Koncert Kultu stał się jednym z najmocniejszych wydarzeń końcówki wakacji w Bielsku-Białej. Blisko dwugodzinny występ, przekrojowy repertuar i reakcje publiczności pokazały, że wybór zespołu na finał cyklu „Dumni z BB” był strzałem w dziesiątkę. Na placu Ratuszowym spotkali się słuchacze pamiętający początki grupy oraz młodzi fani, którzy od pierwszych utworów nadawali tempo zabawie pod sceną.
Plac Ratuszowy wypełnił się jeszcze przed rozpoczęciem koncertu
Kult wystąpił w Bielsku-Białej w sobotę 29 sierpnia. Koncert rozpoczął się o godz. 20.00 i zamknął tegoroczną odsłonę cyklu „Dumni z BB”, przygotowanego przez Bielskie Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej w ramach programu Polskiej Stolicy Kultury 2026. Wstęp na wydarzenie był wolny.
Plac Ratuszowy zaczął zapełniać się na długo przed pojawieniem się muzyków. Kiedy rozpoczął się koncert, przestrzeń przed sceną była już szczelnie wypełniona. Organizatorzy nie podali oficjalnej liczby uczestników, jednak frekwencja potwierdziła, że Kult nadal pozostaje zespołem zdolnym przyciągnąć bardzo szeroką publiczność.
Pod sceną spotkały się co najmniej cztery pokolenia słuchaczy. Byli tam fani związani z zespołem od lat 80. i 90., całe rodziny, a także liczna grupa młodych osób. To właśnie młodsza część publiczności należała do najbardziej aktywnych – uczestnicy skakali, śpiewali i surfowali nad tłumem w kierunku barierek.
Największe przeboje wykonywane były wspólnie z zespołem niemal od pierwszych wersów. Utwory napisane przed kilkudziesięciu laty nie brzmiały jak repertuar przeznaczony wyłącznie dla starszej publiczności. Tak samo żywiołowo reagowali na nie słuchacze, którzy urodzili się długo po premierach najważniejszych albumów Kultu.
Po koncercie uczestnicy zwracali uwagę przede wszystkim na długość występu, rozbudowany program i atmosferę panującą pod sceną. Wśród opinii powtarzały się głosy, że Bielsko-Biała potrzebuje więcej podobnych wydarzeń. Młodsi słuchacze podkreślali, że chętnie zobaczyliby w mieście kolejne duże koncerty rockowe, natomiast część publiczności wskazywała zespoły takie jak Dżem, Lady Pank czy T.Love.
Wybór Kultu na zakończenie cyklu „Dumni z BB” połączył rozpoznawalną markę z wydarzeniem dostępnym dla mieszkańców w centrum miasta. Zespół nie potraktował przy tym bielskiego występu jak skróconego festiwalowego koncertu. Program był dłuższy, niż wynikało z pierwotnej rozpiski, i objął zarówno najbardziej znane utwory, jak i mniej oczywiste pozycje.
Blisko dwie godziny i 26 utworów. Kult przygotował również repertuarowe niespodzianki
Koncert miał zgodnie z programem potrwać od godz. 20.00 do 21.30. Ostatecznie muzycy pozostali na scenie do około godz. 21.55.
Wieczór rozpoczęła piosenka „Prosto”. Następnie zabrzmiały „Brooklyńska rada Żydów”, „Królowa życia”, „Wiara” oraz „Poznaj swój raj”. Już pierwsza część koncertu pokazała, że zespół zamierza sięgnąć do różnych okresów swojej ponadczterdziestoletniej działalności.
W dalszej części publiczność usłyszała „Gdy nie ma dzieci”, „Lewe lewe loff”, „Arahję”, „Po co wolność” oraz „Krew Boga”. Szczególnie głośno przyjęte zostały utwory, których refreny od lat funkcjonują poza gronem stałych fanów Kultu i są rozpoznawalne przez kilka pokoleń słuchaczy.
W programie znalazły się również „Niektórzy”, wykonane z Janem Staszewskim, oraz „The Passenger” z repertuaru Iggy’ego Popa. Następnie Kult zagrał „Madryt”, „Patrz!”, „Niejeden”, „6 lat później”, „Polskę”, „Konsumenta”, „Do Ani”, „Wstyd” i „Śmierć poety”. Jan Staszewski pojawił się także podczas wykonania „Konsumenta”.
Podstawową część koncertu zamknęły „Wódka” i „Baranek”, ale publiczność nie pozwoliła muzykom zakończyć występu bez bisu. Zespół wrócił na scenę z trzema kolejnymi utworami. Najpierw zabrzmiała „Parada wspomnień”, później „Zegarmistrz światła” z repertuaru Tadeusza Woźniaka, a ostatnim punktem bielskiego koncertu była „Piosenka młodych wioślarzy”.
PONIŻEJ FOTOGALERIA:





