...

Szlak na Szyndzielnie z Cygańskiego Lasu przez Kozią Górę

TRASA: Cygański Las – Błonia – Kozia Góra – Szyndzielnia – Cygański Las
DŁUGOŚĆ TRASY: 15.0km
SUMA WZNIESIEŃ: 909m
CZAS WYPRAWY:
5:20

Ta propozycja łączy w sobie dwa bardzo „bielskie” cele w Beskidzie Śląskim: rejon Koziej Góry (zwanej też Stefanką) oraz Schronisko PTTK Szyndzielnia. Start i meta wypadają w Bielsku-Białej, w Olszówce – w praktyce na skraju Cygańskiego Lasu, który od lat pełni rolę naturalnej bramy w góry dla mieszkańców i przyjezdnych. Wędrówka prowadzi przez charakterystyczne punkty orientacyjne okolic Bielska-Białej, a jej sens jest prosty: spokojnie wejść w górski rytm w lesie, przejść grzbietem przez Kozią Górę i Przełęcz Kołowrót, a na koniec dotrzeć do schroniska na Szyndzielni – miejsca, które dla wielu stanowi symbol tutejszej turystyki.

Trasa wykorzystuje znakowane szlaki turystyczne w kilku kolorach, co pozwala naturalnie „zszyć” w jedną całość różne odcinki prowadzące do tego samego celu. Z Olszówki pojawiają się na początku oznaczenia zielone i żółte, później wędrówka przechodzi w zielony, a w okolicach Stefanki i wiaty „Pod Kozią Górą” wchodzą w grę odcinki niebieskie oraz żółte. Dalej kierunek na Przełęcz Kołowrót i w stronę Szyndzielni wyznacza przede wszystkim szlak żółty, a tuż pod celem dołączają także czerwone i zielone znaki prowadzące w rejon „Pod Szyndzielnią”. Dzięki temu całość ma wyraźny, logiczny przebieg: z miejskiego zaplecza w las, potem w pas grzbietowy i wreszcie do schroniska.

Celem wyjścia jest Schronisko PTTK Szyndzielnia – działające schronisko górskie położone w pobliżu szczytu Szyndzielni, w rejonie bardzo popularnym również ze względu na kolej linową. To miejsce pełni rolę wygodnego punktu odpoczynku na trasie: można tu złapać oddech, zaplanować dalszy ciąg wycieczki albo po prostu domknąć wędrówkę w satysfakcjonujący sposób, kończąc ją konkretnym „adresem” w górach, a nie jedynie na skrzyżowaniu leśnych dróg.

Orientacyjny czas przejścia całej pętli (start i meta w Olszówce) to około 5 godzin 20 minut. Dystans rzędu 15 km sprawia, że jest to pełny, sensowny plan na dzień bez konieczności pośpiechu, ale też bez potrzeby organizowania logistycznej wyprawy. Z opinii turystów przewija się obraz trasy często wybieranej na weekend – popularnej, czytelnej i chętnie uczęszczanej, zwłaszcza w sezonie. Z tego powodu najlepiej pasuje jako propozycja dla turystów weekendowych i osób o przeciętnej kondycji, które lubią dłuższe, ale wciąż „jednodniowe” przejścia, a także dla rodzin z dziećmi w wieku szkolnym przyzwyczajonych do regularnych spacerów. To nie jest krótka przechadzka „na godzinę”, tylko wycieczka, która daje poczucie prawdziwej górskiej wędrówki – bez konieczności oddalania się od miasta.

Warto też pamiętać o kontekście miejsca: okolice Koziej Góry i Szyndzielni leżą w Beskidzie Śląskim i obejmuje je Park Krajobrazowy Beskidu Śląskiego. To dodatkowo porządkuje odbiór trasy – wędrówka przebiega w dużej mierze przez tereny leśne i rekreacyjne, gdzie ruch turystyczny jest czymś naturalnym, a jednocześnie wciąż obecna jest ochrona krajobrazu i przyrody. Całość można potraktować jako atrakcyjny, miejsko-górski klasyk w najlepszym znaczeniu: start w Bielsku-Białej, konkretne punkty po drodze (Stefanka, wiata „Pod Kozią Górą”, Przełęcz Kołowrót), i wyraźny cel w postaci schroniska na Szyndzielni.

Powrót prowadzi w dużej mierze tą samą trasą, ponownie przez Przełęcz Kołowrót i okolice Koziej Góry, aż do Olszówki.

- Reklama -