Na ul. Miodowej w Bielsku-Białej doszło do poważnego wypadku podczas prac na dachu budynku. 67-letni mężczyzna spadł z wysokości około pięciu metrów. Na miejsce skierowano służby ratunkowe oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany był przytomny, miał krwawienie w okolicy głowy i ostatecznie został przetransportowany do szpitala karetką.
Wypadek podczas prac na dachu w Bielsku-Białej
Do zdarzenia doszło około godziny 10.00 na ul. Miodowej w Bielsku-Białej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie, który spadł z dachu z wysokości około pięciu metrów. Zgłoszenie wpłynęło dokładnie o godzinie 10.00. Poszkodowanym okazał się 67-letni mężczyzna, który w chwili wypadku wykonywał prace na dachu budynku.
Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali mężczyznę przytomnego. U poszkodowanego występowało krwawienie w okolicach głowy, co wskazywało na możliwość poważnych obrażeń. Z uwagi na charakter zdarzenia oraz potencjalne zagrożenie życia natychmiast uruchomiono procedury ratunkowe, a dyspozytor zdecydował o zadysponowaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Na miejsce skierowano także jednostki straży pożarnej, które zabezpieczyły teren oraz przygotowały miejsce do lądowania śmigłowca LPR. Po przylocie załogi lotniczego pogotowia ratownicy wspólnie z zespołem ratownictwa medycznego przeprowadzili szczegółowe badanie poszkodowanego w karetce pogotowia. Ocena stanu zdrowia wykazała, że mimo doznanych obrażeń mężczyzna jest w stanie stabilnym i może zostać bezpiecznie przetransportowany do szpitala drogą lądową.
W związku z tą decyzją śmigłowiec LPR nie zabrał poszkodowanego na pokład. 67-latek został przewieziony karetką do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. Załoga Lotniczego Pogotowia Ratunkowego pojechała razem z zespołem ratownictwa medycznego, zapewniając dodatkowe wsparcie w trakcie transportu pacjenta do placówki medycznej.
Akcja ratunkowa zakończyła się przekazaniem rannego mężczyzny pod opiekę personelu szpitalnego, gdzie został poddany dalszej diagnostyce i leczeniu. Wszystkie służby działały zgodnie z procedurami, a szybka interwencja pozwoliła na sprawne udzielenie pomocy osobie poszkodowanej w wypadku przy pracy na wysokości.





