Najkrótszy szlak na Krawców Wierch z Przełęczy Glinka

Mapa i profil wysokości
Warunki na szlaku
Orientacyjna ocena warunków na podstawie prognozy dla najwyższego punktu. Pogoda nie potwierdza stanu całej nawierzchni, śniegu ani oblodzenia. Sprawdź komunikaty IMGW i lokalne ostrzeżenia przed wyjściem.
Jak przebiega szlak?
Podejście na Krawców Wierch z Przełęczy Glinka ma dwa wyraźnie różne oblicza. Większość drogi prowadzi zacisznym, zalesionym grzbietem wzdłuż granicy polsko-słowackiej, a najbardziej otwarta i widokowa część pojawia się dopiero przy Krawcowym Wierchu. To właśnie kontrast między leśnym podejściem a szeroką Halą Krawcula najmocniej określa charakter tej trasy.
Wycieczka rozpoczyna się na Przełęczy Glinka, w rejonie dawnego przejścia granicznego ze Słowacją. Po polskiej stronie znajduje się parking, a przy nim drogowskazy prowadzące niebieskim szlakiem w stronę Krawcowego Wierchu. Początek jest wygodny: najpierw pod nogami pojawia się krótki fragment asfaltu, później droga szutrowa, która stopniowo wprowadza w las. Od samej przełęczy szlak trzyma się granicznego grzbietu.
Wyżej szeroka droga ustępuje bardziej typowej leśnej ścieżce. Niebieskie znaki prowadzą przez las równolegle do granicy państwa, a kolejne słupki graniczne są charakterystycznym elementem tego odcinka. Podejście trwa do rejonu Jaworzyny, oznaczanej po słowackiej stronie jako Pientkuľa. Ten fragment jest niemal całkowicie leśny, dlatego nie widoki grają tu główną rolę – ważniejsze jest jednostajne zdobywanie grzbietu i wyraźnie bardziej górski charakter ścieżki.
Za Pientkułą teren na chwilę łagodnieje i prowadzi przez niewielkie obniżenie grzbietu. Dalej pojawia się możliwość wcześniejszego zejścia w lewo w stronę Hali Krawcula i widocznej już bacówki. W opisywanym wariancie należy jednak pozostać na niebieskim szlaku i iść dalej granicą w kierunku Krawcowego Wierchu. Dopiero wyżej dochodzi się do początku żółtego szlaku prowadzącego na halę.
Sam Krawców Wierch jest zalesiony i w terenie nie tworzy szczególnie wyrazistej kulminacji. Najciekawsza zmiana następuje tuż obok. Po skręcie na żółty szlak las ustępuje otwartej przestrzeni górnej części Hali Krawcula. Po długim odcinku wśród drzew panorama pojawia się niemal od razu i to właśnie hala jest najbardziej widokowym miejscem całej wycieczki.
Z górnej części Krawculi dobrze widać przede wszystkim słowacką Małą Fatrę, a bliżej także grzbiety Rycerzowej, Wielkiej Raczy i Muńcoła. W przeciwnym kierunku panorama sięga w stronę Beskidu Śląskiego, z granią Baraniej Góry i Skrzycznego. Otwarte stoki hali pozwalają śledzić kolejne pasma znacznie lepiej niż z zalesionego Krawcowego Wierchu.
Żółty szlak schodzi przez Halę Krawcula do Bacówki PTTK na Krawcowym Wierchu. Budynek stoi poniżej głównego grzbietu i jest naturalnym punktem kończącym tę część wędrówki. W jego sąsiedztwie znajduje się węzeł kilku tras, ale w tym wariancie nie trzeba szukać dalszego przejścia – po postoju wraca się w stronę Krawcowego Wierchu.
Powrót prowadzi dokładnie tą samą drogą. Niebieskimi znakami schodzimy przez rejon Pientkuły w stronę Przełęczy Glinka.
Oceń tę trasę
Zostaw gwiazdki lub krótką opinię. Pomożesz innym, którzy szukają szlaku i zastanawiają się, którą trasę wybrać.
Bądź pierwszą osobą, która ją oceni.





