Mieszkaniec Bielska-Białej walczy o uratowanie dębów. Wcześniej wycięto już inne drzewa.

zdjęcie ilustracyjne

Jak informuje Gazeta Wyborcza, w ostatnich dniach mieszkańcy Bielska-Białej zostali zaskoczeni znakami informującymi o planowanej wycince pięknych dębów przy ulicy Olszówki. Decyzja Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego wzbudziła kontrowersje i obawy wśród mieszkańców.

Decyzja o wycince drzew w Bielsku-Białej

Decyzja Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego dotyczyła 17 drzew rosnących w okolicy ulicy Olszówki. Wśród nich znajdowały się cztery jesiony, trzy klony zwyczajne, trzy klony jawory, pięć sosen, jeden dąb szypułkowy oraz jedna lipa szerokolistna, z obwodami największych z drzew przekraczającymi dwa metry. Decyzja zakładała, że drzewa te mogą zostać usunięte w dwóch terminach: do 28 lutego 2024 roku oraz od 16 października do końca roku. Istniał jednak warunek konieczny – przeprowadzenie nasadzeń zastępczych.

Warto zaznaczyć, że na jednym z drzew stwierdzono obecność budki dla nietoperzy, a w pniach sześciu drzew znaleziono dziuple dzięcioła dużego. Dlatego w przypadku tych drzew przewidziano okres ochronny, w którym nie wolno ich było wycinać.

Stan drzew a decyzja urzędników

Bielscy urzędnicy argumentowali wniosek o wycinkę drzew ich złym stanem zdrowia. Podczas oceny ich kondycji stwierdzono wiele objawów chorobowych, takich jak zamieranie, posusz, czy połamane gałęzie. Jedno z drzew zostało nawet uznane za obumarłe. W przypadku jednego z jesionów występowały problemy z korzeniami spowodowane przejeżdżającymi w pobliżu pojazdami. Pomimo tego Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego zdecydował, że drzewo to nadaje się do pielęgnacji, a nie do wycinki. Jedynie zalecono usunięcie posuszu.

Decyzja o wycince drzew wzbudziła wiele emocji wśród mieszkańców Bielska-Białej. Mieszkańcy dowiedzieli się o planowanej wycince, gdy decyzja już została podjęta, co wywołało frustrację wśród tych, którzy chcieli walczyć o uratowanie drzew. Pan Jacek, jeden z mieszkańców okolicy, próbował dowiedzieć się, jakie były dokładne przyczyny wycięcia sosen i czy przeprowadzono badania, które potwierdzały potrzebę wycinki. Jednak w odpowiedzi otrzymał jedynie skan decyzji wydanej przez Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, który zawierał informacje jedynie o oględzinach.

Czy decyzja o usunięciu tych roślin była właściwa? Czy fachowcy rzeczywiście dokładnie ocenili stan drzew?

Teraz pan Jacek zauważył, że kolejne drzewa, piękne dęby, dostały wyrok. Pojawiły się już na nich znaki informujące, że to drzewa przeznaczone do wycinki. Na razie jeszcze Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego nie wydał decyzji w tej sprawie.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Udostępnij na Facebooku:

Share on facebook
Facebook

Reklama

Zobacz również..

Reklama

STRONY

Nasze SOCIAL
Kontakt