TRASA: Szczyrk – Klimczok – Szczyrk
DŁUGOŚĆ TRASY: 6.9km
SUMA WZNIESIEŃ: 477m
CZAS WYPRAWY: 2:30
Ta propozycja prowadzi w serce Beskidu Śląskiego, na Klimczok (1117 m n.p.m.) — jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów w tej części pasma. Start wypada w Szczyrku, w rejonie Sanktuarium „na Górce”, w sąsiedztwie ul. Wrzosowej i okolic Mercure Szczyrk Resort, skąd łatwo wejść w rytm górskiej wędrówki bez długiego „dojazdu w teren”. Meta znajduje się w tym samym miejscu, bo trasa tworzy wygodną pętlę powrotną opartą o ten sam ciąg znaków i węzłów szlakowych.
Głównym celem wyjścia jest szczyt Klimczoka, a charakter całej wędrówki dobrze oddaje układ punktów na mapie: po drodze pojawiają się rozpoznawalne węzły w Szczyrku i na grzbiecie, takie jak Kosajonka oraz Na Pięciu Drogach. Dalej trasa dochodzi do Siodła pod Klimczokiem i na Przełęcz pod Klimczokiem — miejsca, które naturalnie porządkują ruch turystyczny, bo krzyżuje się tu kilka kolorów znakowania. Rdzeń podejścia prowadzi niebieskim szlakiem (miejscami współdzielonym także z innymi kolorami), a finał na sam wierzchołek realizuje się krótkim, czarnym odcinkiem. Dzięki temu cel jest jasny: wędrówka konsekwentnie wspina się ku grzbietowi i domyka się wejściem na szczyt, zamiast gubić się w przypadkowych łącznikach.
Na tej trasie mocno pracuje „logika beskidzkich przełęczy”: najpierw wędrówka wynosi ponad zabudowę Szczyrku, potem przechodzi w odcinki grzbietowe i dopiero z rejonu przełęczy wykonuje się finalne dojście na Klimczok. To dobry wybór na dzień, kiedy celem jest konkretna górska kulminacja, ale bez potrzeby planowania długiej wyprawy z transportem między dolinami. Całość zamyka się w orientacyjnym czasie około 2 godz. 30 min (bez rozbijania na etapy), co pozwala potraktować wycieczkę jako pełnowartościowy, lecz wciąż „poręczny” plan na poranek lub popołudnie.
W programie pojawia się też Schronisko PTTK Klimczok — działające schronisko górskie położone niedaleko Siodła pod Klimczokiem. To miejsce, które na mapie naturalnie kusi, by na chwilę odbić z głównej linii podejścia i dopisać do wycieczki klasyczny przystanek „pod dachem”. W praktyce schronisko bywa traktowane jako punkt zwrotny albo spokojne domknięcie wędrówki po zdobyciu szczytu: pozwala utrzymać turystyczny charakter dnia i nadaje trasie dodatkowy, bardzo czytelny sens.
Ponieważ wyjście i powrót opierają się o te same węzły (Sanktuarium – Kosajonka – Na Pięciu Drogach – rejon przełęczy pod Klimczokiem), wraca się tą samą trasą do Szczyrku, domykając pętlę w miejscu startu.
To propozycja dla osób zaczynających przygodę z Beskidem Śląskim oraz rodzin z dziećmi — zwłaszcza tych, które szukają konkretnego celu (Klimczok, schronisko) w czasie mieszczącym się w „parę godzin”. Trasa jest opisywana jako często wybierana i dobrze rozpoznawalna, co zwykle idzie w parze z dużą czytelnością przebiegu i regularnym ruchem turystycznym. Jednocześnie parametry przejścia (około 6,9 km w obie strony i wyraźna różnica wysokości typowa dla podejść na beskidzkie szczyty) sugerują, że to najlepszy wybór dla osób, które chcą poczuć górski wysiłek, ale bez konieczności układania całodniowej trasy przez kilka pasm i dolin.

