...

Skrzyczne: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

Dla wielu osób Skrzyczne to przede wszystkim ikona Beskidu Śląskiego – i to dosłownie najwyższa. Szczyt wznosi się na 1257 m n.p.m. i jest najwyższym punktem tego pasma w Zewnętrznych Karpatach Zachodnich. Leży tuż nad Szczyrkiem, w północno-wschodniej części Beskidu Śląskiego, w bocznym ramieniu pasma Baraniej Góry, dzięki czemu naturalnie dominuje nad okolicą i od lat wyznacza kierunek wielu górskich planów. Co ważne, Skrzyczne znajduje się w obszarze Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego, gdzie krajobraz zmienia się jak w kalejdoskopie: od leśnych, zacisznych fragmentów po otwarte polany, które nagle odsłaniają przestrzeń.

To właśnie kontrasty są tu najbardziej wciągające. Beskid Śląski potrafi być łagodny i „przyjazny”, ale Skrzyczne pokazuje też jego bardziej rasową stronę: długie grzbiety, przełęcze, zakręty ścieżek prowadzące raz pod okapem świerków, raz na widokowe otwarcia. Na wierzchołku czuć, że to góra „regionalnie ważna” – nie tylko jako cel sam w sobie, lecz także jako punkt orientacyjny, spotkaniowy i naturalny zwornik okolicznych wędrówek. Fakt, że Skrzyczne należy do Korony Gór Polski, dodatkowo wzmacnia jego rangę i sprawia, że trafia na listy marzeń turystów z całego kraju.

A gdy pogoda dopisze, Skrzyczne potrafi zagrać swoją najmocniejszą kartą: panoramą. Z tego miejsca wzrok wędruje po beskidzkich falach, a w dalekim planie potrafią pojawić się naprawdę spektakularne sylwetki – w tym Tatry. Charakterystycznym elementem szczytu jest też radiowo-telewizyjna wieża, która od lat działa jak „latarnia” widoczna z wielu miejsc regionu, przypominając, gdzie jest górski cel dnia.

Skrzyczne przyciąga także dostępnością i różnorodnością sposobów dotarcia – bez wchodzenia w techniczne szczegóły. Są tu trasy, które pozwalają poczuć górską wędrówkę w spokojnym tempie, ale też warianty bardziej angażujące, gdzie satysfakcja rośnie z każdym kolejnym zakrętem grzbietu. W sezonie wiele osób wybiera Skrzyczne jako swój „pierwszy poważniejszy szczyt” w Beskidach, inni wracają regularnie, bo za każdym razem można je przeżyć inaczej: raz jako widokową przygodę, raz jako trening, raz jako wstęp do dłuższego przejścia granią. Dodatkowym atutem jest obecność kolei linowej w Szczyrku, dzięki której góra staje się bardziej przystępna dla tych, którzy chcą skupić się na krajobrazach i atmosferze miejsca – albo połączyć lekkość wejścia z dłuższą wędrówką w terenie.

skrzyczne

Skąd nazwa góry Skrzyczne? Trop żab, „czarnej wody” i starej kroniki

Jeśli ktoś pyta „skąd nazwa góry Skrzyczne”, zwykle spodziewa się prostego wyjaśnienia w stylu „bo tak mówili górale”. Tymczasem w przypadku Skrzycznego najciekawsze jest to, że rdzeń tej nazwy da się prześledzić w konkretnym, historycznym zapisie – i to takim, który brzmi jak gotowy kadr z beskidzkiej legendy. Co ważne, nie mówimy tu o internetowej opowieści krążącej od kilku lat, tylko o przekazie utrwalonym w dawnym źródle.

Najstarsze i najczęściej przywoływane wyjaśnienie prowadzi do „Chronografii albo Dziejopisu Żywieckiego” Andrzeja Komonieckiego, wójta żywieckiego. W tym dziele pojawia się forma „Skrzecznia” albo „Skrzeczno” i opis miejsca, które miało dać nazwę całemu wierzchołkowi: „jezioro jedno na kształt stawu”, porośnięte sitowiem, z „czarną wodą”, gdzie żaby „często skrzeczą”, a ich głos słychać daleko pod wieczór. To właśnie ten motyw – skrzeczenie żab – jest osią etymologii ludowej: nazwa miała powstać od charakterystycznych dźwięków dochodzących ze stawu znajdującego się w rejonie między Skrzycznem a Małym Skrzycznem.

