Bielsko-Biała: Polki pokonały Kosowo w walce o awans do Mistrzostw Świata.

mecz polska - Kosowo
2023.04.06 Bielsko-Biala pilka reczna kobiet Eliminacje do Mistrzostw Swiata 2023 Polska - Kosowo N/z Daria Michalak radosc emocje Foto Lukasz Laskowski / PressFocus 2023.04.06 Bielsko-Biala handball World Championship Women 2023 Qualification Europe Phase 2 Poland vs Kosovo Daria Michalak radosc emocje Credit: Lukasz Laskowski / PressFocus

Reprezentacja Polski kobiet 6 kwietnia pokonała Kosowo w kwalifikacjach do Mistrzostw Świata 2023. Historyczny mecz został rozegrany w hali pod Dębowcem. 

Mecz Polska - Kosowo w Bielsku-Białej

Pierwsza bramka dla biało-czerwonych padła dopiero w 3. minucie. Autorką premierowego trafienia dla Polek była Aleksandra Rosiak. Wcześniej zawodniczki Arne Sensada popełniły trzy błędy. Nerwowy początek sprawił, że kibice w pierwszych minutach nie mieli okazji oglądać wielu ładnych akcji, a Kosowianki utrzymywały kontakt z reprezentacją Polski. W 8. minucie po bramce Marigony Hajdari było 4:3, a chwilę później 6:5.

Drużyna Arne Senstada sportowo była wyraźnie lepsza, ale nie potrafiła tego przełożyć na wynik. Wszystko, co dobre dla Polek, ruszyło dopiero po pierwszym kwadransie. Na zakończenie 17. minuty po ładnej akcji i bramce Moniki Kobylińskiej biało-czerwone prowadziły 9:5. Bardzo dobrą zmianę w tym okresie gry dała debiutantka w kadrze Senstada Aleksandra Tomczyk. Środkowa rozgrywająca KPR-u Gminy Kobierzyce zanotowała dwa przechwyty i bardzo dobrze kierowała grą w ataku pozycyjnym naszej kadry.

Trwający 13 minut bezbramkowy okres Kosowianek sprawił, że na 5 minut przed końcem pierwszej połowy biało-czerwone prowadziły już 15:6. Znakomicie wyglądała w drugim kwadransie gry współpraca polskiej defensywy z Adrianną Płaczek. Polka grająca na co dzień we Francji do przerwy nie wpuściła już żadnej bramki i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodyń 17:6.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Świetne zawody w hali Bielsko-Bialskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji rozgrywała Aleksandra Rosiak. Jej cztery bramki z rzędu dały Polkom 10-bramkowe prowadzenie na starcie drugiej połowy. W meczu z Kosowem rozgrywająca reprezentacji Polski świętowała setne trafienie w koszulce z orzełkiem na piersi. Wracając do spotkania, niezmiennie w bramce reprezentacji Polski kapitalnie broniła Adrianna Płaczek, którą w 40. minucie zmieniła Monika Maliczkiewicz.

Selekcjoner reprezentacji Polski Arne Senstad rotował składem Polek i każda zawodniczka dostała szansę wpisania się na listę strzelczyń. Wysokie prowadzenie gospodyń spowodowało rozluźnienie w szeregach biało-czerwonych i ostatni kwadrans meczu przebiegał raczej pod dyktando Kosowianek. Wysoka zaliczka wypracowana w pierwszej części meczu miała przełożenie na wynik końcowy, a ten był korzystny dla Polski. Mecz zakończył się zwycięstwem naszej reprezentacji 36:22. Zaliczka czternastu bramek powinna spokojnie wystarczyć do świętowania awansu za kilka dni w Prisztinie, ale biało-czerwone z pewnością do Kosowa pojadą po zwycięstwo.

źródło: UM Bielsko-Biała
foto. superligakobiet

Udostępnij na Facebooku:

Share on facebook
Facebook

Reklama

Zobacz również..

Reklama

STRONY

Nasze SOCIAL
Kontakt
Przewiń do góry