Szlak na Hrobaczą Łąkę z Przełęczy Przegibek


DŁUGOŚĆ SZLAKU

10.6KM

SUMA WZNIESIEŃ

407m

CZAS PRZEJSCIA

3:20h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

REGION

Beskid Mały

SCHRONISKO

Tak

NAJWYŻSZY PUNKT

828m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆



Opis szlaku

To jest jedna z tych tras, które nie próbują udawać wielkiej wyprawy, tylko po prostu dają bardzo przyjemne wyjście w góry. Start z Przełęczy Przegibek jest wygodny, bo od razu wchodzi się na szlak, a sama przełęcz leży na wysokości 663 m n.p.m. i jest dobrze znanym punktem wypadowym w Beskidzie Małym. Na miejscu jest też parking przy Gawrze, więc na początek odpada klasyczne krążenie autem i nerwowe zastanawianie się, gdzie to wszystko zostawić.

Ta trasa dobrze sprawdza się wtedy, kiedy masz ochotę na coś konkretnego, ale bez całodziennej akcji. Wychodzi z tego około 10,6 km w obie strony i mniej więcej 3 godziny 20 minut marszu, więc spokojnie da się zrobić fajny górski spacer bez wrażenia, że po drodze trzeba podpisać pakt z własnymi łydkami. Największą robotę robi tu to, że szlak jest zróżnicowany, ale nieprzekombinowany: najpierw szeroka droga i leśny rytm, potem spokojne przejście grzbietem, a na końcu Hrobacza Łąka z charakterystycznym krzyżem, schroniskiem i widokami, dla których wiele osób wraca tu nie raz.

Start z Przełęczy Przegibek

Zaczynamy na Przegibku i od razu można poczuć, że to nie będzie trasa z gatunku „najpierw asfalt przez pół świata, a dopiero potem góry”. Niebieski szlak prowadzący w stronę Gaików dość szybko wprowadza w las i od początku ma bardziej spacerowy niż bojowy charakter. Ten odcinek jest szeroką, szutrowo-leśną drogą, więc wchodzi się w niego bardzo naturalnie i bez ciągłego patrzenia pod nogi, czy za chwilę nie trafi się korzeń, który będzie chciał przejąć kontrolę nad całym wyjściem.

To też dobry fragment na złapanie rytmu, bo podejście nie męczy od pierwszej minuty. Po południowej stronie Gaików zwykle otwierają się ciekawe panoramy w stronę Beskidu Śląskiego, więc choć sam las długo trzyma trasę w ryzach, nie jest to marsz w zupełnym zamknięciu. Przegibek sam w sobie jest zresztą bardzo popularnym miejscem startowym właśnie dlatego, że z jednej strony daje szybki kontakt z górami, a z drugiej nie każe rozgrzewać się kilometrami dojścia.

Gaiki i dalszy odcinek grzbietem

Gaiki są mocno leśnym szczytem, więc nie ma tu klimatu wielkiego finału z otwartą panoramą na wszystkie strony świata. To raczej taki punkt po drodze, który porządkuje marsz i daje sygnał, że teraz wchodzimy w ten bardziej górski, grzbietowy kawałek trasy. Przez Gaiki przechodzą ważne szlaki w tej części Beskidu Małego, a sam wierzchołek jest małą polanką-węzłem, z której łatwo rozczytać dalszy kierunek.

Za Gaikami trzymamy się czerwonego szlaku i właśnie tutaj trasa robi się ciekawsza w takim zwyczajnym, beskidzkim sensie. Przeważa leśny trakt, miejscami szeroki i wygodny, ale pojawia się też krótszy, bardziej kamienisty fragment, który przypomina, że to już nie jest tylko spacer po równej drodze. Nie ma tu nic przesadnie technicznego, ale jest wystarczająco dużo charakteru, żeby nie było nudno. To taki odcinek, na którym człowiek idzie sobie spokojnie, a po chwili orientuje się, że jednak nogi już pracują trochę bardziej serio.

Przełęcz U Panienki i podejście na Hrobaczą Łąkę

Po drodze dochodzimy do Przełęczy U Panienki, jednego z najbardziej charakterystycznych miejsc na tym przejściu. Stoi tu niewielka kapliczka, z którą wiąże się lokalna historia sięgająca XIX wieku, a sama nazwa przełęczy właśnie do niej nawiązuje. To nie jest miejsce, przy którym trzeba robić wielką celebrę postoju, ale ma swój klimat i dobrze rozbija marsz na naturalne etapy.

Z Przełęczy U Panienki na Hrobaczą Łąkę zostaje już krótki, około 1,2-kilometrowy odcinek. Ten fragment prowadzi czerwonym i żółtym szlakiem, lasem, grzbietem, bez wielkiego przeciągania tematu, ale z wyraźnym poczuciem, że cel jest już blisko. I to jest właśnie fajne, bo końcówka nie zamienia się w niekończące się „już prawie”, tylko naprawdę dość szybko doprowadza pod schronisko i krzyż.

