W Bielsku-Białej pobito dwójkę afgańskich dzieci. Trafili do szpitala.

Bielsko-Biała przez ostatnie kilkanaście miesięcy stało się nowym domem dla uchodźców z Afganistanu. Ci niezwykle odważni ludzie zostali zmuszeni do opuszczenia swojej ojczyzny po przejęciu władzy przez talibów w 2021 roku. Nie spotykały ich tutaj żadne większe nieprzyjemności. Aż do czwartku, kiedy to grupa nastolatków pobiła 11-letniego chłopca oraz jego brata.

Historia uchodźców z Afganistanu, którzy zamieszkali w Bielsku-Białej

Rok 2021 był przełomowy dla Afganistanu. Po przejęciu władzy przez talibów, społeczność afgańska znalazła się w dramatycznej sytuacji. Groziła im śmierć i prześladowania. W tej chwili do akcji wkroczyli Polacy, ewakuując około 1,3 tys. osób z kraju. Kilka rodzin znalazło schronienie w Bielsku-Białej gdzie otrzymało niezbędne wsparcie.

Teraz świetnie sobie radzą. Pracują, ich dzieci uczęszczają do miejscowych szkół, a co najważniejsze, zaczęli się integrować z lokalną społecznością.
 Jednym z takich wydarzeń było wielkanocne śniadanie, które odbyło się przy współpracy obu społeczności. Choć większość czasu uchodźców z Afganistanu nie spotykały żadne nieprzyjemności, to ostatni czwartek przyniósł smutne wydarzenie.

Pobicie dwójki afgańskich dzieci

Synowie jednego z afgańskich małżeństw, 7-latek i 11-latek, wyszli grać w piłkę na boisku w swojej dzielnicy. Niestety, zostali zaczepieni przez grupę nastolatków, którzy nie tylko zabierali im piłkę, ale także stosowali przemoc słowną. Gdy 11-latek postanowił upomnieć się o zwrot piłki, został brutalnie pobity. W wyniku tej napaści stracił ząb oraz miał podbite oko. Jego młodszy brat również ucierpiał w wyniku ataku.

Obaj chłopcy trafili do Szpitala Pediatrycznego w Bielsku-Białej, gdzie przeszli badania oraz wykonano obdukcję. Sprawa została natychmiast zgłoszona na policję.

Wieść o tej haniebnej napaści szybko rozniosła się po Bielsku-Białej, a mieszkańcy miasta i okolic wyrazili swoje oburzenie. Mają nadzieję, że policja szybko ustali sprawców i wymierzy im odpowiednią karę.

– Powinni zostać ukarani, nawet jeśli są to nastolatkowie. W takich sytuacjach nie może być mowy o pobłażaniu – mówi Wyborczej Jacek Bożek, szef i twórca Klubu Gaja

Źródło: wyborcza.pl

Udostępnij na Facebooku:

Share on facebook
Facebook

Reklama

Zobacz również..

Reklama

STRONY

Nasze SOCIAL
Kontakt