Szlak na Magurkę Wilkowicką z Wilkowic przez Rogacz


DŁUGOŚĆ SZLAKU

8.3KM

SUMA WZNIESIEŃ

510m

CZAS PRZEJSCIA

2:50h

TYP TRASY

Pętla

REGION

Beskid Mały

SCHRONISKO

Tak

NAJWYŻSZY PUNKT

908m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆



Opis szlaku

To jest bardzo fajny wariant na Magurkę dla kogoś, kto nie chce kręcić się bez sensu, tylko od razu wejść w rytm podejścia. Startujesz z centrum Wilkowic, więc nie ma tu długiego rozbiegu ani kombinowania, gdzie właściwie zaczyna się góra, a gdzie jeszcze zwykła miejscowość. Po chwili robi się już bardziej terenowo, a potem trasa prowadzi przez Rogacz, więc po drodze wpada nie tylko samo wejście na Magurkę, ale też dodatkowy punkt, który porządkuje całą wycieczkę i sprawia, że nie jest to zwykłe „tam i z powrotem byle do schroniska”. Start przy skrzyżowaniu ulic Wyzwolenia, Strażackiej i Kościelnej w centrum Wilkowic jest zgodny z lokalnym punktem wypadowym na szlaki, a sama Magurka Wilkowicka ma 909 m n.p.m. i należy do ważniejszych szczytów tej części Beskidu Małego.

To dobra trasa dla tych, którzy lubią mieć po drodze trochę zmiany klimatu. Najpierw jest podejście od strony Wilkowic, potem krótki odbieg do Chatki na Rogaczu, wyżej dochodzi Rogacz, a dopiero później Magurka z rejonem schroniska. Dzięki temu marsz nie jest monotonny, bo co chwilę coś porządkuje tempo: skrzyżowanie szlaków, mały punkt odpoczynku, grzbiet, a na końcu bardziej otwarta i popularna część masywu. Całość w tej pętli to około 8,3 km i mniej więcej 2 godziny 50 minut marszu, więc spokojnie da się to zrobić bez rozwalania całego dnia, ale też bez wrażenia, że wycieczka skończyła się, zanim człowiek zdążył się rozkręcić.

Z Wilkowic w stronę lasu

Na początku ruszasz z centrum Wilkowic, czyli z miejsca, które od lat jest naturalnym punktem startowym na okoliczne szlaki. Przez pierwsze minuty teren ma jeszcze bardziej „miejscowy” charakter, więc to ten moment, kiedy nogi dopiero łapią swój rytm, a plecak jeszcze nie zdążył się obrazić za to, co do niego wrzucono. Szybko jednak zaczyna się podejście czarnym szlakiem i ten odcinek ma już górski charakter, prowadząc z Wilkowic w stronę Rogacza i dalej na Magurkę. W praktyce to dojście z centrum w stronę lasu jest krótkie, a potem robi się już bardziej spokojnie i naturalnie pod nogami. Czarny szlak z Wilkowic jest notowany jako podejście przez Rogacz do Magurki, a materiały o tej trasie i zdjęcia z odcinka potwierdzają leśny charakter tego wejścia.

To właśnie jest największy plus tego wariantu: nie trzeba długo czekać, aż trasa zacznie być „naprawdę górska”. Nie ma tu klimatu wielkiego deptaka ani spaceru po szerokiej trasie widokowej od pierwszej minuty. Zamiast tego dostajesz normalne beskidzkie podejście, które z Wilkowic dość sprawnie wyciąga cię wyżej, bez zbędnego przeciągania początku. Ten fragment dobrze pasuje osobom, które wolą od razu wejść w las i mieć poczucie, że każdy kolejny kwadrans coś już zmienia.

