Previous
Next

Tragiczny wypadek polskiego autokaru w Chorwacji.

Do tragicznego wypadku polskiego autobusu (z warszawskimi numerami rejestracyjnymi) doszło na chorwackiej autostradzie A4.  Autokarem podróżowały 44 osoby. Jak potwierdził polski MSZ, zginęło 12 osób, pozostałe są ranne. Wszystkie ofiary to obywatele Polski, pielgrzymi którzy jechali do Medjugorie. 

Do wypadku doszło około godziny 5.40 na 62 kilometrze autostrady A4 w kierunku Zagrzebia między miejscowościami Jarek Bisaszki i Podvorec. Kierowca autobusu najprawdopodobniej zasnął, w wyniku czego autokar zjechał z drogi na łuku i uderzył w betonowy przepust. Doprowadziło to do zmiażdżenia przodu pojazdu.
Według relacji świadków: “drugi kierowca wypadł przez przednią szybę”.

Chorwackie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że zginęło 11 osób, a 12 w szpitalu. Pozostałych rannych przewieziono do szpitali w Zagrzebiu, Dubravie, Rebro i Varaždinie. 19 z nich jest w stanie ciężkim.

W Sobotę przed północą cztery poszkodowane osoby wylądowały w kraju wraz z rządową delegacją, która wróciła z Chorwacji. 28 rannych zostało pod opieką w chorwackich szpitalach.

Autobusem jechali do Medjugorie pielgrzymi z Polski. Organizatorem wyjazdu było biuro podróży  z Warszawy ,,U brata Józefa”. Według danych Biura Bractwa św. Józefa w pielgrzymce brało udział m.in. trzech księży (m.in. z Wielkopolski i Mazowsza), sześć zakonnic, a grupa 44 osób (w tym dwóch kierowców) wyjechała w piątek po mszy w Częstochowie. W godzinach nocnych przejechali przez Czechy, Słowację, Węgry, Chorwację. Do Medjugorie mieli dojechać w godzinach wczesnopopołudniowych. Do Polski mieli wrócić w najbliższy piątek.

Stan techniczny pojazdu bez zastrzeżeń
Pojazd został wyprodukowany w 2011 r., był zarejestrowany w Polsce i posiadał wszystkie wymagane prawem przeglądy, badanie techniczne zostało wykonane w czerwcu było ważne do 13 grudnia 2022 r.” – poinformował resort infrastruktury w komunikacie zamieszczonym na Twitterze.

Śledztwo dotyczące sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, w następstwie której śmierć poniosło 12 osób, wszczęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Prowadzi je też strona chorwacka.

Chorwacja. Wypadek na prostej drodze.
Media Chorwackie przekazują, że czegoś takiego w ich kraju jeszcze nie było. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że mieszkańcy Chorwacji nie jeżdżą bezpiecznie. Trasa którą jechali była prosta i bezpieczna, a pogoda bardzo dobra.

To jeden z najpoważniejszych wypadków drogowych w Chorwacji – zauważa 24sata.hr. Portal chorwackiej telewizji przypomina też, że czternastu słowackich turystów zginęło we wrześniu 2008 roku na autostradzie A1 w pobliżu skrzyżowania Jadova i Zir. Wówczas kierowca zasnął, a autobus uderzył w betonową podporę wiaduktu.

“W związku z tragicznym wypadkiem polskiego autokaru w Chorwacji, w wyniku którego zginęło 11 osób a 34 są ranne, we współpracy z chorwackimi służbami ratowniczymi i władzami podejmujemy wszelkie możliwe działania aby pomóc naszym Rodakom. Rodzinom Ofiar składam wyrazy współczucia” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Andrzej Duda.

Premier Morawiecki o wypadku
“To pielgrzymi, którzy zmierzali do Medjugorie. Chcę przekazać moje najgłębsze wyrazy współczucia dla rodzin ofiar” – napisał rano premier Mateusz Morawiecki na Twitterze, informując o tragicznym wypadku.

Szef rządu dodał, że o szczegółach tragedii rozmawiał rano z premierem Chorwacji Andrejem Plenkovicem, który zapewnił o pełnym wsparciu chorwackich służb medycznych. “Poleciłem naszym służbom konsularnym organizację wsparcia dla rodzin uczestników wypadku” – napisał.

“Do Chorwacji na moje polecenie udają się dziś minister zdrowia Adam Niedzielski, wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz, a także medycy i psychologowie z Zespołu Pomocy Medycznej” – przekazał Morawiecki.

MSZ: ambasada RP w Zagrzebiu uruchomiła infolinię + 385 148 99 414, pod którą członkowie rodzin ofiar wypadku autokaru w Chorwacji mogą uzyskać informacje.

Zobacz również..