...

Szlak na Rachowiec ze Zwardonia

TRASA: Zwardoń – Rachowiec – Zwardoń
DŁUGOŚĆ TRASY: 4.9km
SUMA WZNIESIEŃ: 299m
CZAS WYPRAWY:
1:40

Zwardoń ma w sobie coś z miejsca „na końcu mapy” – przytulnej górskiej miejscowości na przełęczy, gdzie łatwo złapać rytm Beskidów jeszcze zanim wejdzie się między świerki. Jeśli szukasz pomysłu na zwięzłą, ale konkretną wędrówkę z atrakcyjnym celem, wejście na Rachowiec (954 m n.p.m.) jest jednym z tych planów, które dobrze składają się w dzień: bez logistycznych kombinacji, bez konieczności dzielenia trasy na wiele odcinków, za to z wyraźnym „po co” – zdobyciem rozpoznawalnego szczytu w Beskidzie Żywieckim, w grupie Wielkiej Raczy.

Propozycja prowadzi z Zwardonia na Rachowiec i z powrotem do Zwardonia. Całość zamyka się w około 1 godz. 40 min marszu i liczy niespełna 5 km (w tej wersji to wygodna, krótka pętla „tam i z powrotem”). Główną osią wyjścia jest czerwony szlak turystyczny, a na podejściu w rejonie Osiedla Mały Rachowiec dołącza też zielony szlak spacerowy – fragment Zbójnickiej Ścieżki Trzech Harnasi, która w tym rejonie łączy miejscowości pogranicza i naturalnie „zahacza” o Rachowiec. Ten duet kolorów na mapie i w terenie daje przyjemne poczucie, że idzie się po trasie realnie używanej i sensownie wpiętej w większą sieć przejść.

To propozycja szczególnie dobra dla turystów weekendowych, osób, które chcą „wyskoczyć na szczyt” w krótkim czasie, a także dla początkujących piechurów nastawionych na pierwsze beskidzkie wyjścia o jasnym celu. Dystans i czas przejścia sprzyjają też rodzinom z dziećmi, o ile wszyscy lubią chodzić i nie nastawiają się na całodzienną wyprawę – tutaj nagrodą jest sam fakt wejścia na konkretną górę, a nie wielogodzinne krążenie po grzbietach. Jeśli wybierasz wariant w formie pętli „tam i z powrotem”, wraca się tą samą trasą.

Warto wiedzieć, że wędrujesz w obrębie Żywieckiego Parku Krajobrazowego, który obejmuje m.in. pasmo Wielkiej Raczy. Blisko Rachowca, na jego północnych stokach, znajduje się też rezerwat przyrody „Butorza” – leśny fragment chroniony m.in. ze względu na cenne zbiorowiska z udziałem tzw. świerka istebniańskiego. A jeśli lubisz krótkie ciekawostki „z metryki szlaku”: w okolicy działa rozbudowana sieć tras PTTK, a tutejszy czerwony szlak ma długą historię – był wytyczany jeszcze w okresie międzywojennym i później przemalowany na obecny kolor. To jeden z tych beskidzkich rejonów, gdzie oznakowanie prowadzi nie tylko „na punkt”, ale też opowiada o tradycji wędrowania po tej części gór.

- Reklama -