Dlaczego więc dziś mówimy „Skrzyczne”, a nie „Skrzeczno”? W wielu opracowaniach turystycznych podkreśla się, że dawniej funkcjonowały warianty „Skrzecznia/Skrzeczno”, a współczesna forma jest późniejsza i utrwalona w użyciu. Najprościej czytać to jako naturalną ewolucję brzmienia w mowie potocznej i lokalnej (w toponimii to częste), gdzie skojarzenie ze „skrzekiem” pozostaje, ale sama nazwa z czasem przybiera inną, wygodniejszą fonetycznie postać. To tłumaczy też, czemu w opowieściach o pochodzeniu nazwy Skrzycznego niemal zawsze wraca jeden obraz: mokradło, staw, wieczorne skrzeczenie.

Weryfikacja faktów prowadzi do uczciwego dopowiedzenia: na szczycie Skrzycznego nie ma dziś jeziora, a część autorów podkreśla, że przekaz Komonieckiego ma charakter podania, nie dokumentacji terenowej. Z drugiej strony, sama treść podania jest spójna z tym, jak często powstawały górskie nazwy: od dźwięków, zjawisk i wyrazistych cech miejsca, które dla dawnych mieszkańców były ważniejsze niż dokładna „mapowa” precyzja. Nawet jeśli staw był tylko okresowy, bagienny lub zanikł, mechanizm nadania nazwy (od słyszalnego „skrzeku”) pozostaje logiczny.

To, że historia wciąż żyje, najlepiej widać po współczesnych nawiązaniach – choćby po figurze żaby na Skrzycznem, stawianej właśnie jako mrugnięcie okiem do legendy o skrzeczących płazach. I chyba dlatego odpowiedź na pytanie „Skrzyczne – skąd nazwa?” tak dobrze się przyjmuje: łączy konkretne, stare źródło z obrazową opowieścią, którą łatwo sobie wyobrazić podczas wieczornego zejścia ze szczytu.

skrzyczne

Szlaki na Skrzyczne – Opisy i Mapy szlaków

Skrzyczne to cel, na który prowadzi kilka interesujących wariantów podejścia, dzięki czemu łatwo dopasować trasę do własnych preferencji i planu dnia. Szlaki na Skrzyczne mają różny charakter – jedne sprawdzą się na spokojną wycieczkę, inne będą lepszym wyborem, jeśli masz ochotę na dłuższą wędrówkę i bardziej zróżnicowany przebieg.

Wybierając szlak na Skrzyczne, warto na moment zatrzymać się przy mapie i zdecydować, jaki styl marszu najbardziej Ci odpowiada: krótsza trasa na szybkie wejście, a może dłuższy wariant, który pozwoli nacieszyć się drogą. Dobrze dobrana trasa na Skrzyczne to większy komfort wędrówki i po prostu więcej satysfakcji z całej górskiej wycieczki – od pierwszych kroków aż po ostatnie metry podejścia.

Szlak na Skrzyczne ze Szczyrku przez Małe Skrzyczne

Szlak na Skrzyczne ze Szczyrku przez Małe Skrzyczne

Czas Przejścia
3:45h
Długość Szlaku
10.4km
Szlak na Skrzyczne ze Szczyrku przez Becyrek

Szlak na Skrzyczne ze Szczyrku przez Becyrek

Czas Przejścia
5:30h
Długość Szlaku
16.3km
Szlak na Skrzyczne ze Szczyrku - Pętla z centrum miejscowości

Szlak na Skrzyczne ze Szczyrku – Pętla z centrum miejscowości

Czas Przejścia
4:00h
Długość Szlaku
10.8km
Szlak na Skrzyczne z Godziszki

Szlak na Skrzyczne z Godziszki

Czas Przejścia
4:30h
Długość Szlaku
12.7km
Niebieski Szlak na Skrzyczne z Lipowej

Niebieski Szlak na Skrzyczne z Lipowej

Czas Przejścia
3:30h
Długość Szlaku
8.5km

Skrzyczne zimą: pieszo, na nartach i na skiturach

Zimą Skrzyczne najlepiej „czytać” przez pryzmat warunków, a nie ambicji. Ten sam odcinek jednego dnia jest przyjemnym, ubitym podejściem, a następnego potrafi zamienić się w lodową rynnę, na której tempo spada do zera. Dlatego w praktyce wygrywa plan oparty o trzy kroki: sprawdzenie porannego komunikatu o warunkach i otwarciu tras, dobranie wariantu (pieszo czy skitury) oraz ustawienie bezpiecznej godziny powrotu przed zmrokiem.