Hrobacza Łąka: schronisko, krzyż i widoki

Hrobacza Łąka to miejsce, które jest rozpoznawalne z daleka głównie dzięki 35-metrowemu Krzyżowi Trzeciego Tysiąclecia. Tuż pod nim znajduje się platforma widokowa, a kilkadziesiąt metrów niżej stoi drewniane schronisko, którego historia sięga 1935 roku. Dziś działa tu prywatny dom turystyczno-rekolekcyjny z bufetem i niewielką bazą noclegową, więc na mecie można nie tylko złapać oddech, ale też po prostu usiąść jak człowiek, zamiast jeść batona w marszu i udawać, że tak właśnie miało być od początku.

Największy atut tego miejsca to oczywiście widoki. Z polany przy schronisku i z rejonu krzyża zwykle dobrze widać Beskid Mały, Beskid Żywiecki i Jezioro Międzybrodzkie, a przy lepszej widoczności pokazują się nawet Tatry. To właśnie dlatego Hrobacza Łąka tak dobrze działa jako cel wycieczki: nie trzeba tu robić wielkiej ekspedycji, żeby na końcu dostać coś więcej niż tylko pieczątkę do głowy pod tytułem „było, odhaczone”.

Powrót tą samą trasą

Powrót odbywa się dokładnie tą samą drogą, co akurat tutaj jest plusem, a nie karą za brak pętli. Dobrze zna się już układ szlaku, więc można iść luźniej i bez ciągłego zerkania, gdzie trzeba odbić. Z Hrobaczej Łąki schodzi się z powrotem na Przełęcz U Panienki, potem przez leśny odcinek w stronę Gaików, a na końcu niebieskim szlakiem wraca na Przegibek szeroką drogą, która na zejściu jest po prostu wygodna i przewidywalna.

To też jedna z tych tras, które dobrze układają się w głowie po przejściu. Nie ma tu chaosu, nie ma miliona odbić, nie ma odcinków, które nagle zmieniają wycieczkę w test cierpliwości. Jest za to porządny beskidzki spacer z sensownym celem, z kilkoma charakterystycznymi punktami po drodze i z takim finałem, po którym człowiek wraca do auta raczej z myślą „to było dobre”, niż „następnym razem zostaję w domu i oglądam góry z kubkiem herbaty”.


Mapa szlaku na Hrobaczą Łąkę z Przełęczy Przegibek

TRASA: Przełęcz Przegibek – Gaiki – Hrobacza Łąka – Powrót tą samą trasą


Inne szlaki na Hrobaczą Łąkę

Ten wariant z Przełęczy Przegibek dobrze pokazuje, że na Hrobaczą Łąkę da się wejść bez wielkiej napinki, ale to nie znaczy, że trzeba zawsze iść dokładnie tak samo. W okolicy są też inne podejścia, które zmieniają rytm wycieczki i trochę inaczej rozkładają akcenty między samym wejściem, przebiegiem trasy i powrotem.

Dla wielu osób najwygodniejsza może być po prostu pętla z Żarnówki, bo nie kończy się powrotem tą samą drogą i od początku ma trochę bardziej górski charakter niż spokojne wyjście z Przegibka. To dobra opcja, kiedy chcesz zamknąć całość w sensownej, niedługiej trasie, ale jednak z wyraźniejszym podejściem i bardziej zwartym przebiegiem.

Szlak z Kóz przez kamieniołom ma z kolei bardziej konkretny start i szybciej przechodzi do rzeczy, więc dobrze siada wtedy, gdy nie potrzebujesz dłuższego rozbiegu. To krótszy wariant, ale z takim punktem po drodze, który od razu nadaje trasie własny klimat i sprawia, że nie zlewa się z innymi podejściami na ten szczyt.

A gdy wolisz zacząć już z miasta i zrobić dłuższe przejście bez podjeżdżania wysoko samochodem, sensownie wypada szlak z Bielska-Białej Lipnik. To propozycja bardziej rozciągnięta w czasie, z większą sumą podejść i pełniejszym poczuciem, że z wycieczki robi się normalny, porządny dzień na szlaku


Szlak na Hrobaczą Łąkę z Przełęczy Przegibek (FAQ)

Gdzie zaparkować na start szlaku na Hrobaczą Łąkę z Przełęczy Przegibek?

Najwygodniej zostawić samochód na parkingu przy barze Gawra na Przełęczy Przegibek, bo stąd praktycznie od razu wchodzi się na niebieski szlak prowadzący w stronę Gaików. To właśnie ten parking najczęściej wybierają osoby startujące z Przegibka, więc nie trzeba kombinować z dojściem ani szukać miejsca kawałek dalej.

