Szlak na Trzy Kopce Wiślańskie z Wisły


DŁUGOŚĆ SZLAKU

12.0KM

SUMA WZNIESIEŃ

458m

CZAS PRZEJSCIA

3:40h

TYP TRASY

Pętla

SCHRONISKO

Tak

NAJWYŻSZY PUNKT

810m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆



Opis szlaku

Wisła ma takie trasy, które nie próbują udawać wielkiej górskiej wyprawy, tylko od razu mówią wprost: będzie przyjemnie, będzie trochę pod górę, a po drodze nie zabraknie konkretnego celu. I właśnie do tej kategorii wpada pętla z Partecznika na Trzy Kopce Wiślańskie, dalej przez Wierch Gościejów i z powrotem do miasta. To dobra opcja na dzień, kiedy chcesz się poruszać, ale bez robienia z tego ekspedycji życia. Całość zamyka się w około 12 km i mniej więcej 3 godz. 40 min, więc spokojnie da się to ogarnąć bez patrzenia na zegarek co pięć minut.

Fajne jest tu to, że trasa nie jest jednostajna. Początek ma bardziej „miejskie” i wygodne oblicze, potem robi się bardziej górsko, a zejście przez Gościejów daje już więcej lasu i trochę spokojniejszego klimatu. Do tego Trzy Kopce Wiślańskie są jednym z tych beskidzkich szczytów, które nie biorą wysokością, tylko położeniem — to właśnie tu schodzą się granice Wisły, Brennej i Ustronia, stąd też sama nazwa. Na górze czeka jeszcze Telesforówka, więc jest i punkt docelowy, i ten przyjemny moment, kiedy człowiek wie, po co się wspinał.

Start z Partecznika i pierwsze podejście

Zaczynamy w Wiśle na Parteczniku, całkiem blisko centrum. To wygodne miejsce na start, bo przy ośrodku Partecznik działają parkingi, więc da się tu sensownie zostawić auto i od razu wejść na trasę bez krążenia po bocznych uliczkach jak bohater kiepskiego remake’u filmu o zagubionym kierowcy. Sam początek tej wycieczki nie jest jeszcze typowo leśny — żółte znaki z Wisły w stronę Trzech Kopców są znane z tego, że sporo odcinków idzie po asfalcie i utwardzeniu, miejscami także po betonowych płytach. To nie jest ten fragment, w którym od razu czujesz pełne „beskidzkie dzikie nic”, ale ma to też plus: idzie się wygodnie i bez kombinowania.

Ten wariant dobrze sprawdza się wtedy, gdy chcesz wystartować prosto z Wisły i zrobić sensowną pętlę bez dokładania dojazdu. Podejście jest czytelne, nieprzesadnie skomplikowane orientacyjnie i raczej z tych, na których łatwiej złapać własny rytm niż walczyć z terenem. Po drodze nie ma co się nastawiać na ciągłą widokową petardę, bo to bardziej spokojne wyjście ku grani niż pokaz fajerwerków od pierwszych minut. Najważniejsze jest to, że ten początek po prostu „robi robotę” logistycznie — ruszasz z miasta, łapiesz żółte oznaczenia i krok po kroku odklejasz się od zabudowy.

Trzy Kopce Wiślańskie i Telesforówka

Na Trzech Kopcach Wiślańskich wysokość nie robi wielkiego teatru, bo to 810 m n.p.m., ale samo miejsce ma swój charakter. To szczyt na styku trzech miejscowości — Wisły, Brennej i Ustronia — i właśnie z tego wzięła się jego nazwa. Dawniej granice w terenie zaznaczano kopcami i stąd całe to „trzy kopce”, które zostały już w nazwie na dobre. Lubię takie beskidzkie miejsca: bez wielkiego zadęcia, za to z konkretną historią i z poczuciem, że to ważny punkt na okolicznych grzbietach.

Tuż obok działa Telesforówka, czyli bardzo rozpoznawalny punkt na tej trasie. Formalnie to bardziej górski bufet i miejsce postoju niż klasyczne schronisko PTTK, ale dla turysty ma to drugorzędne znaczenie — ważne, że można na chwilę zwolnić i złapać oddech. To miejsce jest popularne nie bez powodu, bo okolica jest otwarta, a przy dobrej pogodzie często wypatruje się stąd Baraniej Góry, Skrzycznego, Czantorii, Równicy czy Błatniej. Nie trzeba tu zresztą od razu organizować konkursu na najdalszy zauważony szczyt; czasem wystarczy zwykłe „o, tu już naprawdę czuć Beskid Śląski”.

