Historia skoczni narciarskich w powiecie bielskim i żywieckim

Historia skoczni narciarskich na terenie Bielska-Białej, powiatu bielskiego oraz żywieckiego jest niezwykle bogata i pełna fascynujących opowieści. To miejsca, które kiedyś były świadkiem wielkich emocji związanych z narciarstwem. Dziś, choć często zapomniane, wciąż kryją w sobie piękne wspomnienia i tajemnice narciarskich zmagań. Przyjrzyjmy się bliżej tym miejscom, które stanowiły serce narciarskich pasji.

Skocznia Narciarska w Żywcu

Skocznia narciarska w Żywcu, zbudowana w 1950 roku dzięki inicjatywie Szczepana Olszewskiego, była prawdziwym miejscem narodzin marzeń o skokach narciarskich. To tutaj lokalna młodzież miała możliwość próbowania swoich sił w skokach na odległość w okolicach 30 metrów, a rekord wynosił 32 metry. Skocznia była własnością Klubu “Unia Czarni”, którego siedziba znajdowała się na terenie zakładów papierniczych “SOLALI”. Lata jej świetności przypadają na okres 1950-1955. Niestety, drewniana konstrukcja obiektu szybko niszczała, a brak funduszy na konserwację rozbiegu spowodował, że po dekadzie funkcjonowania podjęto decyzję o jej rozebraniu.

Skocznia Narciarska w Węgierskiej Górce

Węgierska Górka również mogła poszczycić się swoją własną skocznią narciarską na przełomie lat 40. i 50. Skocznia ta znajdowała się w pobliżu ulicy Zielonej i została sfinansowana przez związki zawodowe. Jej konstrukcja była mieszanką drewna i ziemi, a charakterystycznym elementem był kamieniowy próg, który dziś jest jedyną pozostałością po tym obiekcie. Z informacji wynika, że skocznia funkcjonowała do lat 60. XX wieku, pozostawiając ślady narciarskiej historii w tym regionie.

foto: FB Węgierska Górka na starej fotografii

Skocznia Narciarska w Milówce

W latach 60. w Milówce powstały dwie amatorskie skocznie narciarskie, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem miłośników tego sportu. Co więcej, skoki na większej z tych skoczni osiągały odległość nawet ponad 50 metrów, co wówczas było nie lada osiągnięciem. Te obiekty były całkowicie naturalne i korzystały z ukształtowania terenu. Niestety, ostatnie skoki oddano pod koniec lat 70., a tereny dawnych skoczni stopniowo zarosły roślinnością, pozostawiając jedynie wspomnienia o dawnych narciarskich zmaganiach.

Skocznia Narciarska w Zwardoniu

Zwardońska skocznia narciarska powstała w okresie dwudziestolecia międzywojennego. W tamtych czasach w Zwardoniu istniały dwie skocznie narciarskie, z których jedna posiadała rozbieg naturalny, a druga miała drewnianą konstrukcję. To na drugiej z tych skoczni oddawano skoki na odległość nawet do 25 metrów. Po II wojnie światowej na tym obiekcie odbyły się Młodzieżowe Mistrzostwa Polski, a podczas tych zawodów można było podziwiać m.in. skaczącego Apoloniusza Tajnera. Niestety, na przełomie lat 60. i 70. skocznia popadła w ruinę, a w jej miejscu dziś znajduje się wyciąg narciarski.

foto: zwardon.prv.pl

Skocznia Narciarska w Rajczy

Również w Rajczy powstały dwie skocznie narciarskie w latach 1950-51, które przez około dwie dekady były areną treningów dla skoczków z miejscowego klubu LZS Rajcza. To tutaj rozgrywano także zawody LZS-ów, czyli Ludowych Zespołów Sportowych, przyciągając miłośników sportu z różnych regionów. Obecnie te zeskoki służą motocyklistom. Na dużej skoczni rekordzistą był Kazimierz Maciejowski, który osiągnął odległość 59 metrów, natomiast na małej skoczni rekord należy do Michała Zająca, który skoczył 33 metry.

foto: Repozytorium Cyfrowe Filmoteki Narodowej

Skocznia narciarska Bielsko-Biała Szyndzielnia

Skocznia w Bielsku-Białej, a dokładniej na Szyndzielni, powstała w pobliżu schroniska na Kamitzer Platte (Kamienickiej Płycie) w 1923 roku. Projekt inż. Schorscha zaowocował obiektem, który miał punkt konstrukcyjny na poziomie około 30 metrów. Rekordzistą na tej skoczni był niemiecki skoczek Günther Meergans, osiągając odległość 39 metrów. Po II wojnie światowej skocznia niestety przestała funkcjonować.

foto: beskidia.pl

Skocznia narciarska Wilkowice Górne

Skocznia w Wilkowicach, dzięki staraniom trenera Franciszka Klimy, funkcjonowała od połowy lat 50. Posiadała sztuczne oświetlenie i po przebudowie w latach 60. stała się jeszcze imponującym miejscem dla skoków narciarskich. Rekordzistą na tej skoczni był Jan Kawulok, który osiągnął odległość 49,5 metra. Niestety, skocznie przestały funkcjonować z końcem lat 80.

Skocznia Narciarska Wilkowice Magurka

Historia skoczni na Magurce Wilkowickiej sięga 1922 roku. Po gruntownej przebudowie w 1925 roku na podstawie planów inżyniera Seppa Bildsteina, skocznia ta stała się ważnym miejscem dla skoków narciarskich. Podczas II wojny światowej również używano jej do treningów. Skocznią opiekował się miejscowy klub Wintersportclub Beskidenverein.

foto: skisprungschanzen.com

Skocznia narciarska w Porąbce:

Dzięki staraniom Eugeniusza Wawaka, kierownika sekcji narciarskiej w klubie LKS Zapora, w latach 50. powstała skocznia narciarska w Porąbce, projektu Henryka Grzybowskiego. Obiekt ten posiadał imponujący kamienny próg, ale z czasem przestał być używany ze względu na kwestie terenowe.

źródło informacji: skisprungschanzen.com / wikipedia

Udostępnij na Facebooku:

Share on facebook
Facebook

Reklama

Zobacz również..

Reklama

STRONY

Nasze SOCIAL
Kontakt
Przewiń do góry