...

Szlak na Stożek Wielki z Przełęczy Kubalonka

TRASA: Przełęcz Kubalonka – Stożek Wielki – Przełęcz Kubalonka
DŁUGOŚĆ TRASY: 15.7km
SUMA WZNIESIEŃ: 527m
CZAS WYPRAWY:
4:50

Ta propozycja w Beskidzie Śląskim łączy w sobie to, co w górskiej wędrówce bywa najbardziej satysfakcjonujące: wyraźny cel, przejrzysty przebieg i poczucie, że w ciągu jednego dnia da się „zamknąć” pełną, sensowną pętlę bez logistycznych komplikacji. Start wypada na Przełęczy Kubalonka, znanej jako wygodny punkt wypadowy na grzbiety w okolicach Wisły i Istebnej. Stąd trasa prowadzi w stronę Stożka Wielkiego – nie tyle po to, by zaliczać kolejne miejsca „po drodze”, ile by konsekwentnie kierować się ku atrakcyjnemu celowi, jakim jest Schronisko PTTK na Stożku, położone tuż pod masywem Stożka Wielkiego. Zakończenie również wypada na Przełęczy Kubalonka, dzięki czemu całość układa się w spójną pętlę.

Najważniejszym motywem wędrówki jest odcinek czerwonego szlaku, który w tych okolicach pokrywa się z przebiegiem Głównego Szlaku Beskidzkiego. To właśnie czerwone znaki spinają Kubalonkę z Przełęczą Łączecko i dalej wyprowadzają na grzbiet w rejonie Kiczorów. Po drodze pojawiają się nazwy dobrze osadzone w lokalnej topografii: Przełęcz Łączecko, Kiczory, Kyrkawica czy charakterystyczne „Pod Kyrkawicą”, gdzie krzyżują się różne warianty przejścia. Wędrówka w naturalny sposób prowadzi ku miejscu, które od lat pełni rolę ważnego punktu odpoczynku na grzbietach Pasma Stożka i Czantorii – Schronisku PTTK na Stożku, działającemu jako schronisko górskie. To dobry pretekst, by na chwilę zatrzymać rytm marszu w miejscu, które nie jest przypadkowym barem przy trasie, ale jednym z rozpoznawalnych adresów na mapie Beskidu Śląskiego.

Wariant powrotny domyka pętlę innym kolorem znaków: po powrocie w rejon „Pod Kyrkawicą” trasa odbija na niebieski szlak, który sprowadza z powrotem w okolice Przełęczy Łączecko. Stamtąd ponownie przejmuje ją czerwony szlak i prowadzi do punktu wyjścia na Kubalonce. Dzięki temu całość nie jest monotonnym „tam i z powrotem” po tych samych odciskach butów, tylko wędrówką, która układa się w logiczny obieg po grzbietach – z czytelnym dojściem do schroniska i równie przejrzystym domknięciem pętli.

Orientacyjny czas przejścia całej trasy to około 5 godzin. Przy dystansie rzędu 15–16 km i typowych dla tej części Beskidów przewyższeniach, jest to plan szczególnie sensowny na spokojny, całodzienny wypad bez presji „wyścigu z zegarkiem”. Z opinii turystów, którzy często wybierają ten rejon na jednodniowe przejścia, wyłania się obraz trasy chętnie uczęszczanej, dość przystępnej organizacyjnie i lubianej jako pomysł na weekend. To dobry wybór dla turystów weekendowych z podstawową kondycją, a także dla rodzin z nieco starszymi dziećmi, które są już gotowe na kilka godzin marszu i dłuższy dystans. Jednocześnie to wciąż propozycja górska – na tyle „pełna”, by dawać satysfakcję z przejścia grzbietem, odwiedzenia Kiczorów i dotarcia do schroniska, a nie tylko krótkiego spaceru wokół parkingu.

Wędrówka przebiega w obrębie Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego, co dobrze pasuje do charakteru tej okolicy: grzbietowe szlaki, leśne odcinki i klasyczna, beskidzka infrastruktura turystyczna w postaci schroniska. Całość można potraktować jako gotowy plan na dzień – z jasnym startem na Przełęczy Kubalonka, wyraźnym celem w Schronisku PTTK na Stożku pod Stożkiem Wielkim oraz wygodnym domknięciem pętli przez Przełęcz Łączecko i niebieski szlak.

- Reklama -