W Bystrej uroczyście otwarto zmodernizowany kompleks skoczni narciarskich HS31 i HS19 im. Józefa Przybyły. Obiekt, na którym pierwsze kroki w karierze stawiał potrójny medalista olimpijski Kacper Tomasiak, przez fatalny stan techniczny był wyłączony z użytku, co paraliżowało szkolenie młodzieży z LKS „Klimczok” Bystra. Dzięki wspólnej inwestycji Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz lokalnych samorządów, wartej blisko 2,8 mln zł, skocznie zyskały całkowicie nową, bezpieczną konstrukcję.
Nowa konstrukcja zamiast niszczącego drewna
Kompleks skoczni zlokalizowany na stoku Koziej Góry w Beskidzie Śląskim ma unikalne położenie geograficzne – same skocznie znajdują się na terenie powiatu bielskiego przy ul. Ochota, natomiast ich zeskok leży już w granicach administracyjnych Bielska-Białej. Ze względu na swoje specyficzne gabaryty, jest to jedyny tego typu obiekt w całej okolicy, stanowiący pierwszy i kluczowy etap edukacji dla początkujących skoczków oraz kombinatorów norweskich. To tutaj sześcioletni Kacper Tomasiak oddał swój pierwszy skok, by w późniejszych latach sięgnąć po trzy medale olimpijskie. Po wyeksploatowaniu infrastruktury, zawodnicy kontynuują naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego Szczyrk im. Polskich Olimpijczyków z siedzibą w Buczkowicach.
Historia tego miejsca sięga początku lat 70. XX wieku. Pierwotnie w skład kompleksu wchodziły trzy skocznie, które wyposażono w igielit produkowany bezpośrednio przez bystrzański klub. Ostatni gruntowny remont przeprowadzono około 15 lat temu, jednak zastosowana wówczas drewniana konstrukcja z czasem uległa naturalnemu niszczeniu i doprowadziła obiekt do stanu uniemożliwiającego bezpieczny trening dzieci i młodzieży.
Obecny, szeroko zakrojony remont całkowicie odmienił parametry techniczne skoczni. Prace budowlane objęły demontaż dotychczasowej, zniszczonej struktury i zastąpienie jej nowoczesną wieżą stalową. Wymieniono również konstrukcję pomostu startowego, barierki ochronne oraz rozbiegi na obu obiektach (HS31 i HS19). Kluczowym elementem prac była także pełna modernizacja systemu odwodnienia, co zabezpieczy obiekt przed degradacją przez warunki atmosferyczne. Ponadto, w ramach wsparcia bieżącego utrzymania murawy, gospodarze obiektu otrzymali od powiatu bielskiego kosiarkę do trawy.
Montaż finansowy samorządów i ministerstwa. Czas na program budowy szatni
Realizacja przedsięwzięcia wymagała ścisłej współpracy na kilku szczeblach władzy państwowej i samorządowej. Głównym źródłem finansowania była dotacja celowa pozyskana przez gminę Wilkowice z Ministerstwa Sportu i Turystyki, która wyniosła blisko 1,6 mln zł. Pozostała część kwoty, składająca się na łączny koszt inwestycji na poziomie około 2,8 mln zł, została pokryta z budżetów lokalnych partnerów. W finansowaniu partycypowały samorządy powiatu bielskiego (który wyasygnował na ten cel 400 tys. zł), miasta Bielska-Białej oraz gmin Buczkowice i Wilkowice. Starosta bielski Andrzej Płonka (klub Bezpartyjni Rodzina Prawo Wspólnota) podkreślił, że kluczem do sukcesu było porozumienie ponad podziałami administracyjnymi.
Obecny na uroczystości minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki wskazał, że nowoczesny wygląd skoczni to dopiero początek rządowego wsparcia dla tej lokalizacji. Resort uruchamia właśnie specjalny program dedykowany modernizacji zapleczy sanitarno-szatniowych, a infrastruktura w Bystrej ma być jednym z beneficjentów tych środków, ponieważ – jak zaznaczył minister – profesjonalne szkolenie zaczyna się w szatni. Z kolei Paweł Niemczyk, prezes Ludowego Klubu Sportowego „Klimczok” Bystra, zwrócił uwagę na wychowawczy aspekt inwestycji, wskazując, że odnowiony obiekt pozwoli młodym sportowcom nie tylko podnosić umiejętności techniczne, ale również kształtować silne cechy charakteru poprzez codzienne treningi.
źródło: Powiat Bielski