Krótki odbieg do Chatki na Rogaczu

Po drodze pojawia się odbicie do Chatki na Rogaczu i to jest taki detal, który robi różnicę. Sama chatka leży na wysokości około 685 m n.p.m. i od dawna jest rozpoznawalnym punktem w tej części Beskidu Małego. Nie ma statusu klasycznego schroniska PTTK, ale funkcjonuje jako bardzo charakterystyczne miejsce na trasach pod Rogaczem i Magurką, więc dobrze wpisuje się w taki marsz z krótkim przystankiem po drodze. To nie jest wielki obiekt z rozmachem na pół pasma, tylko bardziej miejsce z klimatem starej beskidzkiej prostoty, które po prostu pasuje do tego fragmentu trasy.

Sam dojściowy odcinek do chatki jest krótki, bo z głównego przebiegu odbijasz tylko na chwilę nieoznakowaną ścieżką lub drogą. Dzięki temu nie rozwala to tempa marszu ani nie zmienia wycieczki w osobną wyprawę boczną. To raczej taki mały przerywnik, który porządkuje wejście i daje poczucie, że po drodze dzieje się coś więcej niż tylko mechaniczne zdobywanie metrów. A to w górach zwykle działa lepiej niż kolejny kilometr „bo tak wyszło z mapy”.

Rogacz i grzbiet w stronę Magurki

Po minięciu chatki wracasz na główny kierunek i dalej już idziesz ku Rogaczowi. To szczyt w Grupie Magurki Wilkowickiej, położony na wysokości około 828 m n.p.m., łączony grzbietem z dalszą częścią masywu. Nie jest tak rozpoznawalny jak sama Magurka, ale właśnie dlatego robi dobrą robotę w takich trasach: daje poczucie, że idziesz przez konkretny grzbiet, a nie tylko pod jeden punkt docelowy. Szlaki prowadzące przez Rogacz są od dawna ważnym łącznikiem między Wilkowicami, Mikuszowicami i rejonem Magurki, więc ten fragment ma zwyczajnie sens terenowy, a nie tylko „rekreacyjny”.

Na tym odcinku trasa jest już typowo leśna i bardziej grzbietowa, bez miejskiego początku i bez rozwleczonego podejścia po szerokich drogach. Po drodze człowiek zwykle bardziej myśli o równym kroku niż o rozglądaniu się co pięć sekund, ale właśnie to ma swój urok: szlak robi swoje, a ty po prostu konsekwentnie dokładasz kolejne metry. To jeden z tych fragmentów, na których dobrze widać, że Beskid Mały potrafi być bardzo przyjemny w chodzeniu, nawet bez wielkich fajerwerków na każdym zakręcie. I czasem to jest lepsze niż trasa, która co chwilę próbuje ci coś sprzedać widokiem.

Pod Magurką robi się szerzej i bardziej „turystycznie”

Gdy dochodzisz w rejon Pod Magurką, czuć już zmianę klimatu. To miejsce, w którym krzyżuje się kilka szlaków, więc od razu robi się bardziej ruchliwie i bardziej „węzłowo”. Stąd na samą Magurkę zostaje już krótki odcinek, a w pobliżu masz też schronisko PTTK na Magurce Wilkowickiej, położone na tej samej wysokości co szczyt, czyli około 909 m n.p.m. Sama Magurka należy do najbardziej znanych celów wycieczek w zachodniej części Beskidu Małego, a przy dobrej pogodzie okolica słynie z rozległych widoków w stronę Beskidu Śląskiego, Kotliny Żywieckiej i dalej na północ.

To też ten moment, w którym trasa przestaje być tylko wejściem przez las, a zaczyna mieć bardziej klasyczny „magurkowy” charakter. Rejon schroniska i szczytu jest popularny nie bez powodu, bo da się tu połączyć normalną górską trasę z wygodnym celem wycieczki. W praktyce dobrze to domyka cały wariant przez Rogacz: najpierw masz spokojniejsze, bardziej leśne podejście, a później dochodzisz do miejsca, które zna spora część ludzi chodzących po Beskidzie Małym. Czyli jest i las, i punkt docelowy, i nie trzeba wybierać tylko jednego.