Jeśli idziesz pieszo, zimą najwięcej sensu ma podejście klasycznym szlakiem, a nie „na skróty” stokiem. Na zorganizowanych trasach narciarskich ruch pieszy bywa zabroniony i – nawet jeśli kuszą Cię szerokie, równe przecinki – to po prostu nie jest przestrzeń dla butów. W dodatku przygotowanie stoku (ratrakowanie, liny, naśnieżanie) potrafi tworzyć miejsca nieoczywiste i potencjalnie niebezpieczne. W praktyce oznacza to: raczki jako obowiązek, kijki jako duże wsparcie, a przy przekraczaniu nartostrad – szybkie przejście w punkcie z dobrą widocznością, bez zatrzymywania się na środku. Zimą najczęstszą „pułapką” jest oblodzenie na trawersach i w okolicach leśnych wyjść na polany, gdzie wiatr wywiewa śnieg do twardej, szklistej skorupy.

Dla narciarzy Skrzyczne działa jak sprawdzian cierpliwości i planowania. Najlepsza różnica jakościowa nie wynika z tego, czy wybierzesz „łatwą” czy „trudną” trasę, tylko z tego, czy sprawdzisz, co jest realnie otwarte i jak przygotowane danego dnia. Ośrodek publikuje bieżące informacje o warunkach (m.in. otwarte/zamknięte odcinki, grubość pokrywy, widoczność, wiatr), a także przypomina o konieczności śledzenia komunikatów i korzystania wyłącznie z wyznaczonych tras w godzinach działania. Jeśli chcesz jeździć płynnie, celuj w pierwsze godziny po otwarciu oraz dni robocze; w weekendy i ferie największe kolejki budują się szybko, a jazda staje się bardziej „slalomem między ludźmi” niż spokojnym carvingiem.

I wreszcie skitury na Skrzyczne – dla wielu to najfajniejszy kompromis między podejściem a jazdą. Najważniejsza zasada brzmi: skitouring na terenie ośrodka robisz tak, jak dopuszcza to ośrodek, a nie „jak się zawsze robi w górach”. Jeśli chcesz podejść wzdłuż infrastruktury narciarskiej, traktuj regulamin i komunikaty dnia jako punkt wyjścia. W praktyce oznacza to wybór trasy podejściowej (jeśli jest wyznaczona), trzymanie się skraju, widoczność (czołówka przy wczesnym starcie, element odblaskowy po zmroku), oraz bezwzględny zakaz wchodzenia na nieoświetlone odcinki po zmroku. W Szczyrku funkcjonują też rozwiązania „szkoleniowo-wypożyczalniane” wokół skitouringu, które często prowadzą po ustalonej trasie podejściowej w kierunku Hali Skrzyczeńskiej i dalej – to dobra opcja na pierwszy raz, bo minimalizuje improwizację w strefie narciarskiej.

Skitury na Skrzyczne warto planować jako dwa scenariusze. Pierwszy, dla początkujących: spokojne podejście po wybranym, legalnym wariancie (często w pobliżu infrastruktury), trening przepinek i hamowania, a zjazd po przygotowanej trasie, gdy warunki są stabilne. Drugi, dla bardziej obytych: podejście wcześnie, zanim stok się zagęści, i zjazd w oknie, gdy śnieg jest jeszcze „trzymający” – ale tylko tam, gdzie masz pewność, że nie wjeżdżasz w strefy zamknięte, treningowe lub przygotowywane.

skrzyczne

Schronisko PTTK na Skrzycznem – drewniana baza z panoramą na pół Beskidów

Schronisko PTTK na Skrzycznem to jeden z tych obiektów, które łączą klasyczny górski klimat z całkiem wygodnymi warunkami. W środku znajdziesz zaledwie niecałe 30 miejsc noclegowych, ale za to w kilku komfortowych pokojach 2-, 4-, 5- i 6-osobowych, każdy z własną łazienką i telewizorem. To bardziej „górski pensjonat z duszą” niż tradycyjna sala wieloosobowa z rzędami piętrowych łóżek.

Drewniane wnętrza, stylowe wykończenie i ciepłe światło robią robotę zwłaszcza jesienią i zimą – kiedy wraca się tu po dniu na nartach albo dłuższej wędrówce. Życie toczy się głównie w trzech połączonych salach jadalnych: rano kolejka po śniadania, w ciągu dnia zupy i drugie dania, wieczorem planszówki, rozmowy i planowanie kolejnych tras. Latem dochodzi do tego duży taras z bufetem – idealny, żeby po prostu usiąść z kubkiem w ręku i patrzeć na beskidzkie pasma aż po horyzont.

