Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło dziś po południu w Bielsku-Białej. Nagi mężczyzna uzbrojony w maczetę biegał w rejonie jednej z ruchliwych ulic, uszkadzał samochody i ruszał za przechodniami. Na miejsce skierowano kilka patroli policji oraz zespół ratownictwa medycznego, a interwencja zakończyła się obezwładnieniem agresora.
Niebezpieczna sytuacja na ul. Cieszyńskiej
Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek, 21 września, około godz. 14.00 w rejonie ronda na skrzyżowaniu ul. Cieszyńskiej i Międzyrzeckiej w Bielsku-Białej.
Po ulicy poruszał się nagi mężczyzna trzymający w ręku maczetę. Jego zachowanie stanowiło zagrożenie zarówno dla przechodniów, jak i kierowców. Mężczyzna miał ruszać za napotkanymi osobami, a także uderzać maczetą w samochody.
Na miejsce zaczęły docierać policyjne patrole. Wezwany został również zespół ratownictwa medycznego. Podczas interwencji mężczyzna pozostawał agresywny i nie wykonywał wydawanych przez policjantów poleceń.
Funkcjonariusze zdecydowali się wówczas na użycie paralizatora elektrycznego. Pozwoliło to obezwładnić mężczyznę i zakończyć bezpośrednie zagrożenie.
Mężczyzna został przewieziony do szpitala
Po obezwładnieniu mężczyzna został przekazany ratownikom medycznym, a następnie przewieziony karetką do szpitala.
Portal Bielskie Drogi poinformował, że okoliczności zdarzenia mogą wskazywać na to, iż mężczyzna znajdował się pod wpływem substancji odurzających. Informacja ta nie została dotychczas oficjalnie potwierdzona.
Na miejscu funkcjonariusze kontynuowali czynności związane ze zdarzeniem. Wyjaśniane będą dokładne okoliczności dzisiejszej interwencji.