Zejście do Wilkowic

Powrót schodzi zielonym szlakiem i szlakiem spacerowym do Wilkowic, w stronę ulicy Strażackiej. Ten odcinek ma około 3,8 km, a serwisy szlakowe prowadzą go właśnie jako zejście z Magurki do Wilkowic. To ważne, bo dzięki temu pętla nie powiela całego wejścia i na końcu dostajesz inne domknięcie wycieczki niż na początku. Z materiałów dotyczących tego fragmentu wynika też, że zejście ma miejscami charakter dość stromy, a na części przebiegu pojawia się asfalt, więc to nie jest taki powrót, na którym można całkiem wyłączyć uwagę i liczyć, że nogi same znajdą drogę.

To zejście ma jednak swój plus: schodzi się sprawnie i bez wielkiego kombinowania, a końcówka doprowadza cię z powrotem do Wilkowic w okolice znanego już punktu startowego. Taka pętla zwykle dobrze działa w praktyce, bo człowiek nie ma wrażenia, że wraca dokładnie tą samą historią, tylko zamyka trasę innym akcentem. A kiedy pod koniec pojawia się twardsze podłoże, to nogi dostają małe przypomnienie, że wycieczka już się niby kończy, ale jeszcze warto zachować odrobinę szacunku do zejścia. Góry lubią takie drobne przypomnienia.


Mapa szlaku na Magurkę Wilkowicką z Wilkowic

TRASA: Wilkowice – Rogacz – Magurka Wilkowicka – Wilkowice


Inne szlaki na Magurkę Wilkowicką

Wejście przez Rogacz dobrze pokazuje, że na Magurkę można podejść na kilka różnych sposobów i za każdym razem dostać trochę inny dzień w górach. Raz będzie bardziej miejsko na starcie, raz szybciej zrobi się leśnie i konkretnie, a czasem sama Magurka okaże się tylko częścią dłuższej układanki.

Od strony miasta sensownie wypada szlak z Bielska-Białej, zwłaszcza jeśli chcesz ruszyć sprawnie i bez rozwleczonego początku. To trasa, która dość szybko łapie swój rytm, ale nadal zostawia poczucie normalnej górskiej wycieczki, a nie tylko krótkiego wyskoku do schroniska.

Szlak ze Straconki ma w sobie więcej prostoty i takiego bezpośredniego podejścia, które od początku ustawia nogi do roboty. Ten wariant dobrze pasuje wtedy, gdy nie chodzi o kręcenie pętli dla samej pętli, tylko o wejście, odpoczynek na Magurce i sensowny powrót inną drogą.

Dla odmiany szlak z Przełęczy Przegibek przez Magurkę na Czupel jest bardziej oczywiste terenowo i wygodne organizacyjnie. Tu mniej chodzi o samo podejście spod miejscowości, a bardziej o klasyczny beskidzki wypad z dwoma mocnymi punktami po drodze i bez zbędnego komplikowania planu.

Jeśli ma to być dłuższa pętla z większym zapasem kilometrów, to naturalnie broni się szlak z Międzybrodzia Bialskiego na Magurkę i Czupel. To już opcja dla tych, którzy wolą, kiedy wycieczka rozwija się etapami i nie kończy się akurat wtedy, gdy człowiek dopiero porządnie wszedł w marsz.


Szlak na Magurkę Wilkowicką z Wilkowic przez Rogacz (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku na Magurkę Wilkowicką z Wilkowic przez Rogacz?

Najwygodniej podjechać w rejon centrum Wilkowic, czyli okolice skrzyżowania ulic Wyzwolenia, Kościelnej i Strażackiej, bo właśnie stąd zaczyna się ten wariant podejścia. Jeśli przy samym centrum nie będzie wolnego miejsca, sensowną rezerwą jest bezpłatny parking przy stacji Wilkowice-Bystra od strony ul. Dworcowej, skąd dojście do punktu startowego jest krótkie i proste.

Czy trasa z Wilkowic przez Rogacz na Magurkę Wilkowicką jest odpowiednia dla początkujących?

