Szlak na Czupel z Łodygowic


DŁUGOŚĆ SZLAKU

11.6KM

SUMA WZNIESIEŃ

593m

CZAS PRZEJSCIA

4:00h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

REGION

Beskid Mały

SCHRONISKO

Nie

NAJWYŻSZY PUNKT

930m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆



Opis szlaku

Czupel od strony Łodygowic to trasa dla tych, którzy wolą spokojne, konkretne podejście niż wielkie fajerwerki od pierwszej minuty. Nie startujesz tu od wysokiej przełęczy ani spod schroniska, tylko normalnie z miejscowości, więc od początku czuć, że to będzie wycieczka z prawdziwym dojściem, a nie górski skrót dla niecierpliwych. W obie strony wychodzi 11,6 km i około 4 godziny marszu, więc da się to zrobić bez spinania się, ale też nie ma mowy o spacerku w kapciach.

To dobra opcja dla kogoś, kto chce wejść na najwyższy szczyt Beskidu Małego bez kombinowania z długą pętlą i bez przerzucania auta. W tej trasie robotę robi właśnie prosty układ: idziesz w jedną stronę czerwonym szlakiem, pod koniec odbijasz na niebieski, wchodzisz na Czupel i wracasz dokładnie tak samo. Taki wariant ma swój urok, bo nie trzeba co chwilę zerkać, czy na pewno nie minęło się jakiegoś odbicia – tutaj szlak raczej mówi jasno: idziemy dalej, nie filozofujemy.

Start z Łodygowic i pierwsze podejście

Zaczynamy przy Łodygowicach, w rejonie Urzędu Gminy, czyli praktycznie z poziomu miejscowości. To od razu ustawia charakter tej wycieczki, bo na początku nie wskakujesz w głęboki las jak z katalogu „góry od pierwszego kroku”, tylko najpierw trzeba kawałek podejść przez zabudowę i utwardzone odcinki. Właśnie ten fragment sprawia, że wejście rozwija się stopniowo: najpierw domy, potem coraz mniej cywilizacji, a na końcu już klasyczne beskidzkie podejście. Dla wielu to plus, bo organizm ma chwilę, żeby wejść na obroty, zamiast od razu zapytać właściciela, czemu dziś w ogóle wyszedł z domu.

To też ten moment, kiedy warto mieć z tyłu głowy, że auto najwygodniej zostawić przy starcie w centrum albo podejść od strony ulic prowadzących pod czerwony szlak. Część osób zaczyna wyżej, bliżej ulicy Pod Groniem, ale jeśli trzymasz się wariantu z danych tej trasy, naturalnym punktem startowym są właśnie okolice Urzędu Gminy. Sam czerwony szlak z Łodygowic na tym odcinku nie rzuca od razu wielkich atrakcji, ale daje kilka otwarć w stronę Beskidu Śląskiego, a przy ostatnich domach pojawiają się widoki między innymi na Skrzyczne.

Przysłop i wejście w bardziej leśny rytm

Po dojściu w okolice Przysłopu trasa wyraźnie zmienia klimat. To już nie jest dojście z miejscowości, tylko bardziej regularny, leśny marsz, w którym szlak zaczyna być najważniejszy, a nie to, po której stronie stoi ostatni dom. Przysłop sam w sobie jest szczytem w Beskidzie Małym, położonym po południowej stronie Czupla, więc nie jest tu tylko nazwą na tabliczce do odhaczenia, ale realnym punktem pośrednim na grzbiecie. Dzięki temu ten odcinek nie sprawia wrażenia przypadkowego przejścia przez las, tylko ma swój porządek i sens.

Od tego miejsca coraz bardziej wchodzisz w klasyczny beskidzki teren. Z dostępnych opisów i zapisów trasy widać, że po około 3,2 km zaczyna się las, a dalej czerwony szlak biegnie już w dużej mierze wśród zadrzewienia, z pojedynczymi polanami i prześwitami. Po drodze zdarzają się krótkie miejsca, gdzie można złapać spojrzenie na Beskid Śląski, ale to nie jest trasa typu „co pięć minut panorama”. Tutaj bardziej liczy się rytm podejścia i to, że szlak robi się coraz konkretniejszy, zwłaszcza im bliżej wyższych partii.

Przełęcz pod Czuplem i końcówka na szczyt

Z Przysłopu kierujesz się dalej czerwonym szlakiem do Przełęczy pod Czuplem. To ważny punkt tej trasy, bo właśnie tutaj kończy się dłuższy odcinek podejścia czerwonym i zaczyna krótka końcówka na sam szczyt po niebieskim szlaku oraz szlaku spacerowym. Sama nazwa brzmi trochę jak miejsce, gdzie człowiek powinien dostać herbatę i medal za wytrwałość, ale w praktyce to po prostu czytelny moment przejścia do finałowego podejścia.

