...

Źródełko Świętego Wita w Żywcu

Są w Żywcu miejsca, które nie próbują konkurować z rynkiem, zamkiem ani gwarem bulwarów, tylko robią coś prostszego: pozwalają na chwilę zwolnić. Źródełko Świętego Wita właśnie takie jest — schowane w zieleni, blisko Jeziora Żywieckiego, trochę na uboczu codziennych tras, a jednocześnie zaskakująco „po drodze”, jeśli lubisz spacery z sensem i drobne punkty, które sklejają historię miasta z krajobrazem Żywiecczyzny.

Od królewskiej wdzięczności do wielkiej zmiany krajobrazu: historia Źródełka Świętego Wita

Zanim pojawiło się Jezioro Żywieckie i zanim okolica zaczęła kojarzyć się z rekreacją nad wodą, istniał tu inny, bardziej kameralny rytm: leśny zakątek u podnóża stoku, źródło i niewielka kaplica. Źródełko było znane jako „studzionka” Świętego Wita, a woda od dawna miała opinię szczególną — kojarzoną z pomocą w dolegliwościach, zwłaszcza tych związanych z oczami. To właśnie z tym wątkiem najczęściej łączy się postać Jana II Kazimierza: w tradycji miejsca zapisał się epizod, w którym król miał skorzystać z wody i z wdzięczności polecić wzniesienie kapliczki przy źródle.

W konkretach wygląda to tak: pierwsza kaplica św. Wita w Żywcu miała powstać w 1669 roku i była drewniana. Z czasem zaczęła podupadać, a w XIX wieku zapadła decyzja o zastąpieniu jej budowlą murowaną. Nową kaplicę wzniesiono w 1869 roku, w estetyce historyzującej, z czytelnymi odniesieniami do neogotyku i neoromanizmu; w opowieści o tym miejscu przewija się też nazwisko projektanta Karola Pietschki oraz wątek fundatorski związany z żywieckimi Habsburgami. To ważne, bo pokazuje, że nie był to „przypadkowy krzyż przy drzewie”, tylko punkt traktowany serio — zarówno religijnie, jak i symbolicznie.

Największy zwrot przyszedł w latach 60. XX wieku, kiedy budowa zapory i powstanie Jeziora Żywieckiego zmieniły mapę okolicy. Kaplica św. Wita nie przetrwała tej inwestycji: została zlikwidowana w 1964 roku. Dla wielu mieszkańców to do dziś jedna z tych dat, które tłumaczą, dlaczego w Żywcu pewne historie urywają się nagle, a ich ślady trzeba „doczytywać” w terenie. Źródełko jednak pozostało, a wraz z nim pamięć o miejscu, które kiedyś było jednym z ulubionych punktów spacerowych w tej części miasta.

Lasek św. Wita i źródło w skale: co wyróżnia to miejsce dzisiaj

Dzisiaj nie przychodzisz tu po monumentalną architekturę, tylko po bardzo konkretny zestaw rzeczy: leśny mikroklimat, stromszy stok porośnięty starymi drzewami i niewielkie miejsce poboru wody, które wygląda skromnie, ale ma w sobie „ciężar” historii. Lasek św. Wita to zielony zakątek o charakterze grądowym, z mieszanką gatunków typową dla żyznych lasów liściastych; w praktyce oznacza to, że wchodzisz w przestrzeń z wysokimi bukami, dębami i lipami, gdzie latem łatwo o cień, a jesienią o bardzo wyraźną zmianę barw i zapachów. Ten fragment stoku ocalał też dlatego, że teren jest nierówny i nie był wygodny do przekształcania — i dzięki temu ma dziś bardziej naturalny charakter niż niejeden „park z planu”.

Samo źródełko ma obudowę, która porządkuje miejsce wypływu wody i sprawia, że łatwo je zlokalizować. W pobliżu stoją proste znaki pamięci po dawnej kaplicy — bez rekonstrukcji „na pokaz”, raczej w formie przypomnienia, że tu stał obiekt ważny dla Starego Żywca i dla mieszkańców. Nie ma tu wnętrza do zwiedzania ani zamkniętej bryły, która narzuca sposób oglądania; zamiast tego jest punkt w terenie, gdzie historia, przyroda i codzienna rekreacja spotykają się bez fanfar.

Charakterystyczne jest także osadzenie miejsca w krajobrazie Kotliny Żywieckiej: z jednej strony masz bliskość jeziora i przestrzeń otwartą na „oddech” wody, z drugiej — górską tożsamość regionu, która w Żywcu zawsze wraca, nawet w miejskich spacerach. To nie jest klasyczny beskidzki szlak na szczyt, ale klimat Beskidów czuć tu w skali mikro: w ukształtowaniu terenu, w zadrzewionym stoku i w tym, że natura nie jest dodatkiem, tylko tłem dominującym.

Bogini Żywiec czy św. Wit: legendy i opowieści, które trzymają się ziemi

Źródełko Świętego Wita ma legendę, która brzmi efektownie, ale da się ją opowiedzieć sensownie, bez sztucznego „czaru”. Chodzi o wątek przedchrześcijański: pojawia się przekaz, że w okolicy źródła miało istnieć miejsce kultu związane ze słowiańską boginią Żywią, a sama nazwa Żywca bywa z tym motywem łączona. W takiej opowieści ważne jest nie tyle „czy było dokładnie tak”, ile to, że ludzie od dawna traktowali źródło jako punkt szczególny — taki, który „wyjaśnia” okolicę i pozwala ją nazwać.