Tak, ale raczej dla początkujących, którzy lubią normalne górskie podejście, a nie spacer po płaskim deptaku. Cała pętla ma około 8,3 km i według podanego przebiegu zajmuje około 2 godziny 50 minut, więc to trasa do zrobienia bez wielkiej wyprawy, ale z wyraźnym podejściem na wejściu i konkretnym zejściem na końcu.

Czy ten szlak na Magurkę z Wilkowic nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Tak, ale najlepiej dla dzieci, które już chodzą po górach samodzielnie i nie męczą się po pierwszych dwudziestu minutach podejścia. Ten wariant przez Rogacz jest ciekawszy niż zwykłe wejście najkrótszą drogą, ale ma bardziej terenowy charakter, więc dla bardzo małych dzieci wygodniejsze bywają łagodniejsze podejścia od innych stron niż ta pętla z leśnym wejściem i dłuższym zejściem.

Czy na trasie przez Rogacz znajduje się schronisko?

Tak, pod sam koniec podejścia dochodzisz do rejonu Magurki Wilkowickiej, gdzie stoi Schronisko Górskie PTTK na Magurce. To normalne schronisko działające przez cały rok, z bufetem i noclegami, więc na tej trasie możesz spokojnie zaplanować przerwę właśnie tam, a nie dopiero po powrocie do auta.

Czy można iść tym szlakiem z psem?

Tak, sam szlak nadaje się na wyjście z psem, zwłaszcza jeśli pies ogarnia leśne podejścia i trzymasz go blisko siebie na zejściu. Trzeba tylko pamiętać, że przy schronisku noclegi są prowadzone bez zwierząt, więc pies na dzienny wypad jest okej, ale noclegu z nim na Magurce lepiej nie planować.

Jakie widoki są po drodze i na szczycie Magurki Wilkowickiej?

Na samym podejściu przez Rogacz dominują odcinki leśne, ale miejscami pojawiają się prześwity w stronę Beskidu Śląskiego, więc coś potrafi się pokazać jeszcze przed dojściem na Magurkę. Najwięcej dzieje się już w rejonie szczytu i schroniska, bo z polany podszczytowej zwykle dobrze otwierają się widoki na Beskid Śląski, Beskid Mały i Beskid Żywiecki, a przy lepszej przejrzystości panorama jest naprawdę szeroka.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak z Wilkowic na Magurkę?

Najprzyjemniej iść tu od wiosny do jesieni, kiedy leśne odcinki są suche, dzień jest dłuższy, a w rejonie Magurki łatwiej złapać widoki bez walki z błotem i śliskim zejściem. Zimą też da się tę trasę zrobić, ale wtedy zielone zejście do Wilkowic potrafi być bardziej wymagające, więc bez dobrych warunków i sensownego obuwia lepiej nie udawać bohatera już na parkingu.


- Reklama -

Sprawdź także

Szlak na Czupel z Tresnej

Szlak na Czupel z Tresnej

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 13.7KM SUMA WZNIESIEŃ 734m CZAS PRZEJSCIA 4:40h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 930m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Szlak na Czupel z Tresnej to dobra propozycja dla tych, którzy wolą spokojniejsze podejście...
Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Porąbki

Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Porąbki

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.4KM SUMA WZNIESIEŃ 617m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 827m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Są takie pętle, które robią robotę bez kombinowania, i właśnie do nich należy wariant z Porąbki na...
Szlak na Magurkę Wilkowicką ze Straconki

Szlak na Magurkę Wilkowicką ze Straconki

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 8.8KM SUMA WZNIESIEŃ 511m CZAS PRZEJSCIA 3:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 908m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Są takie trasy, które nie próbują udawać wielkiej wyprawy życia, tylko po prostu dają porządny górski spacer...
Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Kozubnika

Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Kozubnika

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 10.1KM SUMA WZNIESIEŃ 567m CZAS PRZEJSCIA 3:30h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 827m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku To jest taka wycieczka, która dobrze łączy dwa różne klimaty w jednym wyjściu. Na...