Na miejscu jest wszystko, czego zwykle szuka się w górskim domu: Wi-Fi, TV, miejsce na ognisko, bilard, a przy wyjazdach grupowych można skorzystać też ze ścianki wspinaczkowej czy strzelnicy sportowej. To dobre miejsce na szkolne wyjazdy, integracje, małe imprezy okolicznościowe – ale też zwykły, kameralny weekend na szlaku.

Historia schroniska sięga lat 30. XX wieku. Pierwszy drewniany budynek powstał tu w 1933 roku, później uległ zniszczeniu i został zastąpiony nowym obiektem, który z kolei po wojnie przeszedł gruntowne remonty i modernizacje. Dzisiejsza bryła to efekt tych przebudów – nadal w drewnie, nadal z charakterem, ale dostosowana do współczesnych wymagań turystów.

Jeśli lubisz połączenie: sensowny standard, dobra kuchnia, taras z widokiem i możliwość wyjścia prosto na szlak albo stok – schronisko na Skrzycznem świetnie się w tę rolę wpisuje. To taki punkt, z którego bardzo nie chce się schodzić do doliny, kiedy rano wyjdziesz przed drzwi i zobaczysz, jak wygląda wschód słońca nad Beskidami.

schronisko skrzyczne
fot. Schronisko Skrzyczne

Skrzyczne – 10 ciekawostek o królu Beskidu Śląskiego

1. Najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego i punkt do Korony Gór Polski
Skrzyczne ma 1257 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem całego Beskidu Śląskiego. Dzięki temu wchodzi do Korony Gór Polski – bez „zaliczenia” Skrzycznego żadna korona nie będzie pełna. Góra dominuje nad Szczyrkiem i zamyka od wschodu całą Kotlinę Żywiecką.

2. Nazwa od… skrzeczenia żab i zaginionego stawu
Według „Dziejopisu Żywieckiego” Andrzeja Komonieckiego nazwa Skrzyczne (dawniej Skrzecznia) pochodzi od głośnego skrzeczenia żab mieszkających w ciemnym stawie między Skrzycznem a Małym Skrzycznem – podobno wieczorami było je słychać bardzo daleko. Dziś po stawie nie ma śladu, ale na szczycie stoi kamienna rzeźba żaby, postawiona w 2022 r. specjalnie na pamiątkę tej legendy.

3. Charakterystyczna wieża RTV – „drogowskaz” na pół Beskidów
Skrzyczne jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w Karpatach Zachodnich dzięki wysokiej, metalowej wieży radiowo-telewizyjnej (ok. 87 m), dobrze widocznej z dużej odległości. W pogodne dni bez problemu namierzysz górę z wielu miejsc w Beskidzie Śląskim, Żywieckim, Małym, a nawet z okolic Krakowa – wystarczy wypatrywać masztu na szerokiej, zalesionej kopule.

4. Pierwsza kolej krzesełkowa w Polsce
Kolej linowa na Skrzyczne, budowana w latach 1954–1960, była pierwszą w Polsce kolejką krzesełkową przeznaczoną dla narciarzy i turystów. Pierwszy odcinek uruchomiono w styczniu 1958 r., a całą inwestycję ukończono pod koniec 1960 r. – był to wówczas absolutny hit techniki. Dziś na Skrzyczne kursuje nowoczesna 6-osobowa kolej z Dolin oraz dwuodcinkowa linia ze Szczyrku przez Jaworzynę.

5. Narciarska mekka z kultowymi trasami FIS, Ondraszek i Kaskada
Stoki Skrzycznego to klasyka polskiego narciarstwa. W ośrodku COS Szczyrk wytyczono m.in. bardzo trudną trasę FIS o długości ok. 2800 m i 650 m przewyższenia oraz długie zjazdy Ondraszek i Kaskada, łączące szczyt z Jaworzyną i Dolinami. Na tych trasach od dziesięcioleci trenują kadry narodowe i odbywają się zawody wysokiej rangi – to jeden z najbardziej „sportowych” stoków w całych Beskidach.