Odcinek w stronę Wierchu Gościejów

Po wyjściu z okolic Trzech Kopców nie kończymy od razu zabawy, tylko trzymamy się dalej żółtych znaków w stronę Wierchu Gościejów. Ten fragment ma już inny rytm niż początek z Wisły. Zamiast utwardzonego dojścia robi się bardziej górsko i bardziej „grzbietowo”, a sama droga bywa szeroka i leśna, z krótszymi otwarciami terenu. To dobry moment na spokojne przejście bez ciśnienia, bo nie ma tu potrzeby ścigania się z trasą — ona sama jest raczej z tych, które lubią spacerowe tempo.

Wierch Gościejów nie jest może miejscem, przy którym wszyscy robią wielkie „wow”, ale na tej pętli spełnia ważną rolę. To właśnie tutaj zbiegają się warianty i stąd odbija czarny szlak do Wisły. W praktyce to taki punkt, w którym kończy się bardziej grzbietowa część przejścia, a zaczyna zejście o wyraźnie spokojniejszym, leśnym charakterze. Dobrze to czuć zwłaszcza po kontraście z pierwszym podejściem — tutaj wreszcie jest więcej tego miękkiego, beskidzkiego klimatu, którego część osób szuka od początku.

Zejście czarnym szlakiem do Wisły

Z Wierchu Gościejów skręcamy na czarny szlak i to jest ten moment, kiedy pętla zaczyna smakować najlepiej. Górna część zejścia ma leśny charakter i zwykle jest spokojniejsza niż bardziej oczywiste dojścia od strony centrum. Nie ma tu wielkiej filozofii — po prostu schodzisz i pozwalasz, żeby las zrobił swoje. Czarny szlak z Wisły Gościejowa na Wierch Gościejów ma około 4,1 km, więc w drugą stronę dostajesz konkretny, ale nadal rozsądny odcinek powrotny, bez poczucia, że nagle trzeba odrabiać karę za zbyt przyjemny początek dnia.

Niżej wracasz już do zabudowy Wisły i końcówka staje się bardziej spacerowa niż górska. Pojawiają się odcinki ścieżki dydaktycznej i szlaku spacerowego prowadzące przez okolice kładki na Wiśle, Oazy i dalej z powrotem w stronę Partecznika. To fajne domknięcie tej wycieczki, bo nie kończy się ona nagle urwanym zejściem na pobocze drogi, tylko łagodnie przechodzi w dojście do punktu startu. Taka końcówka nie wywraca trasy do góry nogami, ale sprawia, że cała pętla jest po prostu praktyczna i spójna.


Mapa szlaku na Trzy Kopce Wiślańskie z Wisły

TRASA: Wisła – Trzy Kopce Wiślańskie – Wierch Gościejów – Wisła


Inne szlaki na Trzy Kopce Wiślańskie

Trzy Kopce Wiślańskie dają się przejść na kilka sposobów i właśnie to jest w nich fajne — można wybrać wariant bardziej miejski, krótszy i prostszy albo taki, w którym sama droga gra trochę większą rolę niż szybkie dojście do Telesforówki. W praktyce ta sama góra potrafi mieć całkiem różny rytm, zależnie od tego, skąd ruszasz.

Od strony Brennej leśnica wszystko jest bardziej zwarte i bez zbędnego kombinowania, więc krótki szlak z Brennej Leśnicy dobrze siada wtedy, gdy chodzi po prostu o lekki górski spacer z szybkim dojściem do celu i powrotem tą samą drogą.

Z kolei szlak z Dobki ma spokojniejszy, mniej oczywisty start i pasuje komuś, kto woli wejść na szczyt bez pętli, ale też bez wrażenia, że rusza z najbardziej obleganego punktu w okolicy.

A jeśli sama droga ma być trochę dłuższa i bardziej urozmaicona, to szlak z Salmopolu przez Stary Groń daje już pełniejszy dzień w górach — z grzbietem, kilkoma punktami po drodze i trasą, która nie kończy się zaraz po wejściu na Trzy Kopce.


Szlak na Trzy Kopce Wiślańskie z Wisły (FAQ)

Gdzie najlepiej zaparkować na start szlaku na Trzy Kopce Wiślańskie z Wisły?

Najwygodniej zacząć w rejonie Wisły Partecznik, bo właśnie stąd rusza żółty szlak prowadzący na Trzy Kopce Wiślańskie i tu zamyka się cała opisana pętla. To praktyczny start także dlatego, że końcówka trasy wraca przez okolice Wisły Oaza, Willowej i z powrotem na Partecznik, więc nie trzeba potem kombinować z dojściem do auta.

Czy ta trasa z Wisły na Trzy Kopce Wiślańskie jest dobra dla początkujących?

