 km i mniej więcej 5 godzin marszu, czyli taki „pełny” dzień w Beskidzie Żywieckim bez wstawania o świcie jak na samolot.

Start w Przyborowie: szybkie wejście w tryb „idziemy”

Zaczynamy w Przyborowie Moczarskim, w miejscu, gdzie da się zostawić auto przy punkcie orientacyjnym w okolicy dawnego sklepu – to taki klasyk: człowiek jeszcze dobrze nie zawiąże butów, a już ma w głowie „oby to miejsce pamiętało mój samochód do powrotu”. W samym starcie idzie się wśród zabudowań, spokojnie, bez dramatów – to ten moment, kiedy nogi dopiero łapią rytm, a plecak udaje, że wcale nie waży.

Po chwili szlak zielony odbija w lewo i wchodzi w las, więc kończy się etap „wioska” i zaczyna etap „las robi swoją robotę”. Warto zapamiętać, że początek prowadzi właśnie przez tę zamieszkałą część, a potem konsekwentnie trzyma się północnych stoków w górę – jeśli ktoś lubi jasne sygnały, gdzie iść, to tutaj są dość oczywiste.

Zielonym do Moczarek: las, podejście i szeroka droga

Dalej trzymamy się zielonych znaków i robimy to, co w Beskidach wychodzi najlepiej: spokojnie zdobywamy wysokość. Ten odcinek to głównie leśne podejście, miejscami dość zdecydowane, ale w takim „górskim” sensie – nie sprint, tylko konsekwentne parcie w górę. Właśnie tu przydaje się prosta zasada: nie walczyć z nachyleniem, tylko znaleźć swój krok i udawać, że tak miało być od początku.

Po drodze pojawia się fragment szerokiej drogi – taki oddech w marszu, bo zamiast wąskiej ścieżki nagle robi się przestronniej pod stopami. I wtedy, dość niepostrzeżenie, dochodzimy do Moczarek – osady położonej zaskakująco wysoko, co zawsze trochę bawi w dobrym sensie: człowiek myśli „kto tu mieszka?”, a Beskidy odpowiadają „normalnie, dzień dobry”.

Z Moczarek na Mędralową Zachodnią: krótko, ale konkretnie

Z Moczarek dalej nadal trzymamy się zielonego szlaku i idziemy w kierunku Mędralowej Zachodniej. Ten kawałek jest już krótszy i działa trochę jak przedsmak grzbietu: nogi są rozgrzane, tempo zwykle samo się stabilizuje, a w głowie pojawia się myśl „dobra, teraz to już pójdzie”.

Mędralowa Zachodnia to taki punkt, który często robi za naturalny „przystanek w połowie” – nie tylko dlatego, że się tu dochodzi po kolejnym podejściu, ale też dlatego, że w okolicy biegną ważne beskidzkie przejścia grzbietowe. To nadal klimat pogranicza i szerokich, spokojnych pasm, gdzie bardziej słyszy się las niż własną playlistę (nawet jeśli ktoś ją odpalił „tylko na chwilę”).

Grzbietem na Mędralową: czerwony i niebieski prowadzą do celu

Z okolic Mędralowej Zachodniej kierunek jest jasny: wchodzimy na grzbiet i idziemy dalej szlakami czerwonym i niebieskim, które na tym odcinku prowadzą wspólnie. Tu zmienia się charakter wędrówki – zamiast ciągłego „pod górę”, częściej pojawia się marsz grzbietem, z krótszymi falami terenu. To ten typ chodzenia, kiedy człowiek niby idzie, a jednak ma wrażenie, że góry pozwalają mu chwilę odsapnąć.

Sama Mędralowa ma około 1169 m n.p.m. i leży na granicy polsko-słowackiej, na grani łączącej okolice Małej Babiej Góry z rejonem Pilska. W pobliżu pojawia się też ciekawostka „dla uważnych”: wskazuje się tu miejsce związane z najdalej na północ wysuniętym punktem Słowacji, znane jako Gajdošská strunga. Fajne jest to, że to nie jest szczyt „z wielką infrastrukturą”, tylko raczej spokojny wierzchołek na pograniczu – bardziej do poczucia przestrzeni niż do odhaczania atrakcji.

Powrót tą samą drogą: znajome zakręty wracają szybciej, niż myślisz

Z Mędralowej wraca się dokładnie tak, jak przyszło, więc cała nawigacja robi się nagle banalna: skręcamy tam, gdzie już skręcaliśmy, trzymamy się tych samych kolorów i po prostu „odwijamy” trasę. To bardzo wygodne, bo nie ma loterii z wariantami, tylko pewny kierunek na Mędralową Zachodnią, potem Moczarki i dalej w dół zielonym.