6. Schronisko, które pamięta pożar, wojnę i odbudowę
Pierwsze schronisko na Skrzycznem powstało w 1933 r. z inicjatywy Rudolfa Urbanke i szybko stało się ulubionym miejscem bielskich narciarzy. Drewniany budynek spłonął jednak w połowie lat 30., po czym wzniesiono większy obiekt, zniszczony i rozszabrowany po II wojnie światowej. Dopiero po 1947 r. schronisko przejął Oddział PTT/ PTTK i stopniowo odbudował. Dziś PTTK „Skrzyczne” stoi na ok. 1250 m tuż pod szczytem, z dużym tarasem widokowym na Kotlinę Żywiecką.

7. Hala Jaworzyna – przystanek widokowy w połowie podejścia
Najpopularniejszy, niebieski szlak ze Szczyrku prowadzi przez Halę (Polanę) Jaworzyna – rozległe łąki z pięknym widokiem na Szczyrk, Beskid Śląski i Beskid Żywiecki. To tu znajduje się stacja pośrednia kolei, karczma i węzeł tras narciarskich. Dla wielu osób Jaworzyna jest pierwszym poważnym „nagrodowym” punktem wycieczki – można tu odpocząć, coś zjeść i dopiero potem atakować ostatni, stromy odcinek na szczyt.

8. Żelazny beskidzki klasyk: Skrzyczne – Małe Skrzyczne – Malinowska Skała – Barania
Skrzyczne leży w bocznym ramieniu pasma Baraniej Góry. Z jego wierzchołka czerwony i zielony szlak prowadzą przez Małe Skrzyczne i Malinowską Skałę aż na Przełęcz Salmopolską, a dalej na Baranią Górę. Pętla Skrzyczne – Malinowska Skała to jeden z najczęściej polecanych „must-do” w Beskidzie Śląskim: cały dzień marszu, dużo grani, formacje skalne, widoki na Tatry, Babią Górę i Pilsko, a po drodze jeszcze Jaskinia Malinowska.

9. Górski plac zabaw dla rowerzystów – Enduro Trails i singletracki
Cały masyw Skrzycznego i Małego Skrzycznego to też ogromny rowerowy plac zabaw. W 2019 r. powstał kompleks jednokierunkowych tras typu singletrack – Szczyrk Enduro Trails by Trek – zjazdy prowadzą m.in. z okolic Małego Skrzycznego w dół w stronę Szczyrku. Trasy są profilowane, z bandami i miejscami do wytracania prędkości, a ich linia omija piesze szlaki, dzięki czemu piechurzy i rowerzyści mogą się względnie bezpiecznie „mijać” na tej samej górze.

10. Rzadkie górskie murawy na grzbiecie zachodnich Karpat
Skrzyczne leży w obszarze Natura 2000 „Beskid Śląski”, gdzie przedmiotem ochrony są m.in. tzw. zachodniokarpackie murawy bliźniczkowe – ubogie, kwaśne murawy z dominacją trawy zwanej bliźniczką psią trawką. Takie płaty łąk, określane kodem 6230 w systemie siedlisk UE, występują właśnie na grzbietach Beskidu Śląskiego (m.in. w rejonie Skrzycznego i Malinowskiej Skały) i są traktowane jako siedlisko priorytetowe, czyli szczególnie cenne i zagrożone.

skrzyczne
- Reklama -

Podobne Artykuły

czantoria

Mała i Wielka Czantoria: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Są w Beskidzie Śląskim miejsca, które mają w sobie coś z baśni – i Czantoria należy do tej elitarnej grupy. Opowieści z pogranicza mówią...
klimczok

Klimczok: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Są w Beskidzie Śląskim szczyty, które „pracują” na swoją popularność nie wysokością, tylko charakterem. Klimczok właśnie taki jest: z jednej strony mocno osadzony w...
soszów

Soszów Wielki: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Są w Beskidzie Śląskim miejsca, w których granica nie jest linią na mapie, tylko doświadczeniem pod butami. Na Soszowie Wielkim wystarczy kilka kroków grzbietem,...
barania góra

Barania Góra: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Barania Góra (1220 m n.p.m.) leży w Beskidzie Śląskim, w południowej części pasma, na terenie Śląska Cieszyńskiego, niedaleko Wisły – miasta, które od wieków...
błatnia

Błatnia: Najlepsze szlaki – Mapy i Opisy Tras

0
Są w Beskidzie Śląskim miejsca, które nie krzyczą wysokością ani „alpejskim” charakterem, a mimo to potrafią wciągnąć jak dobra opowieść. Błatnia jest właśnie taka:...