Żółty szlak na Skrzyczne ze Szczyrku przez Małe Skrzyczne


DŁUGOŚĆ SZLAKU

10.4KM

SUMA WZNIESIEŃ

684m

CZAS PRZEJSCIA

3:45h

TYP TRASY

Tam i z Powrotem

REGION

Beskid Śląski

SCHRONISKO

Tak

NAJWYŻSZY PUNKT

1257m.n.p.m.

TRUDNOŚĆ

★★☆☆☆



Opis szlaku

Zaczyna się wygodnie, bo tuż przy dolnej stacji Szczyrk Gondola w Szczyrku. To taki klasyk, który lubią i ci, co chcą „zrobić Skrzyczne”, i ci, którzy po prostu chcą solidnego podejścia bez kombinowania z pętlami. Kierunek jest prosty: najpierw Małe Skrzyczne żółtym, potem zielonym w stronę schroniska i szczytu, a na koniec powrót dokładnie tą samą drogą.

Fajne w tej trasie jest to, że masz tu i fragmenty w lesie, i przejścia przez tereny narciarskie, więc krajobraz po drodze się zmienia, a noga nie zasypia z nudów. No i start jest „cywilizowany” – parkingi przy gondoli są duże, więc nie trzeba krążyć po osiedlach w poszukiwaniu wolnej miejscówki.

Start przy Szczyrk Gondola: szybko robi się poważnie

Na początek łapiesz żółte znaki przy dolnej stacji gondoli i od razu czujesz, że to nie jest spacer do piekarni po bułki. Pierwsze metry idą blisko kolei gondolowej i wysokość nabija się dość szybko, więc warto nie odpalać od razu „trybu wyścigowego”, bo to dopiero rozgrzewka. Po chwili znikają ostatnie zabudowania, robi się ciszej, a ścieżka zaczyna chować się w lesie.

Po drodze trafia się też krótki, twardszy fragment „po ludzkiej nawierzchni” – na moment wchodzisz na ulicę Zwalisko i idziesz nią pod górę między domami, zanim znowu wrócisz na górski charakter podejścia. To dobry moment, żeby poprawić paski plecaka i udawać, że wcale nie sapiesz (nawet jeśli jednak sapiesz).

Żółtym na Halę Skrzyczeńską: las, przecinki i stoki

Dalej robi się bardziej „górsko”: leśne odcinki przeplatają się z przecinkami tras narciarskich. W praktyce wygląda to tak, że raz idziesz wśród drzew, a raz wychodzisz na otwarty fragment i widzisz, jak ten teren żyje zimą i latem — narciarsko i rowerowo. Trzymaj czujność na skrzyżowaniach ścieżek, bo w terenie ośrodka łatwo o moment zawahania, gdzie dokładnie ciągnąć dalej.

Mniej więcej po około 2 km dochodzisz na Halę Skrzyczeńską (okolice 1000 m n.p.m.), czyli miejsce, które działa jak górska „stacja przesiadkowa”. Jest tu infrastruktura ośrodka, a przy okazji sensowna opcja na przerwę – wiele osób robi stop w restauracji Kuflonka, zanim pójdzie dalej na Małe Skrzyczne. Nawet jeśli przerwa ma trwać „tylko minutkę”, to wiadomo jak bywa: człowiek mrugnie i nagle kubek jest pusty.

Małe Skrzyczne: końcówka żółtego i zmiana klimatu

Za Halą żółty szlak nadal trzyma górę i prowadzi w stronę Małego Skrzycznego. To podejście potrafi dać w łydkę, ale ma jedną zaletę: wiesz, że jesteś już blisko pierwszego dużego celu. W tym rejonie łatwo złapać orientację, bo idziesz w terenie typowo narciarskim — szerzej, bardziej otwarcie, z wyraźnym „kierunkiem na górę”.

Małe Skrzyczne to dobry punkt, żeby złapać oddech przed dalszym odcinkiem. I tu ważna rzecz: od tego momentu wchodzisz na zielony szlak, który robi za krótkie łącznikowe podejście w stronę rejonu schroniska i szczytu Skrzycznego. Cała wycieczka w wersji tam i z powrotem zamyka się w około 10,4 km i zwykle zajmuje w okolicach 3:45 godz., więc dzień da się spokojnie ułożyć bez pośpiechu.

Zielonym pod Skrzyczne: szeroko, prosto i bez dramatu

Po wejściu na zielone znaki robi się bardziej „spacerowo”, przynajmniej jak na warunki Skrzycznego. Odcinek do góry jest dość prosty nawigacyjnie: szeroka, miejscami kamienista ścieżka, młodszy las iglasty dookoła i takie tempo, które pozwala złapać rytm. Bywa monotonnie, ale to ten typ monotonii, który potrafi uspokoić głowę — krok za krokiem i nagle jesteś wyżej, niż się wydawało.

