Siedem tancerek z Bielska-Białej stanęło przed szansą udziału w finałach dwóch prestiżowych międzynarodowych konkursów. Zespół G’ART Adults, działający w Get The Flow, wywalczył awans do zawodów w Austrii i Irlandii w dwóch choreografiach. Teraz największym wyzwaniem nie są już kwalifikacje, ale koszty transportu i noclegów, bez których wyjazd na finały może okazać się bardzo trudny.
Siedem tancerek z Bielska-Białej potrzebuje wsparcia przed finałami dwóch międzynarodowych konkursów
Siedem zawodniczek z miniformacji G’ART Adults zakwalifikowało się do finałów dwóch międzynarodowych konkursów tanecznych o najwyższej randze. Mimo nazwy „Adults” to bardzo młoda grupa – tworzą ją dziewczęta w wieku 16, 17 i 18 lat, które awans wypracowały talentem, systematycznością i intensywnymi treningami.
Na co dzień trenują w szkole tańca Get The Flow w Bielsku-Białej pod okiem trenerki Gabrieli Frączek. Przygotowania do startów wymagają od nich dużego zaangażowania. Treningi odbywają się cztery razy w tygodniu i trwają po 3–4 godziny, co pokazuje skalę pracy włożonej w osiągnięty wynik.
Pierwszym z konkursów są finały Dance Unit w Innsbrucku w Austrii, które odbędą się w dniach 28–31 maja. W kwalifikacjach zespół zajął pierwsze miejsce z choreografią jazz oraz trzecie miejsce z choreografią modern. Oznacza to, że tancerki pojadą do Austrii z obiema prezentacjami.
Drugi cel to finały DWC, czyli Dance World Cup w Dublinie, zaplanowane od 8 do 18 lipca. To jedne z najbardziej prestiżowych zawodów tanecznych na arenie międzynarodowej. Również tam grupa zapewniła sobie awans w dwóch kategoriach – zajęła trzecie miejsce za choreografię jazz i czwarte za choreografię modern.
W obu przypadkach poziom kwalifikacji był wysoki, jednak zawodniczki nie tylko zdobyły wymagane minimum, ale też wyraźnie przekroczyły próg punktowy potrzebny do wejścia do finału. To pokazuje, że ich obecność w międzynarodowej stawce nie jest przypadkiem, lecz efektem regularnej pracy i wysokiego poziomu sportowo-artystycznego.
Problemem pozostają jednak koszty związane z udziałem w obu wydarzeniach. Chodzi przede wszystkim o transport i noclegi. Ze względu na to, że zespół startuje z dwiema choreografiami, pobyt na miejscu będzie konieczny, ponieważ występy nie odbędą się jednego dnia.
Organizatorzy zbiórki i osoby wspierające grupę podkreślają, że taniec nie jest objęty miejskim dofinansowaniem i wciąż nie jest traktowany na równi ze sportem. Tymczasem młode zawodniczki reprezentują nie tylko swój klub i miasto, ale także Polskę na scenie międzynarodowej.
Wyjazd do Innsbrucka i Dublina byłby dla nich szansą na dalszy rozwój, zdobycie kolejnego doświadczenia oraz pokazanie efektów wielomiesięcznej pracy poza granicami kraju. Dziś, po sukcesie w kwalifikacjach, potrzebują już nie kolejnych punktów, ale realnego wsparcia, które pozwoli im stanąć na parkiecie podczas obu finałów.
LINK DO ZBIÓRKI MOŻNA ZNALEŹĆ: TUTAJ


