Samochody sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych od lat przyciągają uwagę kierowców szukających ciekawszego wyposażenia, mocniejszych wersji silnikowych albo modeli trudno dostępnych na europejskim rynku. W 2026 roku import z USA nadal może być opłacalny, ale tylko wtedy, gdy jeszcze przed licytacją dokładnie policzy się cały proces. O tym, na co zwrócić uwagę i gdzie najczęściej pojawiają się dodatkowe koszty, mówi AutoFolwark – firma z Żywca specjalizująca się w kompleksowym imporcie samochodów z USA i Kanady.
Nie tylko auta uszkodzone. Co można kupić na aukcjach w USA?
Import samochodów ze Stanów Zjednoczonych często kojarzy się przede wszystkim z pojazdami powypadkowymi. W praktyce rynek jest znacznie szerszy. Na amerykańskich aukcjach można znaleźć zarówno samochody po szkodach komunikacyjnych, jak i auta z niewielkimi uszkodzeniami, pojazdy poleasingowe, poflotowe, dealerskie czy egzemplarze z czystym tytułem własności.
To właśnie duża liczba dostępnych samochodów jest jednym z powodów, dla których klienci decydują się na zakup za oceanem. Amerykański rynek oferuje wiele wersji wyposażeniowych i silnikowych, które w Europie występują rzadziej. Dotyczy to zarówno marek premium, jak BMW, Mercedes, Audi czy Volvo, jak również Jeepów, Fordów, pickupów i dużych SUV-ów.
Jednym z najpopularniejszych źródeł samochodów jest Copart. Trafiają tam pojazdy od firm ubezpieczeniowych, dealerów, flot oraz innych sprzedawców. Dużą część oferty stanowią samochody uszkodzone, ale można znaleźć również pojazdy z czystymi dokumentami i auta wymagające jedynie niewielkich prac.
Podobny charakter ma IAAI, obecnie funkcjonujące jako IAA. Także tutaj dostępnych jest wiele pojazdów po szkodach ubezpieczeniowych, ale oferta nie ogranicza się wyłącznie do samochodów powypadkowych. Przy każdym egzemplarzu kluczowe jest dokładne sprawdzenie dokumentów, historii i rodzaju uszkodzenia, ponieważ sam opis aukcji nie daje pełnego obrazu stanu technicznego.
Innym źródłem jest Manheim – platforma przeznaczona przede wszystkim dla profesjonalnego rynku dealerskiego. Pojawiają się tam samochody poleasingowe, poflotowe, dealerskie oraz pojazdy należące wcześniej do instytucji finansowych lub firm wynajmujących samochody.
AutoFolwark zapewnia klientom dostęp do Copart, IAAI oraz zamkniętych aukcji dealerskich Manheim. Dzięki temu poszukiwanie konkretnego auta nie musi ograniczać się do jednego źródła.
– Samo znalezienie najtańszego samochodu nie powinno być celem. Znacznie ważniejsze jest znalezienie egzemplarza, którego historia, stan i całkowity koszt zakupu są możliwie dobrze przewidywalne – podkreślają przedstawiciele AutoFolwark.
Dlatego każdy rozważany samochód powinien zostać zweryfikowany jeszcze przed rozpoczęciem licytacji. Istotne są m.in. numer VIN, historia wcześniejszych szkód, dokument własności, przebieg, wcześniejsze ogłoszenia lub aukcje, rodzaj uszkodzenia i informacje dotyczące sprzedającego.
Szczególnej ostrożności wymagają auta po zalaniu, pożarze czy poważnych uszkodzeniach konstrukcyjnych. Warto także pamiętać, że oznaczenie informujące o tym, że samochód uruchamia się lub porusza po placu aukcyjnym, nie jest równoznaczne z potwierdzeniem pełnej sprawności technicznej.
Cena na aukcji to dopiero początek. Ile naprawdę kosztuje samochód z USA?
Jednym z najczęstszych błędów osób rozpoczynających poszukiwania auta w Stanach Zjednoczonych jest skupianie się wyłącznie na cenie widocznej podczas aukcji.
Samochód wylicytowany za kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy dolarów musi jeszcze zostać odebrany z placu, przewieziony do portu, załadowany na statek, dostarczony do Europy, odprawiony i przetransportowany do Polski.
Na pełny koszt sprowadzenia auta składają się przede wszystkim cena pojazdu, opłaty aukcyjne, transport na terenie USA, transport morski, odprawa celna, podatki, akcyza oraz transport samochodu do Polski.
Znaczenie ma nawet lokalizacja auta na terenie Stanów Zjednoczonych. Dwa niemal identyczne samochody mogą kosztować na aukcji tyle samo, ale jeżeli jeden znajduje się kilkadziesiąt kilometrów od portu, a drugi kilka stanów dalej, koszt ich sprowadzenia będzie różny.
