- Reklama -spot_img

Chcą dwóch darmowych godzin pod Galerią Lider. Jest jednak druga strona tego pomysłu

Przywrócenie dwóch godzin bezpłatnego parkowania przy Galerii Lider na pierwszy rzut oka wydaje się rozwiązaniem korzystnym dla klientów. Sprawa jest jednak znacznie szersza. Parking należy do miasta, bezpłatnego postoju nie można powiązać z zakupami w galerii, a płatne miejsca znajdują się nawet kilkadziesiąt metrów dalej. Zmiana zasad może więc ograniczyć rotację, zwiększyć liczbę samochodów kierujących się w ten rejon i stworzyć szczególnie korzystne warunki dla działalności skupionych w jednej części Żywca.

Mniej klientów w Liderze. Czy rzeczywiście problemem jest 3 zł za drugą godzinę?

Temat wrócił podczas spotkania, które odbyło się 28 sierpnia w żywieckim ratuszu. Ze strony miasta w rozmowach uczestniczyli burmistrz Żywca Antoni Szlagor oraz przewodniczący Rady Miejskiej Jarosław Gowin. Obecni byli również właściciele Galerii Lider oraz przedstawiciele działających w niej przedsiębiorców. Rozmowa dotyczyła możliwości przywrócenia dwóch godzin bezpłatnego postoju.

W sieci można znaleźć argumenty przedstawiane przez środowisko galerii, że najemcy mają obserwować mniejszą liczbę klientów i słabsze obroty, a jedna bezpłatna godzina ma ograniczać czas przeznaczany na zakupy. Dzisiaj pierwsza godzina postoju jest bezpłatna. Za drugą kierowca płaci 3 zł. Trudno jednak bez konkretnych danych stwierdzić, że właśnie ta opłata jest istotną przyczyną mniejszej frekwencji.

Tym bardziej że rynek handlowy w Żywcu wyraźnie się zmienia. Rozbudowane zostało Centrum Nowa, powstał Aura Park z kolejnymi dużymi sieciami, prowadzona jest jego dalsza rozbudowa, a Castorama oficjalnie przygotowuje się do otwarcia sklepu w mieście. Konkurencja o klienta jest dziś po prostu większa niż kilka lat temu.

W tej sytuacji sprowadzanie spadku ruchu w Galerii Lider za dodatkową godzinę postoju byłoby zbyt daleko idącym uproszczeniem. Jeśli parking rzeczywiście jest jednym z głównych powodów pogorszenia sytuacji najemców, powinny pokazać to liczby – przede wszystkim porównanie frekwencji i obrotów przed oraz po skróceniu bezpłatnego postoju.

Jest jeszcze zasadnicza różnica między Liderem a centrami handlowymi oferującymi klientom dwie godziny bezpłatnego postoju na własnych parkingach. Prywatny właściciel może zdecydować, że parking będzie darmowy przez godzinę, dwie albo cały dzień. Jest to jego decyzja biznesowa i to on ponosi jej koszt.

Parking przy Galerii Lider jest natomiast własnością miasta. To zmienia charakter całej dyskusji. Nie chodzi już wyłącznie o to, co byłoby korzystne dla galerii i jej najemców, ale o sposób gospodarowania miejskim majątkiem.

Darmowy parking może stać się magnesem. I tu zaczyna się problem

Dwóch bezpłatnych godzin nie da się zarezerwować wyłącznie dla klientów Galerii Lider. Kierowca nie musi przedstawiać paragonu ani potwierdzać, że zrobił tam jakiekolwiek zakupy. Może pozostawić samochód i udać się do restauracji, fryzjera, biura, punktu usługowego, innego sklepu czy załatwić dowolną sprawę w centrum.

W praktyce nie byłyby to zatem „dwie darmowe godziny dla klientów Lidera”, lecz dwie darmowe godziny na dużym miejskim parkingu dla każdego, kto znajdzie tam wolne miejsce. I właśnie to może mieć największe znaczenie.

Płatne miejsca znajdują się nawet kilkadziesiąt metrów dalej. Jeśli kierowca będzie miał wybór pomiędzy zapłaceniem za postój a pozostawieniem samochodu na dwie godziny za 0 zł, trudno oczekiwać, że różnica nie wpłynie na jego decyzję.

Duży darmowy parking może stać się pierwszym miejscem, do którego będą kierować się osoby przyjeżdżające do całej tej części miasta – nie tylko do galerii. Jeżeli wolnych stanowisk zabraknie, kierowcy będą szukać dalej. To oznacza dodatkowe samochody dojeżdżające w ten sam rejon, krążące w poszukiwaniu miejsca i zwiększające już dziś duże natężenie ruchu.

Nie można przesądzić, że dwie darmowe godziny wywołają korki. Równie niepoważne byłoby jednak założenie, że stworzenie dużego i wyraźnie korzystniejszego cenowo parkingu nie wpłynie na zachowania kierowców. Dochodzi do tego rotacja. Przy jednej bezpłatnej godzinie osoba, która nie chce ponosić kosztów, ma powód, aby zwolnić miejsce szybciej. Po zmianie ten sam samochód mógłby stać bez opłat dwukrotnie dłużej.

Może więc dojść do paradoksu: rozwiązanie przedstawiane jako ułatwienie dla klientów Lidera zwiększy zainteresowanie parkingiem osób, które do galerii nawet nie wejdą. W efekcie rzeczywisty klient będzie miał większy, a nie mniejszy problem ze znalezieniem miejsca.

Pozostaje również kwestia równego traktowania przedsiębiorców

Sklepy, restauracje, biura, salony fryzjerskie, gabinety i inne punkty usługowe działają w całym Żywcu. W wielu lokalizacjach ich klienci korzystają z niewielkich parkingów lub miejsc objętych normalnymi opłatami. Im również zależy na tym, aby klient mógł spokojnie spędzić godzinę czy dwie w danym punkcie.

Przywrócenie dwóch bezpłatnych godzin na dużym miejskim parkingu przy Liderze poprawiłoby natomiast atrakcyjność całej najbliższej strefy handlowo-usługowej. Korzystać mogliby z niego także klienci działalności niezwiązanych z samą galerią. Przedsiębiorcy działający w innych częściach miasta nie otrzymaliby porównywalnej korzyści. I właśnie tutaj argument o wygodzie klientów zaczyna być niewystarczający.

Dwie godziny za darmo są dla kierowcy atrakcyjniejsze od jednej. To oczywiste. Decyzja miasta nie powinna jednak odpowiadać na pytanie, czy ktoś chciałby płacić mniej.

Powinna odpowiadać na znacznie ważniejsze: czy interes jednego obiektu handlowego uzasadnia stworzenie wyjątkowo atrakcyjnego, bezpłatnego parkingu w jednej części miasta, jeśli konsekwencją może być większy ruch, słabsza rotacja i nierówne warunki dla przedsiębiorców działających gdzie indziej?

spot_img
- Reklama -spot_img
- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności