Dwa poważne wypadki motocyklistów jednego dnia. W obu przypadkach zawinili kierowcy samochodów

Dwoje motocyklistów zostało poszkodowanych w niedzielnych wypadkach na terenie powiatu bielskiego. Do obu zdarzeń doszło podczas wykonywania przez kierowców samochodów manewru skrętu w lewo. Policja ustaliła, że kierujący jednośladami poruszali się prawidłowo i mieli pierwszeństwo.

Ciężko ranny motocyklista trafił do szpitala śmigłowcem LPR

Pierwszy z poważnych wypadków wydarzył się w niedzielę przed południem w Czechowicach-Dziedzicach. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 23-letni kierowca samochodu osobowego podczas skręcania w lewo nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu motocykliście. Doszło do czołowego zderzenia pojazdów.

Motocyklem kierował 45-letni mężczyzna. W wyniku wypadku doznał poważnych i skomplikowanych obrażeń. Na miejsce skierowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym poszkodowany został przetransportowany do szpitala na terenie województwa śląskiego.

Stan 45-latka określany jest jako ciężki, jednak rokowania dotyczące jego powrotu do zdrowia są dobre. Badanie przeprowadzone po zdarzeniu potwierdziło, że jego uczestnicy byli trzeźwi.

Do drugiego wypadku doszło w niedzielę po południu w Szczyrku. Młody kierowca samochodu osobowego, również wykonując manewr skrętu w lewo, nie upewnił się, czy może zrobić to bezpiecznie. W konsekwencji nie ustąpił pierwszeństwa 31-letniej motocyklistce z Krakowa.

Kobieta wyprzedzała samochód zgodnie z przepisami. Po zderzeniu straciła panowanie nad motocyklem i przewróciła się. Doznała złamania obojczyka. Także w tym przypadku wszyscy uczestnicy wypadku byli trzeźwi.

Dokładne okoliczności obu zdarzeń są wyjaśniane przez policjantów. Z dotychczasowych ustaleń wynika jednak, że motocykliści nie przyczynili się do ich powstania. W obu przypadkach bezpośrednią przyczyną było nieustąpienie im pierwszeństwa przez kierowców samochodów.

Policja apeluje o dokładne sprawdzanie lusterek i martwego pola

Niedzielne wypadki pokazują, jak poważne konsekwencje może mieć niewłaściwa obserwacja drogi podczas pozornie prostego manewru. Przed rozpoczęciem skrętu, zmianą pasa lub wyprzedzaniem kierowca powinien sprawdzić nie tylko sytuację przed samochodem, ale również w lusterkach i w martwym polu.

Szczególna ostrożność jest konieczna w okresie, gdy na drogach nadal porusza się wielu motocyklistów, rowerzystów oraz użytkowników hulajnóg elektrycznych. Jednoślady są mniej widoczne niż samochody, a korzystające z nich osoby nie są chronione przez konstrukcję pojazdu. Nawet pozornie niegroźne zderzenie może więc doprowadzić do ciężkich obrażeń.

Policjanci przypominają, że przed wykonaniem każdego manewru należy upewnić się, czy w pobliżu samochodu nie znajduje się inny uczestnik ruchu. Chwila nieuwagi, zbyt pobieżne spojrzenie w lusterko lub pominięcie martwego pola mogą doprowadzić do wypadku i poważnych konsekwencji dla osób prawidłowo poruszających się po drodze.

spot_img
- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności