Od 1 stycznia 2026 roku, na terenie całego województwa śląskiego obowiązuje całkowity zakaz użytkowania tzw. kopciuchów. To moment przełomowy w wieloletniej walce o poprawę jakości powietrza i zdrowie mieszkańców regionu.
Województwo śląskie wchodzi w nową erę – kopciuchy od wczoraj poza prawem
1 stycznia 2026 roku zakończył się okres przejściowy zapisany w uchwale antysmogowej i od tego momentu użytkowanie najbardziej emisyjnych kotłów stało się w całym województwie śląskim nielegalne, bez jakichkolwiek wyjątków i bez możliwości stosowania ulg. Po niemal dziewięciu latach od przyjęcia regulacji region zamyka epokę źródeł ciepła, które przez dekady odpowiadały za znaczną część emisji pyłów zawieszonych oraz rakotwórczego benzo[a]pirenu w sezonie grzewczym.
Zdecydowana większość mieszkańców dostosowała już swoje instalacje grzewcze do obowiązujących przepisów, co przyniosło wyraźną poprawę jakości powietrza w wielu miastach i gminach. Jak podkreśla Emil Nagalewski, koordynator Polskiego Alarmu Smogowego w województwie śląskim, obecny etap nie dotyczy już przekonywania, że kopciuch szkodzi zdrowiu. Od wczoraj kluczowe znaczenie ma fakt, że jego używanie stanowi naruszenie prawa.
Podstawą wprowadzenia uchwały antysmogowej była ochrona zdrowia mieszkańców. W jej pierwszym paragrafie zapisano wprost, że została ustanowiona w celu zapobiegania negatywnemu oddziaływaniu zanieczyszczeń na zdrowie ludzi. Skala zagrożenia została jednoznacznie potwierdzona przez środowisko medyczne. Dr Katarzyna Musioł, ordynator pediatrii w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku, wskazuje, że już pięć minut oddychania zanieczyszczonym powietrzem wystarcza, aby pyły przeniknęły do całego organizmu, powodując uszkodzenia układu oddechowego, krążeniowego i nerwowego oraz zwiększając ryzyko rozwoju nowotworów.
Tempo likwidacji kopciuchów wciąż było w ostatnich latach nierówne w poszczególnych gminach. Tam, gdzie samorządy konsekwentnie wdrażały zapisy uchwały, efekty są najbardziej widoczne. Symbolicznym przykładem jest Rybnik, który przez lata kojarzony był z najgorszą jakością powietrza w kraju, a dziś uchodzi za regionalnego lidera transformacji energetycznej. Prezydent miasta Piotr Kuczera podkreśla, że po okresie edukacji i programów dotacyjnych nadszedł czas bezwzględnego egzekwowania obowiązujących przepisów.
Doświadczenia Rybnika pokazują, że skuteczność uchwały antysmogowej zależy przede wszystkim od determinacji i odwagi władz lokalnych. Zdzisław Kuczma z Rybnickiego Alarmu Smogowego wskazuje, że kontrole, mandaty i decyzje administracyjne muszą być realnie stosowane tam, gdzie zawiodła perswazja. Każdy przypadek używania kopciucha od wczoraj nie jest już tylko zagrożeniem zdrowotnym, ale również wykroczeniem. Brak reakcji samorządu oznacza w praktyce przyzwolenie na dalsze zatruwanie mieszkańców.
Mimo ogromnego postępu województwo śląskie nie zamknęło jeszcze tego rozdziału. Dane Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wskazują, że około 14 procent budynków jednorodzinnych, czyli 84 790 obiektów, może być nadal ogrzewanych kotłami pozaklasowymi. W części przypadków źródłem problemu pozostaje ubóstwo energetyczne, co wymaga aktywnego wsparcia ze strony samorządów, na wzór rozwiązań stosowanych w małopolskich gminach takich jak Skawina czy Zabierzów, gdzie pomoc obejmuje zarówno wymianę źródeł ciepła, jak i ochronę najuboższych mieszkańców przed wzrostem kosztów ogrzewania.
Jednocześnie raport Polskiego Alarmu Smogowego pokazuje, że w wielu gminach problemem pozostaje brak skutecznej egzekucji przepisów. W samorządach bez straży gminnej aż 87 procent wykroczeń nie kończy się żadną karą, a nawet tam, gdzie straż funkcjonuje, 61 procent przypadków pozostaje bez sankcji. Dane te jasno wskazują, że bez stworzenia realnego systemu kontroli i kar nowy zakaz może pozostać martwym przepisem.
Od wczoraj województwo śląskie formalnie weszło w nową fazę walki o czyste powietrze. Skala dokonanych zmian jest bezprecedensowa, lecz ich trwałość zależy od tego, czy prawo będzie konsekwentnie egzekwowane we wszystkich gminach, bez wyjątków i bez taryfy ulgowej. Region, który przez dekady zmagał się z jednym z najpoważniejszych problemów środowiskowych w kraju, stoi dziś przed historyczną szansą na trwałą poprawę jakości życia i zdrowia swoich mieszkańców.