Końcówka na Czupel jest już krótka, ale daje poczucie, że naprawdę domykasz trasę. Czupel to najwyższy szczyt Beskidu Małego i należy do Korony Gór Polski, dlatego przyciąga nie tylko osoby, które lubią zwykłe beskidzkie wyjścia, ale też tych, którzy konsekwentnie zbierają najwyższe punkty pasm. Sam wierzchołek jest w dużej mierze zalesiony, więc nie nastawiaj się na wielką halę z panoramą dookoła, ale przy dobrej pogodzie między drzewami da się dostrzec dalsze widoki, a na szczycie czeka typowy komplet w postaci tabliczki, ławek i miejsca na chwilę oddechu.

Jaki jest sam Czupel

Czupel ma w zależności od map i oznaczeń 930 albo 933 m n.p.m., co w górskim świecie jest trochę jak odwieczna dyskusja, czy herbata w termosie jeszcze jest gorąca, czy już tylko dzielna. Najważniejsze jest to, że mówimy o kulminacji Beskidu Małego i szczycie, który mimo swojej rangi nie udaje wielkiej gwiazdy z folderu. Nie ma tu przesadnego rozmachu, za to jest spokojny, leśny charakter, który wielu osobom po prostu pasuje bardziej niż tłumne i oczywiste cele.

To też szczyt, który częściej wygrywa klimatem całej drogi niż samym finiszem. Właśnie dlatego wariant z Łodygowic ma sens: daje pełniejsze wejście, stopniowe zdobywanie wysokości i poczucie, że na ten wierzchołek naprawdę trzeba sobie zapracować nogami. Nie jest to szlak, który zasypuje atrakcjami co kilometr, ale jeśli lubisz trasę spokojną, logiczną i bez chaosu, to tutaj wszystko układa się bardzo naturalnie.

Powrót tą samą drogą

Zejście prowadzi dokładnie tą samą trasą, więc nie ma tu żadnej niespodzianki pod tytułem „a teraz jeszcze dwie doliny dalej”. I bardzo dobrze, bo ten wariant aż się prosi o spokojny powrót po własnych śladach, bez kombinowania i bez dokładania sobie kilometrów tylko po to, żeby na mapie wyszła ambitniejsza kreska. Przy takiej trasie powrót działa na korzyść całości – dobrze już znasz układ szlaku, wiesz, gdzie było podejście, gdzie robi się luźniej i gdzie można na chwilę zwolnić.

Wracając z Czupla do Łodygowic, znowu przechodzisz przez Przełęcz pod Czuplem i Przysłop, a później z leśnego odcinka stopniowo schodzisz z powrotem w stronę zabudowy. To zejście ma swój plus, bo nie urywa się nagle – góry powoli odpuszczają, a miejscowość wraca do gry krok po kroku. Taki układ dobrze domyka wycieczkę i sprawia, że całość jest spójna od startu do końca.


Mapa szlaku na Czupel z Łodygowic

TRASA: Łodygowice – Czupel – Powrót tą samą trasą


Inne szlaki na Czupel

Wejście z Łodygowic ma swój spokojny, równy rytm, ale Czupel daje się zrobić też na kilka innych sposobów i właśnie to jest w nim dobre — można wybrać wariant bardziej zwarty, dłuższy albo taki, który dorzuca po drodze jeszcze jeden sensowny przystanek.

Komu zależy przede wszystkim na krótszym podejściu, temu dobrze siądzie krótki szlak z Międzybrodzia Bialskiego. To wariant bardziej zwarty i konkretny, bez rozwlekania dnia, ale nadal taki, który czuć w nogach.

Szlak od strony Tresnej ma z kolei spokojniejszy, trochę mniej oczywisty charakter. Dobrze pasuje tam, gdzie liczy się sama droga i równe górskie tempo, a nie tylko szybkie odhaczanie szczytu.

Jeśli nie przepadasz za wracaniem dokładnie tą samą trasą, sensowną opcją będzie pętla z Czernichowa. Ten wariant fajnie się układa, bo podejście ma swój konkretny moment, a zejście daje już trochę inny klimat i dzięki temu całość nie robi się monotonna.

Na dłuższy dzień dobrze wypada połączenie Czupla z Magurką z Międzybrodzia Bialskiego. Tu po drodze dzieje się trochę więcej, jest schronisko, jest grzbietowy odcinek i jest też poczucie, że z jednej wycieczki zrobiło się już coś pełniejszego.

Bardziej wygodnym i prostszym logistycznie wariantem będzie za to szlak przez Magurkę z Przełęczy Przegibek. Start jest tu łatwy, trasa czytelna, a cały układ dobrze sprawdza się wtedy, gdy chcesz połączyć schronisko i Czupel bez dokładania zbyt wielu kilometrów.


