Ścieżka rowerowa w gminie Łodygowice nie powstanie w pierwotnie planowanym przebiegu przy ulicy Żywieckiej. Po wielu rozmowach i sprzeciwie mieszkańców przedstawiono nową propozycję trasy, która ma ominąć najbardziej konfliktowy odcinek. Przy ulicy Żywieckiej etapami ma powstawać chodnik, a sama ścieżka zostanie przeniesiona w inną część gminy.
Zmiana po burzliwej dyskusji. Przy Żywieckiej ma powstać chodnik
O zmianie poinformowała w mediach społecznościowych Ewelina Kliś, przewodnicząca Rady Gminy Łodygowice. Sprawa przez dłuższy czas budziła duże emocje, szczególnie wśród mieszkańców ulicy Żywieckiej, którzy zgłaszali obawy dotyczące ingerencji inwestycji w ich codzienne życie, bezpieczeństwo oraz własność prywatną.
Podczas ostatniej komisji wójt przedstawił nową propozycję przebiegu ścieżki rowerowej. W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele Związku Międzygminnego oraz mieszkańcy, którzy zabrali głos w dyskusji. Z przekazanych informacji wynika, że pierwotny wariant przy ulicy Żywieckiej został odłożony, a w jego miejsce ma być realizowane inne rozwiązanie.
Najważniejszą zmianą jest rezygnacja z budowy ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy Żywieckiej w dotychczas zakładanym kształcie. Przy tej drodze ma natomiast powstawać chodnik, realizowany etapami. Dla mieszkańców tej części gminy to istotna informacja, ponieważ wcześniejsza koncepcja była oceniana jako bardzo trudna do przeprowadzenia i wywoływała najwięcej kontrowersji.
Nowy wariant nie jest przedstawiany jako rozwiązanie idealne. Sama przewodnicząca rady zaznacza, że gdyby gmina miała więcej czasu i mogła rozpocząć cały proces od początku, możliwe byłoby szukanie innych tras — być może bardziej widokowych, lepiej łączących wszystkie sołectwa albo prowadzonych wzdłuż torów kolejowych. Problemem pozostaje jednak czas. Projekt musi zostać zrealizowany do końca 2028 roku, a dalsze przeciąganie decyzji mogłoby zagrozić nie tylko tej inwestycji, ale także współpracy z innymi samorządami biorącymi udział w przedsięwzięciu.
Kluczową różnicą w nowej propozycji jest to, że przebieg ścieżki ma w dużej części opierać się na działkach gminnych. To właśnie kwestie własnościowe były jednym z największych problemów poprzedniej koncepcji. Wariant przy ulicy Żywieckiej oznaczałby większą ingerencję w tereny prywatne i bezpośrednie otoczenie domów, co od początku wywoływało sprzeciw części mieszkańców.
Nowa trasa przez Morgi, Kalonkę i kierunek Rybarzowice
Z przedstawionych informacji wynika, że nowy przebieg ścieżki ma objąć między innymi okolice Centrum Sportu i Rekreacji MORGI. Następnie trasa ma prowadzić wzdłuż Kalonki w stronę Rybarzowic. Przy ulicy Żywieckiej pozostać ma jedynie krótki odcinek, określany jako najmniej konfliktowy. Chodzi o połączenie rejonu Szkoły Specjalnej nr 3 w kierunku skrętu na ulicę Beskidzką w Zarzeczu.
Takie rozwiązanie ma dać mieszkańcom kilku sołectw możliwość bezpiecznego włączenia się do sieci ścieżek rowerowych wzdłuż jeziora. Trasa ma być też powiązana z terenami rekreacyjnymi w rejonie Centrum Sportu i Rekreacji Morgi, co może zwiększyć jej praktyczne znaczenie nie tylko dla rowerzystów, ale również dla osób korzystających z lokalnej infrastruktury sportowej i wypoczynkowej.
Istotnym elementem nowej koncepcji są Pietrzykowice. W poprzednim wariancie istniało ryzyko, że ta część gminy zostanie praktycznie pominięta w planowanej sieci tras. Po zmianie mieszkańcy Pietrzykowic mają mieć możliwość wygodniejszego i bezpieczniejszego dołączenia do ścieżki, dojazdu w stronę terenów rekreacyjnych oraz ewentualnego korzystania z kolejnych połączeń w przyszłości.
Trasa ma być prowadzona dalej w kierunku Rybarzowic, choć na tym etapie nadal pozostanie brakujący fragment o długości około kilometra, potrzebny do pełnego połączenia. Padła jednak deklaracja, że w przyszłości możliwe będą rozmowy dotyczące domknięcia tego odcinka. Oznacza to, że inwestycja nie jest traktowana wyłącznie jako pojedynczy fragment infrastruktury, ale jako część większej sieci, która może być rozwijana w kolejnych latach.
Zmiana przebiegu jest także ważnym sygnałem dla mieszkańców, którzy przez ostatnie miesiące aktywnie uczestniczyli w rozmowach, spotkaniach i komisjach. Ich argumenty zostały uwzględnione, a najbardziej problematyczna część wcześniejszej koncepcji została wycofana. Ewelina Kliś podkreśliła, że jej rolą jako radnej jest przekazywanie głosu mieszkańców osobom podejmującym decyzje i stanie po ich stronie wtedy, gdy ich argumenty są zasadne.
Przewodnicząca rady podziękowała mieszkańcom za obecność, wsparcie, udział w dyskusji oraz przekazane słowa uznania i kwiaty. Zaznaczyła jednocześnie, że nie traktuje tego jako nadzwyczajnego działania, lecz jako element swojej samorządowej roli. W jej ocenie ta sprawa pokazała, że aktywność mieszkańców może realnie wpłynąć na decyzje dotyczące ważnych inwestycji w gminie.