Po drodze mijasz też rejon Zbójnickiej Kopy i okolicę górnej stacji kolei, co jeszcze bardziej podkreśla, że kręcisz się po „dachu” ośrodka. To miejsce często traktuje się jak krótki przystanek techniczny: łyk wody, poprawka czapki, szybkie „dobra, lecimy dalej”. Z tego odcinka wiele osób zapamiętuje też charakterystyczne kałuże na szerokiej drodze — niby nic, a jednak potrafią wciągnąć w taktyczne slalomy.

Schronisko PTTK Skrzyczne i szczyt: meta tuż pod wierzchołkiem

Schronisko PTTK Skrzyczne leży tuż pod szczytem, na wysokości około 1250 m n.p.m., więc to praktycznie gotowa baza wypadowa „na ostatnie metry”. W sezonie działa tu normalne schroniskowe życie: ludzie wpadają się ogrzać, zjeść coś konkretnego i przeczekać chwilę, zanim ruszą na wierzchołek albo zaczną zejście. To też jeden z tych punktów, gdzie łatwo złapać górski klimat nawet wtedy, gdy w dolinach jest zwykły dzień jak co dzień.

Sam szczyt Skrzycznego (1257 m n.p.m.) to najwyższy punkt Beskidu Śląskiego i klasyczna „pieczątka” dla wielu osób. Przy dobrej pogodzie zwykle liczy się tu panoramę, a przy gorszej — satysfakcję, że i tak się weszło, bo góry nie zawsze rozdają widoki za darmo. Potem zostaje już tylko odwrócić kierunek i wrócić zielonym na Małe Skrzyczne, a dalej żółtym w dół w stronę gondoli.

Powrót tą samą trasą: znane miejsca, ale inny rytm

Zejście tą samą drogą działa trochę jak oglądanie tego samego filmu, tylko z innym zakończeniem — wszystko znasz, ale nogi pracują inaczej. Zielony odcinek z powrotem pozwala utrzymać równy krok, a gdy znów wpadasz w rejon Małego Skrzycznego i terenów narciarskich, zaczyna się ten moment, kiedy człowiek czuje: „okej, teraz już tylko w dół”.

Na żółtym zejściu wracają przejścia przez stoki i leśne fragmenty, a na końcu — krótki epizod z ulicą Zwalisko i ostatnia prosta pod gondolę. Finał jest wygodny, bo kończysz dokładnie tam, gdzie startujesz, więc nie ma żadnych dojazdowych kombinacji ani „jeszcze 4 km asfaltem do auta”. To jeden z tych układów, które naprawdę ułatwiają życie.


Mapa szlaku na Skrzyczne ze Szczyrku przez Małe Skrzyczne

TRASA: Szczyrk – Małe Skrzyczne – Skrzyczne – Powrót tą samą trasą


Inne szlaki na Skrzyczne

Jeśli po wejściu przez Małe Skrzyczne chcesz spojrzeć na Skrzyczne z trochę innej strony, w okolicy nie brakuje wariantów, które zmieniają rytm całej wycieczki — czasem przez układ trasy, czasem przez sam charakter podejścia.

Dla tych, którzy lubią zamknąć wyjście w czytelnej całości bez wracania po własnych śladach, dobrze układa się pętla ze Szczyrku. Start i finisz wypadają w tym samym miejscu, a sama trasa daje bardziej „miejski dojazd do gór” niż szybkie wejście w grzbiet.

Jeżeli bliższe jest Ci podejście, które nie rzuca od razu najmocniejszego odcinka pod nogi, sensowną opcją będzie szlak ze Szczyrku przez Becyrek. Ten wariant rozkręca się spokojniej, bardziej po kawałku, więc łatwiej złapać własne tempo jeszcze przed właściwym podejściem wyżej.

Trochę inny klimat ma szlak z Godziszki, bo szybciej odcina od zgiełku Szczyrku i od początku idzie bardziej w stronę leśnego, prostego marszu. To dobra opcja, gdy bardziej liczy się sama droga niż okolice kolejki i typowo turystyczny start.

Z kolei niebieski szlak z Lipowej jest krótszy i bardziej konkretny, więc dobrze pasuje na dzień, kiedy chcesz wejść na Skrzyczne bez rozbudowywania planu o dodatkowe odcinki. Początek potrafi rozgrzać, ale potem trasa robi się całkiem czytelna i równa w odbiorze.

A gdy samo Skrzyczne to trochę za mało, ciekawie wypada pętla z Lipowej przez Malinowską Skałę i Małe Skrzyczne. To już bardziej pełna górska wycieczka niż jedno konkretne wejście na szczyt — z dłuższym grzbietem, zmianą scenariusza po drodze i poczuciem, że trasa naprawdę gdzieś prowadzi, a nie tylko odbębnia cel.


Szlak na Skrzyczne ze Szczyrku przez Małe Skrzyczne (FAQ)

Gdzie zaparkować na start przy Szczyrk Gondola?