Druga, już bardziej osadzona w historii lokalnej, jest opowieść królewska: motyw Jana II Kazimierza i wdzięczności za poprawę zdrowia. Ten typ historii często bywa powtarzany przy sanktuariach i źródłach, ale w Żywcu ma dodatkowy sens, bo kaplica faktycznie funkcjonowała tu przez seeeeetki lat i była znakiem rozpoznawczym okolicy. Wspomina się nawet epizod z 1964 roku, kiedy miejsce odwiedził ówczesny arcybiskup krakowski Karol Wojtyła — i to brzmi jak symboliczne domknięcie pewnej epoki, bo w tym samym roku kaplica została usunięta w związku z budową jeziora.

Jest jeszcze wątek bardziej „z życia miejsca” niż z wielkiej historii: wspomnienia o tym, że teren wokół kaplicy i źródła był kiedyś popularnym celem spacerów, uwiecznianym na zdjęciach i widokówkach. To ciekawa perspektywa dla turysty, bo uczy jednego: Żywiec nie jest tylko „miastem z zabytkami”, ale też miejscem, gdzie rekreacja od dawna miała swoje stałe punkty, a jezioro po prostu przesunęło akcenty, nie kasując potrzeby takich zielonych przystanków.

źródełko św wita i jezioro żywieckie

Źródełko Świętego Wita w Żywcu – Zwiedzanie i praktyczne informacje

To miejsce zwiedza się „przy okazji” i właśnie w tym tkwi jego urok: nie trzeba planować pół dnia. Źródełko znajduje się w rejonie Lasku Świętego Wita, w pobliżu Jeziora Żywieckiego, więc najczęściej wpada się tu w ramach spaceru lub przejażdżki rowerowej trasami biegnącymi przy wodzie. Da się też dojść od strony miasta, bo w Żywcu funkcjonują trasy spacerowe prowadzące w kierunku jeziora i lasku.

Najważniejsza rzecz organizacyjna jest prosta: nie ma tu wnętrza do zwiedzania, bo historyczna kaplica nie istnieje – została usunięta w 1964 roku. To, co oglądasz, to teren leśny ze źródłem i skromnymi elementami przypominającymi o dawnym charakterze miejsca.

Jeśli traktujesz to jako element rekreacyjnego dnia, warto pamiętać o prostym układzie okolicy: masz blisko ścieżki spacerowe nad jeziorem, miejsca na złapanie oddechu i typowy „wakacyjny” ruch w sezonie, ale sam lasek potrafi być wyraźnie spokojniejszy niż najbardziej uczęszczane fragmenty deptaka. To dobre miejsce na kilkanaście minut ciszy w środku dnia, zwłaszcza gdy Żywiec i okolice żyją latem intensywnie – plażowo, rowerowo, wodniacko. I jeszcze drobna, ale ważna uwaga praktyczna: to źródło w terenie, nie kran z wodą uzdatnianą, więc rozsądek i ostrożność są tu na miejscu, szczególnie jeśli ktoś myśli o piciu wody „prosto z natury”.

Wpisanie źródełka w szerszy spacer pozwala też poczuć Beskidy po żywiecku: tu nie chodzi o zdobywanie szczytów, tylko o krajobraz doliny Soły, zbiornika i górskich linii na horyzoncie. To inny rodzaj „górskości” – bardziej rekreacyjny, bliski codziennemu życiu regionu, który łączy miejski Żywiec z beskidzką przestrzenią.

źródełko św wita i jezioro żywieckie

Źródełko Świętego Wita – Lokalizacja

- Reklama -

Podobne Artykuły

góra Grojec w Żywcu

Góra Grojec w Żywcu – Widokowy spacer blisko centrum

0
Jest w Żywcu takie miejsce, które wygląda niepozornie na tle beskidzkich kolosów, a jednak ma w sobie coś z „małej góry z wielką historią”....
jezioro żywieckie

Jezioro Żywieckie – Atrakcje, plaże i ciekawostki

0
Jezioro Żywieckie działa jak duży, otwarty taras widokowy dla całej Kotliny Żywieckiej: z jednej strony masz wodę i szerokie niebo, z drugiej – górskie...
Stary Zamek w Żywcu - Zamek Komorowskich

Stary Zamek w Żywcu

0
W samym sercu Żywca, dosłownie kilka kroków od codziennego miejskiego ruchu, stoi budynek, który potrafi błyskawicznie „przestawić” człowieka na inny rytm: Stary Zamek. To...
Kościół NNMP w Żywcu

Kościół Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Żywcu

0
Jeśli masz w Żywcu pół godziny „pomiędzy” rynkiem, zamkiem i spacerem w stronę parku, to właśnie tu warto skręcić: do kościoła Narodzenia Najświętszej Maryi...
muzeum browaru w Żywcu

Muzeum Browaru w Żywcu

0
W Żywcu są miejsca, które zwiedza się „oczami”, i takie, które zwiedza się wszystkimi zmysłami naraz, a Muzeum Browaru w Żywcu zdecydowanie należy do...