TRASA: Sól – Rachowiec – Sól
DŁUGOŚĆ TRASY: 12.7km
SUMA WZNIESIEŃ: 418m
CZAS WYPRAWY: 4:00
Jeśli szukasz pomysłu na beskidzki dzień, który ma konkretny cel, a jednocześnie nie wymaga logistycznych wygibasów, pętla z Soli na Rachowiec potrafi wciągnąć już od pierwszych minut. Startujesz przy Sól, remiza, czyli w miejscu łatwym do namierzenia nawet wtedy, gdy w okolicy jesteś pierwszy raz. Dalej trzymasz się głównie szlaku turystycznego czerwonego, który w tej części Beskidu Żywieckiego ma swój wyraźny, „łączący” charakter — spina miejscowości pogranicza i prowadzi w stronę grzbietów Grupy Wielkiej Raczy.
Celem jest oczywiście Rachowiec (954 m n.p.m.) — szczyt znany w rejonie Zwardonia i Soli, leżący w obrębie pasm określanych jako Worek Raczański. To nie jest przypadkowe wzniesienie „po drodze”: na górze znajduje się platforma widokowa i infrastruktura, która przypomina, że Rachowiec od lat bywa chętnie odwiedzany. Co ciekawe, sama nazwa „Rachowiec” ma w lokalnej tradycji swoje ludowe wyjaśnienie — łączone z „rachowaniem owiec” na górskich wypasach. Takie opowieści dobrze pasują do beskidzkich grzbietów, gdzie historia miejsca często splata się z pasterskim tłem.
Trasa jest zaplanowana jako powrót do punktu wyjścia: z Solii (remiza) na szczyt i z powrotem, z krótkim fragmentem, gdzie czerwone oznaczenia spotykają się z zielonym szlakiem spacerowym w rejonie rozejścia szlaków. Całość zamyka się w około 4 godziny marszu i ma 12,7 km. To bardzo sensowny dystans, żeby „poczuć góry”, ale nie robić z wyjścia całodniowej wyprawy.
Dla kogo to plan? Najlepiej odnajdą się tu turyści weekendowi i osoby, które lubią wyjścia na kilka godzin z wyraźnym celem w postaci szczytu. To także ciekawa propozycja dla rodzin (zwłaszcza ze starszymi dziećmi), o ile wszyscy mają już za sobą spokojne, kilkugodzinne spacery w terenie. Jednocześnie nie jest to propozycja „na chwilę” ani typowy krótki spacer — warto ją traktować jak pełnoprawną, półdniową wycieczkę w Beskidzie Żywieckim.
Dodatkowy smaczek ma też sam kontekst miejsca. Okolice Soli kojarzą się z źródłami solankowymi, od których miejscowość wzięła nazwę — to jeden z tych beskidzkich tropów, gdzie geografia naprawdę odcisnęła się w języku. A jeśli lubisz świadomość, że idziesz przez teren o podkreślonych walorach przyrodniczych, to dobrze pamiętać, że poruszasz się w rejonie Żywieckiego Parku Krajobrazowego, a na północnych stokach Rachowca znajduje się rezerwat przyrody „Butorza”.
Warto też spojrzeć na czerwony szlak jak na część dłuższej opowieści: w okolicy Wielkiej Raczy sieć tras ma tradycje sięgające jeszcze okresu międzywojennego, a odcinki były w przeszłości wytyczane i porządkowane z myślą o dłuższych przejściach grzbietami. Dzięki temu wędrówka z Soli na Rachowiec ma w sobie nie tylko „wejście na punkt”, ale i poczucie uczestniczenia w większej, beskidzkiej trasie.
Powrót odbywa się tą samą trasą do Sól, remiza.