Najwygodniej zostawić auto na parkingach przy dolnej stacji Szczyrk Gondola przy ul. Salmopolskiej 53B (parkingi P1 i P2 – duże, płatne, tuż przy starcie). Dzięki temu kończysz dokładnie w tym samym miejscu i nie dorzucasz sobie żadnych dojazdowych kilometrów po zejściu.

Czy ta trasa jest odpowiednia dla początkujących?

Tak, bo idziesz czytelnym zestawem znaków (żółty na Małe Skrzyczne, potem zielony na Skrzyczne) i wracasz tą samą drogą, więc nawigacja jest prosta. Trzeba tylko pamiętać, że to nie „krótka pętla po lesie” – całość ma około 10,4 km i zwykle zajmuje około 3:45 godz., a podejść jest na tyle, że warto iść równym tempem, bez gonienia wyniku.

Czy szlak nadaje się dla rodzin z dziećmi?

Nadaje się, ale najlepiej dla rodzin, które mają już za sobą górskie wycieczki i dzieci ogarniają dłuższe podejścia. Najbardziej wymagający jest odcinek żółtym na Małe Skrzyczne, bo potrafi zmęczyć długością i nachyleniem, a dalej robi się bardziej „do przejścia krok po kroku”.

Czy na trasie znajduje się schronisko?

Tak – po drodze masz Schronisko PTTK Skrzyczne, położone tuż pod szczytem, przy zielonym szlaku. To wygodne miejsce na przerwę w drodze na wierzchołek albo przed zejściem, bo jesteś już praktycznie „na górze”, tylko bez ostatnich minut podejścia.

Czy można iść tym szlakiem z psem?

Tak, na Skrzyczne normalnie chodzi się z psem, tylko trzymaj go na smyczy, bo po drodze są odcinki w rejonie tras narciarskich i bywa sporo ruchu. Na otwartych fragmentach lepiej mieć kontrolę cały czas, bo teren jest szeroki i łatwo o niepotrzebne „wycieczki poboczne” w stronę stoków.

Jakie widoki są po drodze i na szczycie?

Najwięcej przestrzeni łapiesz w rejonie Hali Skrzyczeńskiej i na otwartych fragmentach przy Małym Skrzycznym, gdzie często widać okoliczne grzbiety Beskidu Śląskiego. Ze Skrzycznego przy dobrej widoczności zwykle da się wypatrzeć dalsze pasma, a czasem nawet Tatry, ale to już zależy od tego, czy powietrze jest „szkliste”, czy bardziej mleczne.

Kiedy najlepiej wybrać się na ten szlak (sezon / pogoda)?

Najprzyjemniej jest od późnej wiosny do jesieni, kiedy podejścia nie są oblodzone, a szlak nie zamienia się w ślizgawkę po deszczu. Zimą da się tu iść, ale trzeba liczyć się z twardszym śniegiem i lodem na odsłoniętych odcinkach przy stokach, więc wtedy przydają się raczki i ostrożniejsze tempo.


- Reklama -

Sprawdź także

Szlak na Klimczok z Bystrej przez Magurę

Szlak na Klimczok z Bystrej przez Magurę

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 11.2KM SUMA WZNIESIEŃ 756m CZAS PRZEJSCIA 4:00h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1117m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Jeśli masz ochotę na trasę, która daje i porządne podejście, i schronisko w dobrym momencie, i finał...
Szlak na Szyndzielnie i Klimczok z Dębowca

Szlak na Szyndzielnię i Klimczok z Bielska-Białej (Dębowiec)

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 13.5KM SUMA WZNIESIEŃ 734m CZAS PRZEJSCIA 4:50h TYP TRASY Tam i z Powrotem REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1117m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Jeśli chcesz wejść na górę bez kombinowania z logistyką, a przy okazji zahaczyć o...
Szlak na Klimczok z Mesznej przez Magurę

Szlak na Klimczok z Mesznej przez Magurę

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 13.1KM SUMA WZNIESIEŃ 812m CZAS PRZEJSCIA 4:40h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 1117m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Klimczok to taki beskidzki klasyk, który lubi się z każdym: z tymi, co chcą „konkretnie pochodzić”, i...
Szlak na Trzy Kopce Wiślańskie z Wisły

Szlak na Trzy Kopce Wiślańskie z Wisły

0
DŁUGOŚĆ SZLAKU 12.0KM SUMA WZNIESIEŃ 458m CZAS PRZEJSCIA 3:40h TYP TRASY Pętla REGION Beskid Śląski SCHRONISKO Tak NAJWYŻSZY PUNKT 810m.n.p.m. TRUDNOŚĆ ★★☆☆☆ Opis szlaku Wisła ma takie trasy, które nie próbują udawać wielkiej górskiej wyprawy, tylko od razu mówią wprost: będzie...