Podobnie jest z pojemnością silnika. W Polsce wysokość akcyzy w przypadku samochodów osobowych jest uzależniona m.in. od pojemności jednostki napędowej. Dla wielu samochodów do 2000 cm³ stosowana jest stawka 3,1 proc., natomiast przy większych jednostkach może ona wynosić 18,6 proc. Osobne, niższe stawki dotyczą części samochodów hybrydowych.
W 2026 roku znaczenie ma również pochodzenie samochodu. Od 1 lipca zmieniły się unijne zasady dotyczące ceł na część towarów pochodzących ze Stanów Zjednoczonych. W przypadku pojazdów spełniających warunki pochodzenia możliwe jest zastosowanie preferencyjnej stawki celnej. Nie oznacza to jednak, że każdy samochód kupiony na aukcji w USA automatycznie korzysta z zerowego cła.
Przykładowo samochód wyprodukowany w Stanach Zjednoczonych może być traktowany inaczej niż pojazd wyprodukowany w Japonii, Korei Południowej czy Europie, a następnie sprzedany na rynku amerykańskim.
Dlatego przed zakupem warto znać możliwie pełną kalkulację.
AutoFolwark przygotowuje ją przed rozpoczęciem licytacji. Obejmuje ona nie tylko przewidywaną cenę samochodu, lecz również opłaty aukcyjne oraz koszty transportu. Firma deklaruje również gwarancję wcześniej ustalonych stawek transportowych.
Ma to znaczenie przy ustalaniu maksymalnej kwoty licytacji. Dopiero znając koszty, które pojawią się później, można określić cenę, do której zakup konkretnego samochodu nadal ma ekonomiczne uzasadnienie.
Jeżeli licytacja przekroczy tę wartość, rozsądniejszym rozwiązaniem może być rezygnacja i poszukiwanie kolejnego egzemplarza.
AutoFolwark prowadzi klienta od wyboru samochodu do jego dostarczenia do Polski
Dla osób, które nie chcą samodzielnie zajmować się formalnościami związanymi z zakupem za oceanem, jednym z rozwiązań jest powierzenie procesu firmie zajmującej się importem.
AutoFolwark działa w regionie Bielska-Białej i Żywca, a fizyczne biuro firmy znajduje się w Żywcu. Jednocześnie obsługa prowadzona jest dla klientów z całej Polski.
Proces może rozpocząć się już na etapie poszukiwania samochodu. Klient może określić model, budżet i oczekiwania dotyczące wyposażenia, a następnie analizowane są dostępne oferty z różnych źródeł.
Możliwe jest także samodzielne przeglądanie samochodów. Na stronie aukcje.auto-folwark.pl dostępne są aktualne pojazdy wystawiane na amerykańskich aukcjach. Pozwala to wcześniej sprawdzić, jakie modele pojawiają się w sprzedaży i w jakich przedziałach cenowych.
Po znalezieniu interesującego auta konkretny egzemplarz może zostać poddany analizie. AutoFolwark sprawdza dostępne informacje dotyczące historii pojazdu, dokumentacji, sprzedającego i stanu samochodu. Dopiero później przygotowywana jest kalkulacja i ustalany maksymalny budżet na licytację.
Po zakupie firma organizuje odbiór samochodu z aukcji, transport na terenie USA, transport morski, odprawę celną i przewóz pojazdu do Polski.
Obsługa może również objąć kolejne etapy. AutoFolwark pomaga w organizacji naprawy oraz dostosowaniu samochodu do europejskich wymogów. W samochodach z rynku amerykańskiego może być konieczna m.in. modyfikacja oświetlenia, ustawień systemów pokładowych, nawigacji czy częstotliwości radia.
Dla klientów z Żywca, Bielska-Białej i innych miejscowości Podbeskidzia znaczenie może mieć również możliwość osobistego kontaktu z firmą działającą lokalnie. Przy zakupie samochodu wartego często kilkadziesiąt lub nawet kilkaset tysięcy złotych część klientów chce wiedzieć, kto faktycznie odpowiada za proces i gdzie znajduje się biuro przedsiębiorstwa.
Przed wyborem firmy zajmującej się importem warto również sprawdzić opinie wcześniejszych klientów, zakres oferowanej usługi oraz warunki współpracy. Szczególnie istotne powinno być jasne określenie kosztów i odpowiedzialności poszczególnych stron.
Import samochodu z USA w 2026 roku nadal może być finansowo interesujący, ale coraz trudniej sprowadzić go do prostego porównania ceny amerykańskiej z polskimi ogłoszeniami. Kluczowe znaczenie ma wybór odpowiedniego egzemplarza, sprawdzenie jego historii oraz policzenie całego procesu przed rozpoczęciem licytacji.
Właśnie dlatego AutoFolwark stawia przede wszystkim na wcześniejszą analizę konkretnego samochodu i kosztów jego sprowadzenia. Dopiero wtedy można odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy wybrane auto z USA rzeczywiście będzie korzystnym zakupem po dostarczeniu go do Polski.











