Tłumy bielszczan bawiły się w noc sylwestrową – było hucznie, muzycznie i kolorowo

fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

Po roku przerwy, bielszczanie mieli okazję uczestniczyć w niezapomnianej sylwestrowej imprezie na placu Wojska Polskiego, zorganizowanej przez Prezydenta Jarosława Klimaszewskiego. To wydarzenie przyciągnęło tłumy mieszkańców, którzy razem świętowali nadejście nowego roku. Było to wyjątkowe wydarzenie pełne muzyki, świateł i kolorów, które z pewnością na długo pozostanie w pamięci bielszczan.

Wielkie świętowanie na Placu Wojska Polskiego

Prezydent Jarosław Klimaszewski wraz z małżonką serdecznie przywitali zebranych na placu Wojska Polskiego. W emocjonującym momencie tuż przed północą złożyli życzenia wszystkim obecnym, witając razem nadejście szczęśliwego nowego roku.

– Bardzo się cieszę, że tak licznie tu jesteście i że możemy sobie złożyć życzenia. My bielszczanie cały rok życzymy sobie dobrze, ale w te dni szczególnie. Trzy, dwa, jeden – szczęśliwego nowego roku!

fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

Tego wieczoru na scenie pojawiła się również gwiazda wieczoru, Dawid Kwiatkowski, który cieszy się ogromną popularnością zwłaszcza wśród młodszej publiczności. Bielska publiczność odśpiewała sto lat z okazji urodzin Dawida. Nie mogło zabraknąć  także tortu. 

fot. Paweł Sowa / Wydział Prasowy UMBB

Impreza rozpoczęła się od energetycznego występu bigbandu Grzybowski Band, który rozgrzał atmosferę. W duchu rocka na scenie pojawił się zespół This Cover Band, a po północy rytmami do tańca zafundował nam Ojciec Prowadzący, Michał J. Sandecki.

Dalsza część artykułu pod galerią

Świetliste iluminacje i smakowite stoiska

Podobnie jak podczas Świąt na Starówce, kamienice wokół placu Wojska Polskiego zachwyciły pięknymi iluminacjami, tworząc magiczną atmosferę. Na placu Ratuszowym stanęły także liczne stoiska gastronomiczne, gdzie można było delektować się smakołykami.

Udostępnij na Facebooku:

Share on facebook
Facebook

Reklama

Zobacz również..

Reklama

STRONY

Nasze SOCIAL
Kontakt
Przewiń do góry