Previous
Next

[wideo]39-latek zginął na miejscu. Być może, sprawca podpalenia samochodów.

Do tragicznego zdarzenia doszło wczoraj przed północą na ul. Partyzantów w Bielsku-Białej. 39-letni mężczyzna który prowadził samochód osobowy, wjechał w budynek Urzędu Pracy i zginął na miejscu. Z ustaleń wynika, że prawdopodobnie miał związek z pożarem samochodów do którego doszło na parkingu przy skrzyżowaniu ulic Lwowskiej i Krakowskiej.

Jak wspominaliśmy w naszym poprzednim artykule (tutaj) do tragicznego zdarzenia doszło wczoraj, kilka minut przed północą przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej. Samochód marki audi jadący od strony Szczyrku, wbił się rozpędzony w budynek Powiatowego Urzędu Pracy. Na miejsce zdarzenia zostały wysłane wszystkie służby. Okazało się że siła uderzenia była na tyle duża, że 39-letni mężczyzna zginął na miejscu.tutaj

Według nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna który prowadził samochód marki audi miał związek z pożarem samochodów do którego doszło na parkingu przy skrzyżowaniu ulic Lwowskiej i Krakowskiej.  O godź 23:49 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze. Kilka minut później do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie dotyczące wypadku na ul. Partyzantów. 

Strażacy którzy pracowali na miejscu zdarzenia potwierdzili, że przyczyną pożaru prawdopodobnie było podpalenie. 

“Paliły się komory silników oraz wnętrza pojazdów. Działania strażaków polegały na podaniu dwóch prądu wody na palące się pojazdy, równocześnie sprawdzono czy w środku nie ma osób poszkodowanych. Po ugaszeniu i schłodzeniu samochodów, zakręcono butle z gazem w jednym z pojazdów. Dokonano również sprawdzenia kamerą termowizyjną obu pojazdów – nie stwierdzono zagrożenia” – poinformowała, bielska KM PSP.

foto Bielskiedrogi

Zobacz również..