Bielsko-Biała znalazło się w ścisłym finale konkursu o tytuł Zielonej Stolicy Europy 2028. To jedno z najważniejszych europejskich wyróżnień dla miast, które konsekwentnie poprawiają jakość życia mieszkańców, ograniczają zanieczyszczenia, rozwijają transport, retencję, gospodarkę odpadami i tereny zielone. O zwycięzcy zdecyduje Komisja Europejska, a finałowe rozstrzygnięcie zaplanowano na październik w portugalskim Guimarães.
Bielsko-Biała w finale Zielonej Stolicy Europy 2028
Bielsko-Biała ma szansę zdobyć tytuł Zielonej Stolicy Europy 2028. Informacje o awansie miasta do finału przedstawiono 3 lipca podczas konferencji prasowej w Centrum Edukacji Ekologicznej Ekosynteza w Bielsku-Białej. Spotkanie poświęcono konkursowi European Green Capital Award, który organizowany jest przez Komisję Europejską.
Miasto będzie teraz przygotowywać się do finałowego etapu. Do 10 września finaliści mają czas na opracowanie programu roku tytularnego oraz strategii informowania i promocji. Na początku października odbędzie się finałowe przesłuchanie przed komitetem organizacyjnym. Po prezentacjach miast Komisja Europejska ogłosi zwycięzcę.
Ceremonia zaplanowana jest w Guimarães w Portugalii, czyli mieście, które obecnie nosi tytuł Zielonej Stolicy Europy. Pierwszym zwycięzcą konkursu był Sztokholm w 2010 roku, natomiast w przyszłym roku tytuł przejmie niemieckie miasto Heilbronn.
Konkurs skierowany jest do miast powyżej 100 tys. mieszkańców. Co roku tytuł otrzymuje tylko jedno miasto w Europie. Oprócz zwycięzcy eksperci wskazują także od dwóch do czterech finalistów, czyli ośrodki spełniające wysokie wymagania środowiskowe i jakościowe. Sam awans do tego grona daje dostęp do europejskiej sieci współpracy zielonych miast.
Jak podkreślono podczas konferencji, Bielsko-Biała jest jedynym polskim miastem w tym rozdaniu, które zakwalifikowało się do finału, i dopiero drugim polskim miastem w historii tego konkursu, któremu udało się dojść tak daleko. Wcześniej o tytuł ubiegało się łącznie 12 polskich miast, m.in. Warszawa, Łódź, Toruń, Bydgoszcz, Wrocław, Gdańsk, Poznań, Katowice i Rzeszów.
Inicjator projektu w Bielsku-Białej, ogrodnik miejski Dariusz Gajny, zwracał uwagę, że początki konkursu sięgają 2006 roku, kiedy 15 europejskich miast zainicjowało ideę Zielonej Stolicy Europy. W tym gronie była także Warszawa, która później kilkukrotnie próbowała zdobyć tytuł, ale nie weszła do finału.
Prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski zaznaczył, że awans jest efektem wieloletnich działań w obszarze ekologii i jakości życia. Miasto zostało ocenione przez siedmiu ekspertów z różnych krajów Europy na podstawie danych, faktów i porównań z innymi ośrodkami. Jak wskazywano podczas konferencji, chodzi nie tylko o prestiż i ewentualną nagrodę finansową w wysokości 600 tys. euro, ale przede wszystkim o zewnętrzną ocenę tego, czy Bielsko-Biała rozwija się w dobrym kierunku.
Eksperci analizują miasta w siedmiu obszarach. Oceniają jakość powietrza i wody, bioróżnorodność, ochronę gleb, fauny i flory, gospodarkę odpadami i obieg zamknięty, zanieczyszczenie hałasem, efektywność energetyczną oraz odporność na ekstremalne zjawiska pogodowe. Każde aplikujące miasto otrzymuje również szczegółową analizę swoich mocnych stron oraz obszarów wymagających dalszego rozwoju.
Co docenili eksperci w Bielsku-Białej?
Jednym z kluczowych obszarów, na które zwrócono uwagę, była gospodarka odpadami. W ostatniej dekadzie system w Bielsku-Białej został dostosowany do wymogów unijnych i przeszedł dużą zmianę. Miasto odeszło od wcześniejszego modelu zbiórki w podziale na odpady suche i mokre, rozwijając jednolity system selektywnej segregacji.
Według informacji przedstawionych przez Karolinę Miech, naczelniczkę Wydziału Gospodarki Odpadami Urzędu Miejskiego, Bielsko-Biała z roku na rok osiąga wymagane poziomy recyklingu. W 2025 roku tylko 13 proc. odpadów trafiło do składowania. To wynik bliski poziomowi 10 proc., który zgodnie z wymaganiami nie powinien być przekraczany od 2035 roku.
