Nocna kontrola i nietypowa „pomoc drogowa”. Obaj kierowcy mieli zakazy

Dwóch kierowców z aktywnymi sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów zostało zatrzymanych jednej nocy w Czechowicach-Dziedzicach. Policjanci najpierw skontrolowali 50-latka jadącego oplem, a chwilę później okazało się, że jego znajomy, który przyjechał odebrać samochód, również nie powinien siadać za kierownicą.

Kontrola drogowa ujawniła dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 23.00 na ulicy Legionów w Czechowicach-Dziedzicach. Policjanci z miejscowego komisariatu – st. post. Maksym Kisiała oraz st. post. Tomasz Lorent – zatrzymali do kontroli kierującego Oplem Corsą.

Za kierownicą siedział 50-letni mieszkaniec powiatu oświęcimskiego. Podczas sprawdzania danych w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Orzeczenie obowiązuje aż do połowy 2029 roku.

Mimo wydanej przez sąd decyzji 50-latek prowadził samochód po drogach publicznych. Policjanci rozpoczęli więc czynności związane z zabezpieczeniem pojazdu.

Na miejsce przyjechał kolega. Policjanci odkryli, że on także nie powinien prowadzić

W trakcie interwencji zatrzymany poprosił o pomoc swojego znajomego, który miał odebrać samochód. Na miejsce przyjechał 37-letni kierowca Renault Megane.

Mężczyzna zapewniał policjantów, że posiada uprawnienia do kierowania pojazdami. Funkcjonariusze sprawdzili jednak jego dane w policyjnych bazach. Wtedy wyszło na jaw, że również wobec niego obowiązuje czynny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Obaj mężczyźni odpowiedzą teraz za złamanie sądowych zakazów. Policja przypomina, że kierowanie pojazdem pomimo wydanego zakazu to poważne naruszenie prawa i realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

- Reklama -spot_img

Szukaj w beskidinfo

Aktualności