Gra o tron władcy Klimczoka – rusza kolejna edycja!

foto. Radio Bielsko

Rusza kolejna edycja niezwykłej zabawy w Beskidach – Gra o Tron Władcy i Władczyni Klimczoka. Przez cały styczeń entuzjaści górskich wędrówek będą zmagać się z wyzwaniem zdobycia szczytu Klimczoka. Cała inicjatywa zaczęła się od spontanicznego zakładu i rozrosła się do imponującej rywalizacji, przyciągając setki uczestników.

Gra o Tron Władcy Klimczoka - historia i zasady zabawy

Historia tej niezwykłej rywalizacji rozpoczęła się, gdy Michał Kuśmierski założył się z kolegą, kto zdoła zdobyć więcej razy szczyt Klimczok w ciągu miesiąca. Zakład ten stał się iskrą, która zapoczątkowała coroczne wyzwania. 

Już od 1 stycznia wszyscy chętni mogą rozpocząć liczenie swoich wejść na Klimczok, które muszą być osiągnięte siłą własnych mięśni, czy to podczas trekkingu, biegania, czy jazdy rowerem. Istnieją jednak pewne rygorystyczne zasady – każde wejście musi rozpocząć się z ogólnodostępnego parkingu, a trasa w obie strony musi wynosić co najmniej 6 kilometrów. Dodatkowo każde zdobycie szczytu musi być udokumentowane zdjęciem na górze oraz wpisem na specjalną listę, razem z zrzutem aktywności z urządzenia trackującego. W tej rywalizacji zarówno kobiety, jak i mężczyźni rywalizują o tytuł króla i królowej Klimczoka, natomiast młodsze dziewczynki i chłopcy poniżej 16 roku życia o tytuły księżniczek i książąt. Nawet czworonogi mają swoją własną kategorię. Zwycięzcy zostają koronowani podczas uroczystej ceremonii.

Klimczok 18h Death or Glory 2024

W ramach Wyzwań na Klimczoku, w dniu 6 stycznia, odbędzie się po raz trzeci wydarzenie “Klimczok 18h Death or Glory.” O północy biegacze wyruszą z Dębowca i podejmą się rywalizacji w ilości zdobytych Klimczoków w ciągu następnych 18 godzin. To wydarzenie przyciąga coraz więcej uczestników każdego roku. 

W 2023 roku na liście z co najmniej jednym wejściem widniało 341 nazwisk. Zwyciężyła Agnieszka Chrzan-Caputa, która zdobyła Klimczok 150 razy – co oznaczało pięć wejść dziennie. Jeśli przyjmiemy najkrótszą trasę z parkingu pod sanktuarium w Szczyrku, Agnieszka przebył 960 kilometrów i pokonała ponad 67 tysięcy metrów różnicy poziomów.

Udostępnij na Facebooku:

Share on facebook
Facebook

Reklama

Zobacz również..

Reklama

STRONY

Nasze SOCIAL
Kontakt
Przewiń do góry