...

13 lat temu zmarł Wilhelm Brasse – fotograf z Auschwitz, który ocalił pamięć o ofiarach

Wilhelm Brasse, fotograf z Żywca i więzień niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau, na zawsze zapisał się w historii jako człowiek, który odważył się ocalić pamięć o ofiarach Holokaustu. Jego zdjęcia, wykonane na zlecenie SS, stały się bezcennym świadectwem zbrodni wojennych. Choć po wojnie nie potrafił już wrócić do zawodu, jego spuścizna przetrwała – tysiące ocalonych fotografii przypominają dziś światu o ludzkim cierpieniu i sile moralnej odwagi.

Wilhelm Brasse – życie fotografa, który został świadkiem historii

Wilhelm Brasse urodził się 3 grudnia 1917 roku w Żywcu. Był wnukiem austriackiego ogrodnika Alberta Karola Brassego, pracującego niegdyś u arcyksięcia Habsburga. Jego matka była Polką, a ojciec służył w Wojsku Polskim, walcząc z bolszewikami w 1920 roku. Jeszcze przed II wojną światową Wilhelm rozpoczął naukę zawodu fotografa w atelier swojej ciotki w Katowicach. Szybko zdobył uznanie dzięki umiejętnościom portretowym i wykonywaniu zdjęć legitymacyjnych.

Po wybuchu wojny Niemcy zaproponowali mu podpisanie volkslisty, licząc na jego rzekome germańskie pochodzenie. Brasse odmówił, kierując się honorem i patriotyzmem. Jak wspominał po latach w filmie dokumentalnym „Portrecista”, nie potrafił wyrzec się polskości dla osobistego bezpieczeństwa. Po krótkim okresie pracy w Krynicy zdecydował się dołączyć do polskiego wojska. Podczas próby ucieczki na Węgry został zatrzymany 28 marca 1940 roku we wsi zamieszkanej przez Łemków i wydany Niemcom. W sierpniu tego samego roku trafił do obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie nadano mu numer więźniarski 3444.

W styczniu 1941 roku Brasse został przydzielony do tzw. Erkennungsdienst, czyli obozowego laboratorium fotograficznego, które wykonywało zdjęcia ewidencyjne więźniom. Sam wspominał, że w czasie swojej pracy zrobił od 40 do 50 tysięcy fotografii. Każdy portret musiał spełniać surowe wymagania – na zdjęciach nie mogło być śladu uśmiechu ani bólu. Jego zadaniem było również dokumentowanie eksperymentów medycznych prowadzonych przez Josefa Mengelego i Eduarda Wirthsa na więźniach obozu.

Brasse pracował jako fotograf aż do stycznia 1945 roku. Gdy zbliżał się front wschodni, SS otrzymało rozkaz zniszczenia całej dokumentacji fotograficznej. Wraz z Bronisławem Jureczkiem Brasse sprzeciwił się poleceniu i celowo doprowadził do niepowodzenia akcji palenia zdjęć. Negatywy wrzucane do pieca nie chciały się palić, co więźniowie wykorzystali, by je ugasić i ukryć. Dzięki ich odwadze zachowało się około 39 tysięcy fotografii – w wielu przypadkach stanowiących jedyny dowód istnienia poszczególnych więźniów.

Po ewakuacji Auschwitz Brasse został przewieziony do obozów Mauthausen, Melk i Ebensee, gdzie 6 maja 1945 roku doczekał się wyzwolenia. Po wojnie powrócił do rodzinnego Żywca i próbował kontynuować pracę fotografa. Jednak wspomnienia z obozu nie pozwoliły mu wrócić do dawnego życia. Podczas wykonywania zdjęć kobiet i dziewcząt widział przed oczami twarze więźniarek, które kiedyś fotografował dla SS. Jak sam mówił, odczuwał silną odrazę do aparatu – obraz tamtych dni pozostał w jego świadomości na zawsze.

Traumy z czasów obozowych towarzyszyły mu również w snach. Wspominał, że często śniło mu się, iż jego numer więźniarski został wywołany i że znów musi się ukrywać przed egzekucją. Budził się przerażony, zlany potem – i dopiero po chwili uświadamiał sobie, że jest już wolny.

Za swoje zasługi i wkład w pojednanie polsko-niemieckie Wilhelm Brasse został odznaczony niemieckim Krzyżem Zasługi z wstęgą. Zmarł 23 października 2012 roku w Żywcu w wieku 95 lat. Spoczął na cmentarzu parafii Przemienienia Pańskiego. Podczas mszy żałobnej ks. Piotr Niemczyk przypomniał, że życie Brassego było świadectwem cierpienia i wiary – człowieka, który w obliczu zła potrafił zachować człowieczeństwo.

- Reklama -

Podobne Artykuły

kolej krzesełkowa na skrzyczne

Historia kolejki na Skrzyczne – od pionierskiej inwestycji do współczesnej modernizacji

0
Kolejka na Skrzyczne należy do najbardziej rozpoznawalnych elementów krajobrazu Szczyrku i całego Beskidu Śląskiego, a jej dzieje dobrze pokazują, jak zmieniały się w Polsce...
schronisko widok na tatry

Schronisko Widok na Tatry: regionalne dzieje turystyki w okolicach Łodygowic i...

0
Schronisko „Widok na Tatry” to nieistniejący dziś obiekt turystyczny, który przez kilkadziesiąt lat stanowił jeden z ważniejszych punktów na grzbietach Beskidu Małego. Zbudowane jeszcze...
kolej linowa szyndzielnia

Kolej linowa na Szyndzielnię: historia budowy, modernizacji i roli w rozwoju...

0
Kolej linowa na Szyndzielnię należy do najważniejszych przedsięwzięć komunikacyjno-turystycznych w Beskidzie Śląskim, a jej dzieje są ściśle związane z powojenną odbudową regionu i zmianami...
schronisko przy głodnej wodzie

Schronisko przy Głodnej Wodzie – zapomniana historia Babiej Góry

0
Schronisko przy Głodnej Wodzie to nieistniejący dziś obiekt turystyczny, który na początku XX wieku funkcjonował niemal pod samym wierzchołkiem Babiej Góry, poniżej Diablaka, w...