W środę, 21 października, w Beskidzie Żywieckim doszło do wypadku 45-letniego mężczyzny. Ze względu na trudno dostępny teren akcja ratunkowa wymagała zaangażowania ratowników Grupy Beskidzkiej GOPR oraz załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowanemu udzielono pomocy, a następnie przeprowadzono jego ewakuację.

Wypadek w rejonie Biernatki. Ratownicy ruszyli na pomoc 45-latkowi

Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do Centrali Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku około godziny 13.00. Z przekazanych informacji wynikało, że pomocy potrzebuje 45-letni mężczyzna, który uległ wypadkowi w trudno dostępnym rejonie Biernatki w Beskidzie Żywieckim.

Do działań skierowano dwuosobowy zespół z Centralnej Stacji Ratunkowej GOPR w Szczyrku. W jego składzie znajdował się również ratownik medyczny. Ze względu na warunki terenowe dotarcie do poszkodowanego wymagało czasu, dlatego w akcję włączyli się także ratownicy ochotnicy przebywający w pobliżu miejsca zdarzenia.

Stan 45-latka wymagał dodatkowego wsparcia. Podjęto decyzję o zadysponowaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który miał umożliwić dalszy transport poszkodowanego.

Pomoc medyczna i ewakuacja do śmigłowca LPR

Po dotarciu do mężczyzny ratownicy GOPR udzielili mu pierwszej pomocy. Zabezpieczyli poszkodowanego przed utratą ciepła oraz wdrożyli postępowanie przeciwbólowe.

Kolejnym etapem działań było przetransportowanie 45-latka z miejsca wypadku na polanę położoną powyżej. Przygotowano tam przygodne lądowisko, które umożliwiło przekazanie mężczyzny załodze śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego o kryptonimie „Ratownik 4”.

Po zakończeniu akcji i przekazaniu poszkodowanego zespołowi LPR ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR powrócili do Centrali w Szczyrku.