Jeden bilet umożliwiający podróżowanie autobusami i pociągami różnych przewoźników – to rozwiązanie, o którego wprowadzenie zabiega ruch DoBBre Miasto. W poniedziałek, 12 października, do Rady Miejskiej w Bielsku-Białej trafiła petycja w tej sprawie. Inicjatorzy przekonują, że wspólna taryfa mogłaby ułatwić codzienne dojazdy, ograniczyć wydatki pasażerów i poprawić funkcjonowanie transportu publicznego w całej okolicy.
Wspólny bilet miałby obowiązywać u pięciu przewoźników
Propozycja zakłada stworzenie systemu biletowego obejmującego docelowo pięciu przewoźników. Byłyby to Miejski Zakład Komunikacyjny w Bielsku-Białej, Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Czechowicach-Dziedzicach oraz Komunikacja Beskidzka. Do systemu miałyby zostać włączone również Koleje Śląskie i Polregio, których pociągi można byłoby wykorzystywać na podstawie wspólnego biletu w wyznaczonym obszarze.
Zgodnie z założeniami petycji system powinien obejmować co najmniej dwie strefy taryfowe – miejską i podmiejską. Cena biletu byłaby uzależniona od obszaru, po którym podróżuje pasażer. Autorzy postulują również wprowadzenie biletów krótkookresowych i długookresowych, odpowiadających potrzebom zarówno osób korzystających z komunikacji okazjonalnie, jak i regularnie dojeżdżających do pracy, szkoły czy na uczelnię.
Najważniejszą zmianą dla pasażerów byłaby możliwość korzystania z usług kilku przewoźników bez konieczności kupowania osobnego biletu przy każdej przesiadce. Według pomysłodawców pozwoliłoby to zmniejszyć łączne koszty podróży wymagających wykorzystania różnych środków transportu, a jednocześnie zwiększyłoby liczbę dostępnych połączeń.
W praktyce wspólny bilet mógłby również rozszerzyć możliwości przemieszczania się po samym Bielsku-Białej. Pasażerowie mogliby korzystać nie tylko z autobusów miejskiego MZK, ale także z kursujących w granicach miasta pojazdów Komunikacji Beskidzkiej i czechowickiego PKM oraz regionalnych połączeń kolejowych.
Istotnym argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem są również planowane inwestycje transportowe. Autorzy petycji wskazują między innymi na budowę centrum przesiadkowego oraz rozwój infrastruktury kolejowej, w tym planowaną odbudowę linii nr 190. Wspólna taryfa mogłaby umożliwić pełniejsze wykorzystanie nowych przystanków i zwiększyć znaczenie kolei w codziennych podróżach po mieście.
Zdaniem inicjatorów integracja biletowa mogłaby także ograniczyć wykluczenie komunikacyjne, poprawić dostępność transportu dla mieszkańców okolicznych gmin oraz zwiększyć atrakcyjność regionu dla turystów. Wskazują również na możliwe korzyści środowiskowe, wynikające z ograniczenia liczby podróży samochodowych, zużycia paliwa i emisji spalin.
Petycja trafiła do Rady Miejskiej. Do realizacji potrzebne będzie porozumienie samorządów
Pod petycją przygotowaną przez ruch DoBBre Miasto zebrano ponad 300 podpisów poparcia za pośrednictwem platformy internetowej. W imieniu inicjatywy występują Antoni Jankowski i Tymoteusz Dadok, którzy podkreślają, że wprowadzenie biletu aglomeracyjnego wymagałoby współpracy kilku niezależnych organizatorów transportu publicznego.
W przedsięwzięcie musiałyby zaangażować się samorządy Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic, Beskidzki Związek Powiatowo-Gminny oraz samorząd województwa. To właśnie od uzgodnień między tymi podmiotami zależałoby określenie zasięgu wspólnego biletu, zasad jego honorowania oraz sposobu finansowania całego systemu.
Petycja została skierowana do Rady Miejskiej w Bielsku-Białej ze względu na szczególną rolę miasta jako głównego ośrodka komunikacyjnego proponowanego obszaru. Wnioskodawcy oczekują, że samorząd podejmie inicjatywę i rozpocznie rozmowy z pozostałymi organizatorami przewozów.
Postulat integracji biletowej znajduje już odzwierciedlenie w dokumentach strategicznych dotyczących rozwoju transportu. Plan Zrównoważonej Mobilności Aglomeracji Beskidzkiej 2040+ rekomenduje wprowadzenie biletu aglomeracyjnego w oparciu o współpracę samorządów. Podobne założenia zawiera Strategia Rozwoju Bielska-Białej do 2030 roku, w której przewidziano stworzenie zintegrowanej oferty biletowej oraz współpracę ponadlokalną w zakresie komunikacji zbiorowej.
Proponowany obecnie system miałby jednak obejmować mniejszy obszar niż cała Aglomeracja Beskidzka. Autorzy petycji traktują go jako rozwiązanie możliwe do wdrożenia w najbliższym otoczeniu Bielska-Białej, które w przyszłości mogłoby stanowić podstawę do dalszej integracji transportu w regionie.
Dokument nie przesądza o ostatecznej formule organizacyjnej przedsięwzięcia. Wśród możliwych rozwiązań wskazano utworzenie zintegrowanego systemu taryfowo-biletowego, zawarcie umów o wzajemnym honorowaniu biletów lub połączenie porozumień samorządowych z umowami zawieranymi z przewoźnikami.
Do ustalenia pozostawałyby również zasady rozliczeń finansowych i sposób dystrybucji biletów. Rozważane są między innymi specjalna karta aglomeracyjna, bilety papierowe, aplikacje mobilne oraz wykorzystanie funkcjonujących już nośników, takich jak Karta Pasażera bielskiej komunikacji miejskiej czy EM-Karta Komunikacji Beskidzkiej. W petycji wymieniono także możliwość wykorzystania legitymacji studenckich.
Autorzy proponują Radzie Miejskiej podjęcie uchwały intencyjnej, wyrażającej poparcie dla utworzenia wspólnego biletu, albo uchwały określającej kierunki działania prezydenta miasta. W drugim przypadku szczegóły organizacyjne, negocjacje z partnerami oraz wypracowanie zasad funkcjonowania systemu należałyby do organu wykonawczego miasta. Na obecnym etapie nie określono terminu uruchomienia biletu ani jego cen.
Przedstawiciele ruchu DoBBre Miasto podkreślają, że nakłady na transport publiczny nie powinny być oceniane wyłącznie przez pryzmat bezpośrednich kosztów budżetowych i rentowności. Ich zdaniem poprawa dostępności komunikacji jest inwestycją w rozwój gospodarczy, wyrównywanie szans oraz jakość życia mieszkańców.
Wnioskodawcy zwracają przy tym uwagę na wysokie ceny paliw i obciążenia domowych budżetów. Przekonują, że bardziej dostępna i konkurencyjna cenowo komunikacja zbiorowa mogłaby ograniczyć wydatki związane z codziennymi dojazdami. Większa liczba pasażerów oznaczałaby jednocześnie potencjalny wzrost wpływów ze sprzedaży biletów.
Autorzy zaznaczają jednak, że wprowadzenie wspólnej taryfy jest tylko jednym z działań potrzebnych do poprawy funkcjonowania transportu publicznego w Bielsku-Białej i okolicznych miejscowościach.