Na zejściu warto pamiętać, że dolna część podejścia potrafi być najbardziej męcząca dla kolan – klasyka gatunku: wchodzenie człowiek wybacza, a schodzenie lubi policzyć odsetki. Gdy las zaczyna się przerzedzać i z powrotem pojawiają się zabudowania Przyborowa, to jest ten moment, kiedy w kieszeni nagle „cudownie” znajduje się coś słodkiego, co rzekomo było tam od początku (oczywiście, że było).

Dla kogo jest ta trasa?

Trudność tej trasy można spokojnie uznać za łatwą, momentami podchodzącą pod średnią, głównie przez sumę podejść i sam dystans, który jednak robi swoje w nogach. To nie jest szybki spacerek „tam i z powrotem”, tylko solidna, około pięciogodzinna górska wycieczka bez liczenia przerw, więc warto mieć to z tyłu głowy przy planowaniu dnia. Czy nada się dla rodzin z dziećmi? Tak, ale raczej dla tych, które są już oswojone z górami i wiedzą, że idzie się długo, a nie tylko „na chwilę na szczyt”. Trzeba też pamiętać, że po drodze nie ma schroniska, więc cała logistyka jedzenia i picia jest po naszej stronie, a przy najmłodszych potrafi to mieć większe znaczenie, niż się wydaje przy pakowaniu plecaka w domu. Jeśli celem jest sama Mędralowa, a w ekipie są bardzo małe dzieci, rozsądniej będzie rozważyć krótszy wariant wejścia, żeby ta wyprawa została fajną przygodą, a nie walką o każdy kolejny krok.


Mapa i GPX szlaku

GPX SZLAKU: TUTAJ
TRASA: Przyborów – Czoło – Kalików Groń (Moczarki) – Mała Mędralowa – Mędralowa Zachodnia – Mędralowa – Powrót tą samą trasą

Szlak na Mędralową z Przyborowa przez Moczarki i Mędralową Zachodnią (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku w Przyborowie Moczarskim?

Najprościej zostawić auto na parkingu przy sklepie w Przyborowie Moczarskim, bo to najczęściej wybierany punkt startowy na zielony szlak w stronę Moczarek. Jeśli akurat jest ciasno, sensowną alternatywą jest niewielki parking pod urzędem gminy w Koszarawie i podejście kawałek do początku zielonych znaków.

Czy trasa Przyborów – Moczarki – Mędralowa jest odpowiednia dla początkujących?

Tak, pod warunkiem że „początkujący” oznacza osobę, która umie już przejść kilka godzin w górach i nie zaskoczy jej dłuższe, jednostajne podejście leśnymi drogami. Technicznie to jest prosty marsz szlakami turystycznymi, ale czas i suma podejść robią swoje, więc warto iść spokojnie i nie cisnąć tempa od startu.

Czy ten wariant na Mędralową nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Nadaje się dla rodzin, które mają już „górsko chodzące” dzieci i są gotowe na pół dnia marszu, bo to nie jest krótka wycieczka na godzinę-dwie. Jeśli w ekipie są najmłodsi, kluczowe jest to, że po drodze nie ma klasycznego schroniska, więc cała energia i nawodnienie muszą być ogarnięte z plecaka.

Czy na trasie jest schronisko albo miejsce, gdzie można się schować?

Na tej trasie nie ma typowego schroniska PTTK „po drodze”, więc nie ma co liczyć na herbatę z bufetu w połowie podejścia. Jest natomiast pasterski szałas na Hali Mędralowej, który bywa traktowany jako awaryjne schronienie i miejsce na krótki postój.

Czy można iść tym szlakiem z psem?

Tak, ten wariant jest popularny na wyjścia z psem, tylko trzymaj psa na smyczy i miej kontrolę na odcinkach bliżej zabudowań oraz przy spotkaniach z innymi turystami.

Jakie widoki są po drodze i na szczycie Mędralowej?

Sam wierzchołek Mędralowej jest mocno zalesiony, więc najlepszych panoram zwykle szuka się kawałek obok, na Hali Mędralowej rozciągniętej po zachodniej stronie. Przy dobrej widoczności często wypatruje się stamtąd Babiej Góry i Pilska, a w dalszym planie zdarzają się też Tatry oraz pasma po słowackiej stronie.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak (sezon / pogoda)?

Najwygodniej celować w okres od późnej wiosny do jesieni, bo leśne podejście jest wtedy po prostu przewidywalne, a na hali łatwiej trafić na sensowną widoczność. Zimą da się tu iść, ale robi się to już w warunkach typowo zimowych: krótszy dzień, większa „logistyka” i realna potrzeba dobrego przygotowania.

Inne szlaki na Mędralową

Mędralowa: Szlak z Zawoi przez Halę Kamińskiego

Mędralowa: Szlak z Zawoi przez Halę Kamińskiego

Czas Przejścia
2:50h
Długość Szlaku
8.5km
Mędralowa: Szlak z Przełęczy Klekociny w Koszarawie

Mędralowa: Szlak z Przełęczy Klekociny w Koszarawie

Czas Przejścia
2:00h
Długość Szlaku
6.0km
- Reklama -