Krótko po północy w kopalni Silesia rozpoczął się oddolny protest pracowników. Górnicy po zakończeniu czwartej zmiany nie wyjechali na powierzchnię, pozostając pod ziemią w ramach akcji sprzeciwu wobec decyzji właściciela i braku objęcia załogi programami osłonowymi. Powodem protestu są również niewypłacone świadczenia, w tym barbórka, oraz kwestie związane z bezpieczeństwem pracy. Do akcji dołączają kolejne osoby, a związkowcy zapowiadają dalsze informacje podczas konferencji prasowej.
Protest górników w kopalni Silesia po zakończeniu czwartej zmiany
Akcja protestacyjna w Zakładzie Górniczym Silesia rozpoczęła się po godzinie 24.00, na przełomie niedzieli i poniedziałku, po zakończeniu czwartej zmiany. Część pracowników zadeklarowała, że po wykonaniu swoich obowiązków nie wyjedzie na powierzchnię kopalni, pozostając pod ziemią w ramach protestu. Jak podkreślają przedstawiciele związków zawodowych, górnicy nie przerwali pracy, a ich działanie ma charakter protestacyjny, a nie strajkowy.
Informację o proteście potwierdził przewodniczący NSZZ „Solidarność” w PG Silesia Grzegorz Babij, który wskazał, że inicjatywa ma charakter oddolny i spontaniczny. Podobne stanowisko przedstawił Marek Bogusz, przewodniczący Zarządu Regionu Podbeskidzie NSZZ „Solidarność”, zaznaczając, że decyzja o pozostaniu pod ziemią została podjęta przez samych pracowników po zakończeniu zmiany.
Bezpośrednią przyczyną protestu jest brak ujęcia kopalni Silesia w nowelizacji ustawy górniczej, co skutkuje wykluczeniem pracowników z programów osłonowych przewidzianych dla sektora węgla kamiennego. Górnicy wskazują, że obowiązujące przepisy nie zapewniają im zabezpieczenia w obliczu planowanych zwolnień oraz pogarszającej się sytuacji zakładu.
Kolejnym istotnym powodem akcji są działania właściciela kopalni. Pracownicy zwracają uwagę na niewypłacenie do dnia protestu świadczenia barbórkowego, które stanowi ważny element wynagrodzenia w branży górniczej. Wśród postulatów pojawiają się również kwestie związane z bezpieczeństwem i higieną pracy, które – według protestujących – nie są realizowane na odpowiednim poziomie.
Do protestu sukcesywnie dołączają kolejne osoby pracujące w kopalni. Jak podkreślają związkowcy, liczba górników pozostających pod ziemią rośnie, co świadczy o narastającym niezadowoleniu załogi z obecnej sytuacji. Protest ma charakter ciągły i pozostaje otwarty na kolejnych uczestników.
Tłem dla obecnych wydarzeń są ogłoszone kilka tygodni wcześniej zwolnienia grupowe w PG Silesia. Redukcja zatrudnienia ma objąć ponad 750 pracowników kopalni. Jednocześnie osoby te nie zostały uwzględnione w programach osłonowych wynikających z niedawno znowelizowanej ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w Polsce, co dodatkowo potęguje napięcie wśród załogi.
Związki zawodowe zapowiadają dalsze działania informacyjne. Na godzinę 14.00 przewidziana została konferencja prasowa, podczas której mają zostać przekazane kolejne szczegóły dotyczące protestu oraz dalszych kroków podejmowanych przez pracowników i ich przedstawicieli.