Miasto rozbudowało również sieć punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Obecnie działają trzy takie punkty, co oznacza, że jeden przypada na około 50 tys. mieszkańców. Oprócz tego funkcjonują dodatkowe formy odbioru problemowych odpadów: czerwone pojemniki na elektroodpady, pojemniki na zużyte oleje jadalne, mobilne zbiórki elektroodpadów, mobilne zbiórki tekstyliów i odzieży oraz możliwość oddawania przeterminowanych leków w aptekach.
W ocenie komisji znaczenie miała także rosnąca świadomość mieszkańców w zakresie kompostowania bioodpadów. Z najnowszych danych miasta wynika, że liczba nieruchomości, na których kompostuje się odpady bio, wzrosła o 47 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. To bezpośrednio wpływa na poziomy recyklingu i ogranicza ilość odpadów trafiających do systemu.
Ważnym elementem bielskiej aplikacji była również edukacja ekologiczna. Miasto wskazywało na działania angażujące mieszkańców, różne grupy społeczne i instytucje. To właśnie edukacja, partycypacja i dostępność praktycznych rozwiązań mają przekładać się na lepszą jakość selektywnej zbiórki oraz mniejszą liczbę dzikich wysypisk.
Kolejny istotny obszar to jakość powietrza. Przemysław Lubiński, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Energii Urzędu Miejskiego, wskazywał, że od 2007 roku w Bielsku-Białej zlikwidowano ponad 9 tys. kotłów na paliwo stałe, które nie spełniały norm ekologicznych. W obecnej kadencji prezydenta wymieniono około 7 tys. takich źródeł ciepła.
Na poprawę jakości powietrza wpływały także termomodernizacje budynków użyteczności publicznej oraz obiektów komunalnych. Mniejsze zużycie energii i ograniczenie emisji były jednym z elementów ocenianych przez Komisję Europejską. Dane o stanie powietrza zbierane są przez miejską sieć pomiarową, obejmującą 29 ekosłupków oraz 10 instalacji na budynkach. Łącznie daje to prawie 40 punktów monitoringu, czyli średnio jeden czujnik na około 4,5 tys. mieszkańców.
Eksperci docenili także program „Bielsko-Biała łapie deszcz”, który wspiera mikroretencję. Według danych przedstawionych podczas konferencji u mieszkańców znajduje się już prawie 3 tys. zbiorników na deszczówkę. Program wpisuje się w działania związane z adaptacją miasta do suszy, upałów i gwałtownych zjawisk pogodowych.
Wśród elementów, które zwróciły uwagę komisji, znalazły się również inwestycje ograniczające hałas i ruch tranzytowy w centrum miasta. Wskazywano m.in. na znaczenie budowy dróg S1 i S52 oraz modernizacji jezdni. Znaczenie miały też działania retencyjne, w tym zbiorniki pod placem Wojska Polskiego.
Bielsko-Biała w aplikacji wskazywało również na rozwój transportu publicznego. W mieście pojawiają się nowoczesne autobusy: klimatyzowane, spełniające normy Euro 6, elektryczne oraz niskoemisyjne. Komisja analizowała również promowanie transportu alternatywnego, w tym ruchu pieszego, rowerowego i komunikacji publicznej.
Ważnym elementem oceny były tereny zielone i ochrona przyrody. Miasto wprowadziło karty ochrony drzew, rozwija zasoby lasów miejskich i uwzględnia w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego obszary z zakazem zabudowy. Eksperci oceniali także dostęp do parków, lasów, bioróżnorodność, ochronę gleby oraz stan miejskiej zieleni.
W aplikacji podkreślono również znaczną rozbudowę sieci kanalizacyjnej, ograniczenie wycieków z sieci wodociągowej, rozwój instalacji fotowoltaicznych wraz z magazynami energii w domach prywatnych, przemyśle, szkołach i budynkach publicznych, a także intensywną termomodernizację obiektów miejskich.
Znaczenie miały też działania w zakresie mieszkalnictwa i planowania przestrzennego. Komisja Europejska ocenia nie pojedyncze inwestycje, ale cały kierunek rozwoju miasta: stan obecny, zmiany wprowadzone w ostatnich latach oraz plany na przyszłość. W przypadku Bielska-Białej eksperci uznali, że miasto spełnia wymagania finału i może rywalizować o tytuł Zielonej Stolicy Europy 2028.