Tak, to dobry wariant dla początkujących, bo szczyt sam w sobie jest uznawany za łatwy, a cała pętla ma 12 km i około 3 godz. 40 min, więc to już normalna wycieczka, ale bez technicznych trudności. Trzeba tylko pamiętać, że początek z Partecznika nie jest czysto leśnym spacerem, bo sporo podejścia wypada po asfalcie i utwardzonych odcinkach, więc bardziej męczy długością niż jakimiś trudnymi fragmentami.

Czy szlak z Wisły przez Trzy Kopce Wiślańskie i Wierch Gościejów nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Tak, ale raczej dla rodzin z dziećmi, które lubią już chodzić i mają trochę siły, bo sama pętla jest dłuższa niż krótki spacer na szczyt i dochodzi do prawie 12 km. Samo dojście na Trzy Kopce uchodzi za łatwe i często jest wybierane także na spokojniejsze wyjścia, ale w tym konkretnym wariancie trzeba doliczyć jeszcze dalszy odcinek przez Wierch Gościejów i zejście do Wisły.

Czy na trasie jest schronisko?

Na Trzech Kopcach Wiślańskich działa Telesforówka, więc po drodze jest miejsce, gdzie można przysiąść i coś zjeść, ale to nie jest klasyczne schronisko PTTK. Dla turysty w praktyce najważniejsze jest to, że na szczycie jest normalny punkt postoju, tylko nie warto go mylić z dużym, pełnoprawnym schroniskiem górskim.

Czy można iść tym szlakiem z psem?

Tak, ten szlak spokojnie nadaje się na wyjście z psem, bo nie ma tu trudnych technicznie fragmentów, łańcuchów ani skalnych przeszkód. Trzeba tylko wziąć pod uwagę, że początek od strony Wisły prowadzi częściowo po asfalcie i utwardzeniu, więc dla psa znacznie przyjemniejsza będzie górna część trasy i zejście przez leśny Gościejów.

Jakie widoki są po drodze i na Trzech Kopcach Wiślańskich?

Najlepsze otwarcia pojawiają się w okolicach szczytu i przy Telesforówce, gdzie zwykle wypatruje się Skrzycznego, Baraniej Góry, Czantorii, Równicy, Klimczoka i Szyndzielni, a przy dobrej widoczności także Babiej Góry. Sam odcinek z Wisły nie jest trasą nastawioną na ciągłe panoramy, więc tutaj bardziej idzie się po cel, a konkretne widoki zbierasz głównie już w górnej części wycieczki.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak z Wisły?

Najwygodniej iść tu od wiosny do jesieni, kiedy sucha nawierzchnia na podejściu i leśne zejście przez Gościejów po prostu robią się przyjemniejsze i bardziej przewidywalne. Zimą też da się tę trasę zrobić, ale trzeba uważać, bo część odcinków w rejonie Wisły i podejść potrafi być śliska, a na jednym z wariantów w tej okolicy zimą szlak przechodzi przez stok narciarski, więc wtedy lepiej mieć plan z większym zapasem rozsądku niż ambicji.


- Reklama -

Sprawdź także

Szlak na Baranią Górę z Salmopolu przez Malinowską Skałę i Magurkę Wiślańską

Szlak na Baranią Górę z Przełęczy Salmopolskiej przez Malinowską Skałę i...

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 18.0KM SUMA WZNIESIEŃ 972m CZAS PRZEJSCIA 6:00h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 1220m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Na start masz miejsce, które lubi logistykę: Przełęcz Salmopolska, czyli Biały Krzyż, leży dokładnie...
Szlak na Skrzyczne z Godziszki

Szlak na Skrzyczne z Godziszki

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 12.7KM SUMA WZNIESIEŃ 827m CZAS PRZEJSCIA 4:30h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1257m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szslaku Jeśli lubisz wycieczki, w których plan jest czytelny jak znak „w górę”, to wejście...
Szlak na Błatnią z Doliny Wapienicy

Szlak na Błatnią z Doliny Wapienicy

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 13.3KM SUMA WZNIESIEŃ 601m CZAS PRZEJSCIA 4:20h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 917m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Jeśli masz ochotę na trasę, która zaczyna się wygodnie, a potem krok po kroku...
Szlak na Klimczok z Mesznej przez Magurę

Szlak na Klimczok z Mesznej przez Magurę

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 13.1KM SUMA WZNIESIEŃ 812m CZAS PRZEJSCIA 4:40h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1117m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Klimczok to taki beskidzki klasyk, który lubi się z każdym: z tymi, co chcą „konkretnie pochodzić”, i...