Czy szlak na Hrobaczą Łąkę z Przełęczy Przegibek jest odpowiedni dla początkujących?

Tak, ten wariant jest jednym z prostszych i wygodniejszych dojść na Hrobaczą Łąkę, bo zaczyna się szeroką leśną drogą i nie ma tutaj długich, męczących ścian od samego startu. Trzeba tylko pamiętać, że to nadal normalna górska trasa z podejściami i miejscami bardziej kamienistym odcinkiem, więc dla osoby początkującej będzie to raczej przyjemny wysiłek niż całkiem płaski spacer.

Czy trasa z Przełęczy Przegibek na Hrobaczą Łąkę nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Tak, to dobry wybór na rodzinne wyjście, jeśli dzieci mają już choć minimalne obycie z chodzeniem po górach i nie zniechęcają się po pierwszym dłuższym podejściu. Ten wariant jest czytelny, niezbyt długi i prowadzi w dużej części wygodnym leśnym traktem, więc sprawdza się dużo lepiej niż bardziej strome i bardziej poszarpane podejścia z innych stron.

Czy na trasie z Przełęczy Przegibek na Hrobaczą Łąkę znajduje się schronisko?

Tak, tuż pod szczytem działa Schronisko na Hrobaczej Łące, więc na końcówce trasy można normalnie usiąść, coś zjeść i chwilę odpocząć przed zejściem tą samą drogą. To prywatny obiekt z zapleczem gastronomicznym i noclegowym, położony tuż pod krzyżem i polaną widokową, więc trudno go przeoczyć.

Czy można iść tym szlakiem na Hrobaczą Łąkę z psem?

Tak, ten wariant nadaje się na wyjście z psem, bo trasa jest dość wygodna, w dużej części leśna i bez trudnych technicznie miejsc. Najrozsądniej prowadzić psa na smyczy, szczególnie na węższych fragmentach i w okolicy schroniska, bo to popularny kierunek spacerowy i ruch turystyczny potrafi się tam pojawić.

Jakie widoki są po drodze i na Hrobaczej Łące przy wejściu z Przełęczy Przegibek?

Po drodze największe otwarcia pojawiają się w rejonie Gaików i później dopiero na końcówce, więc to nie jest trasa, która przez cały czas idzie otwartym grzbietem z panoramą po obu stronach. Najlepszy finał czeka na Hrobaczej Łące, gdzie z polany przy schronisku i spod krzyża zwykle dobrze widać Beskid Mały, Beskid Żywiecki, Jezioro Międzybrodzkie, a przy dobrej widoczności także Tatry.

Kiedy najlepiej wybrać się na szlak na Hrobaczą Łąkę z Przełęczy Przegibek?

Najwygodniej iść tu od wiosny do jesieni, kiedy leśne odcinki są suche, a widoki z Hrobaczej Łąki mają największą szansę naprawdę zrobić robotę. Zimą ten wariant też jest chodzony, ale śnieg, lód i błoto na końcowym podejściu potrafią mocno zmienić charakter trasy, więc wtedy lepiej traktować to już jako normalne zimowe wyjście, a nie luźny spacer.


- Reklama -

Sprawdź także

Szlak na Leskowiec ze Świnnej Poręby

Szlak na Leskowiec ze Świnnej Poręby

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 16.2KM SUMA WZNIESIEŃ 828m CZAS PRZEJSCIA 5:30h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Mały SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 918m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Jeśli masz ochotę na trasę, która nie zaczyna się od wielkiego parkingowego zgiełku i...
Szlak na Czupel z Czernichowa

Szlak na Czupel z Czernichowa

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.6KM SUMA WZNIESIEŃ 729m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 930m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Czupel z Czernichowa to taka trasa, która nie próbuje być przesadnie widowiskowa od pierwszej minuty, tylko spokojnie...
Szlak na Hrobaczą Łąkę z Kóz przez Kamieniołom

Szlak na Hrobaczą Łąkę z Kóz przez Kamieniołom

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 7.4KM SUMA WZNIESIEŃ 426m CZAS PRZEJSCIA 2:45h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 828m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Nie ma tu wielkiej górskiej epopei ani całodziennej wyprawy z kanapkami na trzy zmiany, tylko konkretny, przyjemny...
Szlak na Leskowiec z Rzyk

Szlak na Leskowiec z Rzyk

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 6.2KM SUMA WZNIESIEŃ 444m CZAS PRZEJSCIA 2:20h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 918m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★☆☆☆☆ Opis szlaku To jest taka wycieczka, która nie zabiera pół dnia, a jednak daje poczucie, że było prawdziwe górskie...