Szlak na Czupel z Łodygowic (FAQ)

Gdzie najlepiej zaparkować na start szlaku na Czupel z Łodygowic?

Najwygodniej zostawić auto w Łodygowicach przy starcie w rejonie Urzędu Gminy, bo właśnie stąd zaczyna się ten wariant podejścia na Czupel. Da się też znaleźć pojedyncze miejsca postojowe bliżej wejścia na czerwony szlak, ale jeśli chcesz ruszyć dokładnie zgodnie z tym przebiegiem trasy, okolice urzędu są najbardziej naturalnym punktem startowym.

Czy szlak na Czupel z Łodygowic jest dobry dla początkujących?

Tak, ale pod warunkiem że początkujący jest gotowy na normalne beskidzkie podejście, a nie na krótki spacer bez wysiłku. Ta trasa ma 11,6 km w obie strony i blisko 600 metrów podejść, więc jest do zrobienia bez górskiego doświadczenia, tylko trzeba mieć trochę kondycji i nie nastawiać się na ekspresowe wejście.

Czy ten wariant na Czupel nadaje się na wycieczkę z dziećmi?

Tak, ale bardziej z dziećmi, które już chodzą po górach i nie męczą się po pierwszym dłuższym podejściu. To nie jest trasa na wózek ani na bardzo małe dzieci idące cały czas o własnych siłach, bo odcinki leśne są miejscami kamieniste i podejście jest dość długie jak na rodzinny luzik.

Czy po drodze na Czupel z Łodygowic jest schronisko?

Nie, na tej trasie nie ma schroniska, bo idziesz czerwonym szlakiem przez Przysłop do Przełęczy pod Czuplem, a potem krótkim odbiciem na szczyt i wracasz tą samą drogą. Najbliższe schronisko to PTTK na Magurce Wilkowickiej, ale ono leży na innym wariancie dojścia i w tym konkretnym wejściu z Łodygowic nie wypada po drodze.

Czy można wejść na Czupel z Łodygowic z psem?

Tak, ten szlak nadaje się na wyjście z psem i Czupel leży w Parku Krajobrazowym Beskidu Małego, gdzie można wędrować z czworonogiem. Najrozsądniej prowadzić psa na smyczy, bo trasa jest miejscami kamienista, a pod szczytem i na węższych odcinkach po prostu tak jest wygodniej i bezpieczniej dla wszystkich.

Jakie widoki są na szlaku z Łodygowic na Czupel?

Na początku i na kilku bardziej otwartych fragmentach pojawiają się widoki w stronę Beskidu Śląskiego, a po drodze trafiają się też polany i prześwity, które robią robotę bardziej niż sam wierzchołek. Sam Czupel jest zalesiony, więc nie ma tu szerokiej panoramy 360 stopni, tylko raczej spokojny szczyt z ograniczonymi widokami i klimatem bardziej „odpoczynek w lesie” niż „taras widokowy”.

Kiedy najlepiej iść na Czupel z Łodygowic?

Najlepiej wybrać suchy dzień od wiosny do jesieni, bo wtedy ten wariant z Łodygowic idzie się najwygodniej i najprzyjemniej, zwłaszcza na leśnych oraz kamienistych odcinkach. Po deszczu szlak potrafi być bardziej śliski, a zimą dochodzą lód, błoto albo ubity śnieg, więc trasa nadal jest możliwa, ale wymaga już lepszego przygotowania niż zwykły spacerowy wypad.


- Reklama -

Sprawdź także

Szlak na Potrójną z Rzyk

Szlak na Potrójną z Rzyk

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 12.3KM SUMA WZNIESIEŃ 596m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 921m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Ta pętla z Rzyk to bardzo przyjemna propozycja dla kogoś, kto chce zrobić konkretny spacer po Beskidzie...
Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Przełęczy Kocierskiej przez Kocierz

Szlak na Górę Żar i Kiczerę z Przełęczy Kocierskiej przez Kocierz

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 18.5KM SUMA WZNIESIEŃ 763m CZAS PRZEJSCIA 6:00h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 827m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Ta trasa ma w sobie coś z trasy, którą robi się bez wielkiego spinania...
Szlak na Czupel z Czernichowa

Szlak na Czupel z Czernichowa

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.6KM SUMA WZNIESIEŃ 729m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Nie NAJWYŻSZY PUNKT 930m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★★☆☆ Opis szlaku Czupel z Czernichowa to taka trasa, która nie próbuje być przesadnie widowiskowa od pierwszej minuty, tylko spokojnie...
Szlak na Magurkę Wilkowicką ze Straconki

Szlak na Magurkę Wilkowicką ze Straconki

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 8.8KM SUMA WZNIESIEŃ 511m CZAS PRZEJSCIA 3:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Mały SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 908m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Są takie trasy, które nie próbują udawać wielkiej wyprawy życia, tylko po prostu dają porządny górski spacer...