Poranne zdarzenie drogowe w Bielsku-Białej zakończyło się śmiercią jednego z uczestników. 55-letni kierowca osobowego Renault zasłabł za kierownicą, doprowadził do kolizji z innymi pojazdami, a mimo długotrwałej reanimacji nie udało się uratować jego życia. Sprawą zajmowały się służby ratunkowe, policja oraz prokuratura.
Śmiertelne zdarzenie drogowe na ul. Podwale w Bielsku-Białej
Do zdarzenia doszło dziś rano na ul. Podwale w Bielsko-Biała. Zgłoszenie do służb ratunkowych wpłynęło kilka minut przed godziną 7.30. Kierujący samochodem osobowym marki Renault Laguna, poruszający się jedną z głównych arterii miasta, nagle zjechał z pasa ruchu i uderzył w dwa inne pojazdy, powodując kolizję drogową.
Na miejsce skierowany został patrol policji, który jako pierwszy podjął próbę nawiązania kontaktu z kierowcą. Funkcjonariusze szybko zauważyli, że stan mężczyzny jest poważny i z każdą chwilą ulega gwałtownemu pogorszeniu. Kierowca miał trudności z oddychaniem, a następnie zaczął tracić oddech.
Policjanci natychmiast wezwali na miejsce załogę ratownictwa medycznego oraz dodatkowe wsparcie. Mężczyznę wyciągnięto z pojazdu, a gdy po krótkim czasie doszło do zatrzymania czynności życiowych, rozpoczęto intensywną reanimację. W działaniach ratunkowych uczestniczyli policjanci oraz ratownicy medyczni, którzy przez ponad godzinę walczyli o życie 55-latka.
Pomimo długotrwałej i zaawansowanej reanimacji lekarz obecny na miejscu zdarzenia stwierdził zgon mężczyzny. Po zapoznaniu się z okolicznościami zdarzenia prokurator podjął decyzję o odstąpieniu od dalszych czynności procesowych, w tym od przeprowadzenia sekcji zwłok.
Policja potwierdziła, że zdarzenie miało charakter nagłego zasłabnięcia kierującego, co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem i kolizji z innymi samochodami.





