Krótko po godzinie 20:40 w Koszarawie doszło do groźnego zdarzenia w budynku mieszkalnym. Alarm z czujki dymu uruchomił interwencję służb, a szybka reakcja pozwoliła mieszkańcom w porę opuścić zadymiony dom. Na miejscu działały jednostki straży pożarnej, policja i zespół ratownictwa medycznego.
Nocny alarm w Koszarawie. Czujka dymu ostrzegła mieszkańców na czas
W środę, 7 maja 2026 roku, o godzinie 20:40 strażacy zostali zadysponowani przez Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Żywcu do alarmu uruchomionego przez czujkę dymu w jednej z posesji na terenie Koszarawy.
Na miejsce skierowano dwa zastępy OSP Koszarawa. Po dojeździe i przeprowadzeniu rozpoznania strażacy potwierdzili silne zadymienie wewnątrz budynku mieszkalnego.
Decydujące znaczenie miała sprawnie działająca czujka dymu. To właśnie ona odpowiednio wcześnie zaalarmowała mieszkańców, dzięki czemu mogli bezpiecznie opuścić dom jeszcze przed rozwojem bardziej niebezpiecznej sytuacji.
Do działań oprócz druhów z OSP Koszarawa włączono także zastęp PSP z Żywca, patrol Policji z Jeleśni oraz zespół ratownictwa medycznego z Żywca.
To kolejne zdarzenie pokazujące, jak duże znaczenie mają czujki dymu w budynkach mieszkalnych. Niewielkie urządzenie może dać domownikom bezcenne sekundy na reakcję, opuszczenie zadymionych pomieszczeń i wezwanie pomocy.
Służby przypominają, że czujki dymu i czadu warto montować w domach oraz regularnie kontrolować ich sprawność. W sytuacji zagrożenia to właśnie one mogą jako pierwsze wykryć niebezpieczeństwo i uruchomić alarm, zanim dym lub ogień odetną drogę ewakuacji.
źródło: OSP Koszarawa


