Szczyrk nie może pobierać opłaty klimatycznej – traci przez to spore pieniądze

szczyrk

Szczyrk to jedyny kurort w Polsce, który jest zwolniony z obowiązku pobierania opłaty klimatycznej. Pomimo tego, że opłata ta jest standardem w innych miejscowościach turystycznych, Szczyrk nie może jej pobierać z powodu przekraczania norm jakości powietrza przez wiele dni w roku. 

Powody Zwolnienia Szczyrku z Opłaty Klimatycznej

Opłata klimatyczna, nazywana również uzdrowiskową, to miejscowa opłata pobierana od turystów w miejscowościach turystycznych. Pieniądze te, zazwyczaj kilka złotych za dobę, przekazywane są do kasy samorządowej, stanowiąc istotne źródło dochodów dla lokalnych gmin. Dzięki nim możliwe są inwestycje w infrastrukturę, remonty dróg oraz inne niezbędne realizacje.

Jednak w Szczyrku, popularnym kurorcie w Beskidach, sytuacja wygląda inaczej. Od kilku lat miasto to, jako jedyne w Polsce, nie pobiera tej opłaty. Głównym powodem jest przekraczanie norm jakości powietrza, szczególnie w okresie jesienno-zimowym, co sprawia, że powietrze w Szczyrku nie spełnia wymogów zdrowotnych. Decyzję tę potwierdził wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, wydany w grudniu 2021 roku, na podstawie pozwu miejskiego aktywisty i radnego z Katowic.

Konsekwencje Finansowe dla Miasta

Zakaz pobierania opłaty klimatycznej ma poważne skutki finansowe dla Szczyrku. Burmistrz miasta, Antoni Byrdy, wielokrotnie podkreślał, że brak możliwości pobierania tych opłat jest niesprawiedliwy i absurdalny. Zwraca uwagę na fakt, że inne miejscowości z podobnymi problemami jakości powietrza nadal pobierają opłaty uzdrowiskowe.

„Jako jedyne turystyczne miasto w Polsce nie możemy pobierać opłat miejscowych. To niesprawiedliwe i absurdalne. Są miejscowości, które mają status uzdrowiska, a powietrze jest tam fatalne i mimo tego pobierają opłaty. W naszym mieście nie ma nawet oficjalnej państwowej stacji pomiarowej” – mówi Antoni Byrdy w rozmowie z Portalem Samorządowym.

Pomimo prób obejścia wyroku, np. poprzez wprowadzenie opłat w okresie od maja do września, kiedy powietrze jest czystsze, Regionalna Izba Obrachunkowa zakwestionowała te działania. W rezultacie, miasto straciło znaczne dochody – początkowo około 700 tysięcy złotych rocznie, a obecnie, z uwagi na rozwój nowych obiektów hotelowych, straty te mogą sięgnąć 2 milionów złotych rocznie.

Potrzeba Zmian Prawnych

Burmistrz Szczyrku podkreśla, że brak opłat klimatycznych negatywnie wpływa na budżet miasta, co z kolei utrudnia finansowanie podstawowych usług dla turystów, takich jak odśnieżanie, oświetlenie uliczne, ławki, kosze na śmieci oraz wywóz odpadów. Sytuacja ta staje się coraz bardziej trudna, zwłaszcza w obliczu otwierania nowych hoteli, takich jak Mercure Szczyrk Resort, który ma zacząć działalność 1 września.

„Gdy zapadł pierwszy wyrok, straciliśmy z miejsca 700 tys. zł wpływów rocznie. Teraz otwierają się nowe wielkie hotele, więc będziemy tracić około 2 mln zł rocznie. Potrzebujemy pieniędzy na odśnieżanie, oświetlenie, ławki, kosze, wywóz odpadów. Przecież z tego wszystkiego korzystają turyści. Skąd mamy brać te pieniądze? Potrzebna jest zmiana ustawy, która unormuje tę sytuację” – mówi burmistrz.

Sytuacja w Szczyrku jest złożona i wymaga rozwiązań systemowych, które pozwolą miastu na stabilne funkcjonowanie i dalszy rozwój turystyki, przy jednoczesnym spełnianiu norm jakości powietrza.

Udostępnij na Facebooku:

Share on facebook
Facebook

Reklama

Zobacz również..

Reklama

STRONY

Nasze SOCIAL
Kontakt